x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

75. rocznica śmierci legendy

29.01.2013, 08:52 przez Bogusław Korzeniowski

Przed 75 laty zginął Bernd Rosemeyer, jeden z najlepszych kierowców wyścigowych w całej historii sportów motorowych.

28 stycznia 1938 roku, niespełna 28-letni kierowca poniósł śmierć w wypadku, do którego doszło podczas próby pobicia rekordu świata na autostradzie z Frankfurtu do Darmstadt. Prowadzony przez niego wyścigowy samochód Auto Union Typ C Stromlinien, koziołkował przy prędkości 440 km/h.

Informacja o śmierci Rosemeyera zaszokowała ówczesną opinię publiczną. W owych czasach uchodził on bowiem za idola sportów motorowych. Dzięki niezwykle odważnemu stylowi jazdy fascynował miliony fanów na całym świecie. W 1935 roku, 25-letni wówczas kierowca otrzymał angaż w dziale sportowym przedsiębiorstwa Auto Union i 26 maja tego samego roku zadebiutował podczas wyścigów AVUS w Berlinie.­ Już w pierwszym roku startów, Rosemeyer kilkakrotnie stanął na podium i zdobył Wielką Nagrodę Czechosłowacji w Brnie.

Rok 1936 zapoczątkował erę BerndaRosemeyera za kierownicą legendarnych "srebrnych strzał" Silberpfeile.­ Jako kierowca Auto Unio n Typ C V16, zdobył wszelkie możliwe tytuły: mistrza Europy, mistrza wyścigów szosowych Niemiec i górskiego mistrza Niemiec. Zwycięstwa w wyścigu Vanderbilt Cup, w lipcu 1937 roku w Nowym Jorkui w pierwszym angielskim Grand Prix w Donington, w październiku tego samego roku, rozsławiły jego imię na cały świat.

W październiku 1937 r. BerndRosemeyer na autostradzie Frankfurt-Darmstadt ustanowił kilka rekordów świata. Jako pierwszy człowiek, jadąc publiczną drogą, przekroczył wówczas prędkość 400 km/h.W styczniu 1938, podjął próbę ustanowienia kolejnego rekordu za kierownicą specjalnie zmodernizowanego pojazdu Auto Union Stromlinien z 16-cylindrowym silnikiem (6,5 l poj., 545 KM). Maksymalna prędkość bolidu wynosiła teoretycznie 456 km/h. Podczas próby na dzisiejszej autostradzie A5 między Frankfurtem a Heidelbergiem, w auto Rosemeyera jadące z prędkością prawie 440 km/h, uderzył silny podmuch wiatru. Samochód wypadł z drogi i kilkakrotnie koziołkował. Po śmierci Bernda Rosemeyera firma Auto Union AG Chemnitz wycofała się z udziału w biciu rekordów prędkości.

()

Podobne artykuły

Do kawy
Zapomniane historie motoryzacji cz.2
1 komentarz
Aktualności
Zapomniane historie cz.1
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2021 CR PLUS Sp. z o.o.