x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test: Renault Fluence – sedan o światowych ambicjach

06.08.2013, 09:51 przez Paweł

Zanim rozpoczniemy przekazanie Czytelnikom wrażeń z eksploatacji modelu Renault Fluence, warto wspomnieć genezę jego powstania.

Historia sedana ma swój początek w Korei, gdzie w czerwcu 2008 roku uruchomiono produkcję modelu w zakładzie w Busan pod marką Renault Samsung Motors (lokalna marka Renault w Korei). W listopadzie 2009 rozpoczęto jego produkcję w zakładzie w Bursie, w Turcji i od tego czasu znamy model jako ofertę europejską, a sprzedaż rozszerzono na Turcję, Rosję, Rumunię i rynki Europy Środkowej oraz basenu Morza Śródziemnego. 

Kolejnym etapem było uruchomienie produkcji samochodu Fluence w Argentynie (fabryka w Cordobie) w grudniu 2010 roku oraz w Rosji (zakład Avtoframos w Moskwie) w kwietniu 2011 roku. W lutym 2011 roku na rynku brazylijskim ruszyła sprzedaż samochodów Fluence produkowanych w Argentynie i model stal się tam symbolem nowego designu i jakości (jako ciekawostkę warto podać fakt, że w październiku 2012 zaprezentowano tam Fluence GT – model sportowy). Od maja 2011 roku Fluence jest produkowane w fabryce należącej do Aliansu Renault-Nissan w Chennai w Indiach i stanowi początek szeroko zakrojonej ofensywy produktowej na jednym z głównych rynków międzynarodowego rozwoju Renault w ramach planu Renault 2016. Tyle historii przybliżającej nieco ten, mało znany w Polsce, model. A jak wygląda on w rzeczywistości?

Nadwozie – prawdziwy sedan

Wymiary pojazdu: 4 622 mm długości, 2 703 mm rozstawu osi, 1 489 mm wysokości i 1 809 mm szerokości, zrównoważone proporcje i wyraźnie zarysowane linie trzech brył karoserii w pełni kwalifikują to auto do świata dużych sedanów z segmentu C (kompaktowe auta rodzinne). Po trzech latach od wprowadzenia na rynek europejski, Fluence przeszedł lifting stylistyczny, mający podkreślić aktualne linie stylistyczne Renault. W efekcie kształt przedniego zderzaka nabrał bardziej solidnego wyglądu, z obszernym wlotem powietrza w dolnej części, a światła przeciwmgłowe zyskały czarną, błyszczącą oprawę, stwarzającą wrażenie przedłużenia wlotu powietrza, nadając przodowi auta bardziej sportowy wygląd. 

Sylwetce nowego Renault Fluence dynamiki dodają również obramowania nadkoli zmniejszone do 2 cm w porównaniu do poprzedniej wersji, oraz charakterystyczne  dla tego modelu światła. Dzięki zastosowaniu -wykonanych w technologii LED- świateł dziennych o szerokich, subtelnych liniach. Optycznie poszerzają one bryłę auta. Nie zmieniło się jednak jedno: styl modelu, zaprojektowanego od początku jako elegancki sedan. Fluence nie jest bowiem wersją powstałą poprzez doklejenie bagażnika, co tworzy stylistycznego koszmarka (w w tej kategorii widzieliśmy już wiele takich projektów). Patrząc z boku mamy płynną linią znaczącą górną część pojazdu od  słupka A, poprzez delikatnie wypukły dach, aż do miękko opadającej tylnej szyby, powierzchnię szyb bocznych o dynamicznym, zawężającym się kształcie, a przetłoczenie barków poprowadzone łagodnym łukiem przez cały bok powoduje wizualne poszerzenie karoserii. Także zarys świateł z przodu i z tyłu jest subtelny i doskonale wpisuje się z zarys prestiżowego sedana.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test: Peugeot 301 1.2 VTi Active - będzie tanio
brak komentarzy
Testy samochodów
Test Volkswagen Jetta Hybrid – zyskuje przy bliższym poznaniu
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.