Audi wyznacza trendy w Le Mans

17.01.2014, 11:54 przez Bogusław Korzeniowski

Już od 15 lat, Audi przedstawia „przewagę dzięki technice“ w najtrudniejszym na świecie wyścigu długodystansowym. Najnowsza generacja hybrydowego samochodu wyścigowego R18 e-tron quattro,  to kontynuacja serii technicznych innowacji Audi prezentowanych w wyścigu Le Mans.

14 czerwca 2014, o godzinie 15.00, rozpocznie się osiemdziesiąta druga edycja należącego już do klasyki francuskiego wyścigu długodystansowego. Zainteresowanie imprezą już teraz jest bardzo duże. Po raz pierwszy w szranki staną dwie marki mogące się pochwalić największymi w tym wyścigu sukcesami – Audi i Porsche. Toyota, po dwóch porażkach w walce z mającym na swoim koncie całą serię zwycięstw Audi, przerwała starty w Le Mans. Od nadchodzącego sezonu zaczną też obowiązywać nowe zasady, w myśl których na pierwszym planie znajduje się efektywność energetyczna samochodu. Dla Audi, wynalazcy TDI, to kolejna okazja do udowodnienia swoich najwyższych kompetencji technicznych, również na torze wyścigowym.

Niezależnie od tego czy mówimy o silniku spalinowym, czy o napędzie hybrydowym, o lekkiej konstrukcji czy o parametrach bezpieczeństwa czynnego i biernego, prototypy z Le Mans są liderami nie tylko pod względem osiągnięć sportowych, ale też pod względem zastosowanych w nich rozwiązań technicznych. „Le Mans to jedyne w swoim rodzaju laboratorium, w którym testowane są nowe rozwiązania“ – mówi prof. dr Ulrich Hackenberg, członek zarządu Audi AG ds. rozwoju technicznego. „Jednym z efektów naszej pracy nad nowatorskimi rozwiązaniami w nowych bolidach wyścigowych startujących w Le Mans, są reflektory ze światłem laserowym. Oświetlają one odcinek drogi o długości do 800 metrów. Ich planowana wersja seryjna będzie miała zasięg do 500 metrów, czyli dwukrotnie większy, niż zasięg reflektorów diodowych. Będzie to istotny wkład Audi do zwiększenia bezpieczeństwa na torze wyścigowym i w ruchu ulicznym.“

Najnowocześniejsza technika w służbie maksymalnej efektywności

W roku 2001, Audi R8 napędzane było nowym wówczas silnikiem V8. Zastosowany w nim bezpośredni wtrysk benzyny TFSI tak dozował paliwo, że spalanie V8 turbo znacznie spadło, jego reakcje się poprawiły, a czas postoju w boksach uległ wydatnemu skróceniu, ponieważ maksymalna moc jednostki była dostępna od razu. Już krótko po pierwszym sukcesie w Le Mans, klienci Audi mogli zamawiać modele seryjne z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Taki sposób przygotowywania mieszanki szybko stał się standardem w samochodach seryjnych. Miliony silników TFSI przyczyniają się dziś do redukcji emisji CO2.

Po pięciu latach od ich debiutu, Audi zaprezentowało kolejne pionierskie osiągnięcie. W sezonie 2006, Audi R10 TDI napędzane silnikiem diesla z wtryskiem bezpośrednim wygrało długodystansowego klasyka, startując w nim po raz pierwszy. Zwycięstwo w Le Mans samochodu wyścigowego z silnikiem diesla uważano do tamtej pory za utopię – dziś jest to reguła. Od owego wydarzenia, Audi z jednostką TDI zwyciężało w tym wyścigu siedmiokrotnie. Przy okazji startów zyskano cenną wiedzę w obszarze konstrukcji skrzyń korbowych, tłoków, wtryskiwaczy paliwa i innych podzespołów, którą przenoszono potem na grunt produkcji seryjnej.

czytaj dalej »

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery

Aktualności

Copyright © 2021 CR PLUS Sp. z o.o.