x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test DS3 - maluch z charakterkiem

15.06.2013, 21:47 przez Bogusław Korzeniowski

DS3 jest pierwszym modelem z serii DS. Nazwa, mająca nawiązywać do legendarnego Citroena DS produkowanego w latach 1955-1975, nie jest przypadkowa.  

Jest to przecież jeden z najsłynniejszych modeli firmy i jeden z najsłynniejszych modeli w dziejach motoryzacji (więcej na temat tego modelu przeczytasz w tekście:  Citroen DS - samochód, który wyprzedził epokę).

Z założenia nowa DS-a (Francuzi nazywali model z lat 1955-1975 déesse, czyli bogini) miała być pojazdem o technicznym ukompletowaniu jak model seryjny, ale poziom wykończenia i wyposażenia miał pretendować do klasy Premium.  Nie przewidziano jednak, że seria DS tak spodoba się klientom, że zamiast być ekskluzywnym uzupełnieniem oferty, stanie się potężną oferta handlową.

Zacznijmy jednak od początku

Konstrukcja modelu DS3 została oparta na rozwiązaniach zastosowanych w drugiej generacji Citroena C3 i aż 60% części pochodzi właśnie z tego modelu. Całkowicie inna jest jednak karoseria, gdyż nie dość, że DS3 występuje jako 3-drzwiowy hatchback, to dodatkowo nie ma spokojnej linii o delikatnym zadziornym spojrzeniu (a taki styl jest obowiązujący w klasie segmentu B), ale dynamiczną bryłę podkreślającą „kto tu naprawdę rządzi”.

W efekcie ta stylistyka wyróżnia samochód na ulicy. Ekstrawagancka, zawadiacka mordka z pionowymi zestawami diod do jazdy dziennej, oraz doskonale stylistycznie zintegrowana powierzchnia szyb bocznych z klapą bagażnika, nadają modelowi wygląd diametralnie różny od większości wersji segmentu B.  Największym stylistycznym smaczkiem jest jednak charakterystyczna płetwa rekina zaakcentowana z boku pojazdu, która w przypadku naszego białego DS3 jest szczególnie widoczna (podczas eksploatacji samochodu w kolorze grafitowym, zarys płetwy rekina rozmywał się wśród ciemnych połaci szyb). Niestety o ile przednia i boczna partia są dopracowane w najmniejszych szczegółach, to tył sprawia wrażenie jakby stylistom zabrakło inwencji twórczej, lub był on od innego pojazdu. Wprawdzie nie ma tam błędów stylistycznych, ale też nie ma czegokolwiek mogącego zwrócić uwagę patrzących. W pojeździe prezentowanym na zdjęciach przygotowano za to jeszcze jedną atrakcję – indywidualny styl kolorystyczny. Motyw dachu w kolorze Fuksja z elementami dekoracyjnymi Flower powstał bowiem dla uczczenia sprzedaży 100 000 egzemplarzy od momentu wylansowania modelu w marcu 2010. Ta liczba jest więc potwierdzeniem, że model stał się prestiżowym „popularnym maluchem”, który konkuruje z Audi A1, Alfą MiTo czy MINI.

Wnętrze – bez zaskoczenia, wszystko pod ręką

Przy obecnym natłoku modeli i wersji wyposażeniowych naprawdę trudno znaleźć samochód, w którym można zakochać się „od pierwszego dotyku kierownicy”, „od pierwszego naciśnięcia pedału gazu” czy „od pierwszego pokonanego zakrętu”. Tymczasem DS3 jest właśnie takim modelem. Po otwarciu drzwi naszym oczom ukażą się sportowe fotele ze skórzaną tapicerką, wnętrze wykończone wstawkami z karbonu i kontrastującymi z nimi aplikacjami z aluminium, oraz przestrzennie zaprojektowane zegary wskaźników. Przy bliższym poznaniu aplikacje z karbonu i aluminium okażą się wprawdzie imitującym je plastikami, ale aluminiowe nakładki na pedała i stopka pod lewą nogę są oryginalne jak w samochodach sportowych. Dodatkowo wolant kierownicy jest tak wyprofilowany, że idealnie pasuje do rąk i aż zaprasza do sprawdzenia co ten model potrafi, przez co przestajemy interesować się wykończeniem plastikowo-aluminiowo-karbonowym.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test: Citroen DS4 - przerost ambicji nad treścią
brak komentarzy
Do kawy
Citroen DS - samochód, który wyprzedził epokę
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.