x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test: Opel ADAM – oplowski maluch premium

31.07.2013, 22:44 przez Bogusław Korzeniowski

Modele segmentu A to pojazdy które święcą sukcesy głównie w Europie Zachodniej. Dotyczy to obydwu wysegregowanych grup. „Małe praktyczne toczydełka” są tam kupowane jako drugi pojazd w rodzinie, a także są ofertą dla singli i aktywnych zawodowo emerytów.

„Samochodowe ciacho” jest zaś ofertą adresowaną do samotnych singli lubiących niebanalny styl, oraz jako drugi pojazd w rodzinie dla lubiących (i chętnych za to zapłacić) ekskluzywną indywidualność. To właśnie ta druga grupa klientów jest ostatnio w USA potężnym odbiorcą Fiata. W dobrym tonie jest tam bowiem posiadać przed domem, oprócz typowego „amerykańskiego modelu rodzinnego”, małego „Fiata 500”. Nie można tego wytłumaczyć inaczej jak potraktowanie modelu jak biżuterii, czyli super dodatku do swojego stylu. Właśnie dla takich klientów Opel przygotował wersję ADAM.

Nadwozie – przełom stylizacyjny

Opel ADAM to samochód o długości 3700 mm i szerokości 1720 mm. Jak przystało na model dla prawdziwego freelancera, auto łączy śmiałą, mocną stylistykę z niemal nieograniczonymi możliwościami w zakresie zaspokajania indywidualnych potrzeb użytkowników. Już sam wygląd zewnętrzny zaskakuje innowacjami.

W przeciwieństwie do konkurencyjnych modeli Fiata i Mini, Adam opiera się tendencji nadawania pojazdom nowoczesnego wyglądu z jednoczesnym stylistycznym nawiązaniem do przeszłości. A trzeba przyznać, że Opel GT byłby przecież idealny do takich zabiegów. Zamiast tego zaprojektowano jednak model, który od początku do końca jest przemyślaną koncepcją stylistyczną, nie nawiązującą do żadnych przodków. Sylwetka ADAMa zawdzięcza swoją wyjątkowość krótkiej masce, wygiętej linii dachu i stromo ściętemu tyłowi. Najbardziej charakterystyczny jest w modelu właśnie dach, który został wizualnie odłączony od reszty nadwozia, a taki zabieg zapewnia doskonałe połączenie dwóch kolorów (w naszym przypadku auto w żółtym kolorze James Blonde posiada pakiet dekoracyjny Black za 1 400 zł, w którym jest czarny dach).

Atutem jest także chromowana listwa nad oknami, przypominająca linię zakreśloną piórem – najpierw grubą, potem coraz cieńszą. Zwieńczeniem tego swoistego „stylu frelancera” jest emblemat ADAM. Ten bowiem zamiast na klapie tylnej, jak w każdym samochodzie, umieszczono na słupku tylnym. Dodatkowo ucieleśnienie atletyzmu i precyzję stylistycznego kunsztu Opla, zaakcentowano charakterystycznym motywem ostrza poprowadzony w dolnej części drzwi oraz linią łączącą klamkę z tylnymi lampami.Także z tyłu karoseria ADAM-a wygląda muskularnie i przysadziście. To jest efektem wysklepionych błotników i szeroko rozstawionym lampom. Ich wykończenie odwzorowuje wygląd przednich reflektorów – z czarnymi oprawami i chromowanym skrzydłem, podkreślającym charakterystyczny dla Opla efekt świetlny.

Podobnie jak Astra GTC, ADAM wyposażony jest w ergonomiczny uchwyt z logo marki, który otwiera klapę bagażnika, upraszczając stylistykę tyłu nadwozia. Warto podkreślić, że pakiet dekoracyjny Black to nie tylko czarny dach, ale także lusterka w kolorze czarnym Carbon i czarne felgi Hurrikane. W naszym przypadku nie zdecydowano się jednak na te koła. Zamiast tego mamy kolejny stylistyczny majstersztyk - obręcze kół malowane w żądanym kolorze. Zastosowane koła 225/35R18 mają bowiem felgi malowane w kolorach chromu, z akcentem… żółtym, czyli adekwatnym do barwy nadwozia.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Premiery
Opel ADAM – Adaś indywidualista
brak komentarzy
Premiery
Mały Adaś jest wielki i mocny
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery


Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.