x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Bez kompromisów – Opel Ampera

29.05.2012, 09:51 przez Bogusław Korzeniowski

Przy kurczących się zasobach źródeł paliw kopalnych i zwiększającej się ilości samochodów emitujących szkodliwe związki, niezbędne jest stworzenie nowego źródła napędu. Stosowanym powszechnie rozwiązaniem jest napęd hybrydowy, który zapewnia niższe zużycie paliwa, ale nie wyeliminowano w nim emisji spalin, a ponadto stosowany (mały) silnik spalinowy nie zapewnia dobrej dynamiki.

Lepszą dynamikę i zerową emisję zapewnia napęd elektryczny, ale niestety, może on być stosowany jedynie w samochodach poruszających się na niewielkie odległości. Zatem czy nie ma alternatywy? Jest – Opel Ampera. Pojazd ten jest modelem elektrycznym, w którym napędzane są koła przednie. W związku z tym zapewnia zerową emisję spalin, a podczas ruszania z miejsca ma parametry, jak wersje sportowe (w silniku elektrycznym moment obrotowy wynoszący 370 Nm jest dostępny przy prędkości 0 obr/min). Jednakże w przypadku, gdy braknie prądu włącza się… własna elektrownia. Ampera eliminuje zatem obawy związane z zasięgiem. Wykorzystujący benzynę bezołowiową generator w sposób płynny zapewnia energię napędzającą silnik elektryczny, a jednocześnie podtrzymuje ładowanie akumulatora.

Ten tryb pracy rozszerza zasięg do 500 kilometrów. Oczywiście, tankując benzynę zapewniamy dalszą jazdę. Gdy jednak mamy do pokonania dziennie niewielkie odległości, to Ampera jest klasycznym samochodem elektrycznym z zasięgiem 40-70 km (zależy od warunków klimatycznych i eksploatacyjnych), a ładowanie akumulatora odbywa się ze standardowego, domowego gniazdka 230V (pełne ładowanie 3 godziny). A jak on jeździ?

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Technika
F800 - styl Mercedesa przyszłości
1 komentarz
Poradnik kupującego
Opel Astra 2 - typowe usterki
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarze

tom

Nowa Ampera kosztuje 50.000 euro ,roczna 40.000 euro.10 tysięcy to mały spadek wartości samochodu ?

10 października 2012 12:41:43 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz
XJ 220

Bzdury. Po pierwsze jak można mówić o braku spadku wartości z 203 tys. PLN ??? W większości normalnych krajów auta na prąd są dofinansowywane przez państwo, więc już na dzień dobry spadek wartości wynika z tej różnicy. Po drugie i tak swoje pali (konwencjonalnego paliwa), a jeśli np. Prius pali ok. 5,5l/100km, to ten pewnie z 6,5-8, co jest wynikiem porównywalnym z np. nową Toyota Avensis w dieslu, która nie kosztuje 203 tys. PLN tylko 113 tys. PLN i tez na wartości "nie spada". Generalnie nie wiem po cholerę ludzie robią takie auta, skoro nie sprzedają ich z własnym wiatrakiem (małą elektrownią wiatrową) do ich ładowania. Przecież prąd z gniazdka 230V też kosztuje i to co kwartał coraz więcej - codziennie przez 3h w gnieździe do pełnego naładowania to będzie rocznie niemało... W związku z tym coś mi się nie wydaje, żeby to była przyszłość motoryzacji...

10 października 2012 10:25:18 | ocena: 1 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.