x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Infiniti Q50 – czy to jest model dla mnie???

01.03.2014, 17:40 przez Bogusław Korzeniowski

Niewiele samochodów jest w stanie mnie zaskoczyć. Ponad milion kilometrów przebytych różnymi modelami, lata uczestnictwa w pokazach nowości stylistycznych które weszły do produkcji lub pozostały studium badawczym i setki modeli które trafiły do sprzedaży i zostały dobrze przyjęte lub zniknęły z rynku sprawia, że inaczej patrzę na samochody niż większość czytelników. Pojazd jest dla mnie ładny, ekskluzywny, prestiżowy, zaawansowany technicznie itp. Dopiero gdy łączy w sobie wiele cech na które zwracam uwagę jest modelem, który naprawdę mnie zaskakuje. Właśnie taki jest Infiniti Q50.

Stylistyka – doskonała rzeźba

Z karoserią samochodu jest jak z artystyczną rzeźbą. W przeciągu wieków wykonano wiele posągów, ale tylko nieliczne jak Wenus z Milo lub posągi Michała Anioła Dawid i Pieta wywierają na oglądających niezapomniane wrażenie. Są one bowiem tak doskonałe, że nie można obok nich przejść obojętnie. Tak samo jest w przypadku samochodu. W każdej kategorii mamy wiele modeli, ale tylko nieliczne wywołują szybsze bicie serca. W segmencie D, w którym 90% samochodów pochodzi z Niemiec, stylistycznym kanonem stała się spokojna, geometryczna linia i proporcje według jednego szablonu. Odmienność od tej monotonii (do które zresztą przywykłem i w pełni ją akceptuję) zaproponowali ostatnio Lexus w modelu IS i całkiem niedawno Mercedes w wersji Klasy C. Teraz zaś dołączył do nich drugi z „japońskich producentów luksusu” – Infiniti. Model wyróżnia się oryginalnością, zwartą sylwetką i bardzo dynamicznymi liniami, zainspirowanymi raczej kształtami występującymi w przyrodzie niż, przyjętą w klasie. geometrią. Zabiegi te sprawiły, że stylistyka Q50 jest dużo bliższa emocjom niż w przypadku rywali. Widzimy tu wyraźnie świeże oblicze, którego pewność siebie podkreślono zachwycającym kształtem nowych reflektorów oraz wyrazistym słupkiem C w kształcie półksiężyca.

Charakterystyczne też, że model zaprojektowali… klienci. Każda firma prezentuje bowiem przed produkcją prototypy, które są swoistym laboratorium badawczym i służą do zbierania opinii klientów o pojeździe. I właśnie za bazie prototypów i pozytywnych reakcji oglądających powstała stylistyka zewnętrzna Q50. Oto przykłady:

Reflektory przednie (były w prototypie Etherea, 2011 r.) Charakterystyczne reflektory Q50, od czasu swojej premiery w Etherei, przeszły tylko drobne zmiany. W koncepcie tym, podobnie jak i w Q50, światła są traktowane prawie jak „oczy” samochodu.

Słupek C w kształcie półksiężyca (prototyp Essence, 2009 r.) W Q50 projektanci wykorzystali jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stylistycznych Essence'a, czyli słupek C w kształcie półksiężyca. Teraz występuje on w najczystszej formie, dodając profilowi auta dynamiki i sprawiając, że ten średniej wielkości sedan będzie zawsze natychmiast rozpoznawalny.

Trójwymiarowy, podwójny łuk grilla chłodnicy (ekspozycja w prototypach Essence, 2009 r. i Emerg-E, 2012 r.) Podwójny łuk grilla chłodnicy Infiniti od dawna był ważnym elementem „twarzy” samochodu tej marki. Górny łuk nawiązuje do kształtu tradycyjnego japońskiego mostu, zaś łuk dolny prezentuje jego odbicie w wodzie. 

Ponadto drapieżność nadwozia (znana z prototypu Essence, 2009 r.) w wyniku której obniżone i stromo opadające nadwozie zapewnia nowemu Infiniti Q50 jedną z najbardziej oryginalnych sylwetek wśród samochodów tej klasy. Przypominające fale przetłoczenia nadwozia nadały stylistyce tamtego dużego, luksusowego, koncepcyjnego coupé drapieżności i uroku. W Q50 osiągnięto podobny efekt, a dodatkowym atutem modelu są urokliwe, wyjątkowo duże zaokrąglenia.

Wnętrze... nie ma do czego się doczepić

We wnętrzu Q50 akcent położono na naturalną elegancję, przestronność tylnej części kabiny oraz na charakterystyczne dla marki kunsztowne wykończenie z najwyższą dbałością o szczegóły i jakość zastosowanych materiałów. W stylistyce widoczne jest wyraźne podporządkowanie wszystkich elementów osobie zasiadającej za kierownicą. Wrażenie podwójnego kokpitu osiągnięto dzięki unikatowej desce rozdzielczej, która subtelnie przepływa z przodu „podwójną falą” oraz dzięki asymetrycznej sekcji środkowej. ‎‎Miękkie krzywizny, kontrastujące ze sobą powierzchnie i wręcz wychuchane wykończenie zapraszają do wnętrza. Całość zdradza zaś podporządkowanie kierowcy i jego potrzebom, a wszystkie najważniejsze przełączniki rozmieszczono tak, by kierowca mógł je obsługiwać bez zmiany pozycji za kierownicą.

 Ten ergonomiczny interfejs, pozwalający na lepszą łączność człowieka z maszyną, dodatkowo potęguje u kierowcy poczucie panowania nad wszystkim. Jest to po części również wynikiem wyposażenia Q50 − jako jednego z pierwszych samochodów − w podwójne ekrany dotykowe, co wprowadza większy porządek na desce rozdzielczej.

Także w przypadku projektowania wnętrza modelu przeniesiono rozwiązania stylistyczne i materiały znane z konceptów Essence, Etherea i Emerg-E. Patrząc na genezę modelu widzimy: Asymetryczny układ kabiny (Essence, 2009 r. i Emerg-E, 2012 r.), czy wykończenie wnętrza (Essence, Etherea i Emerg-E).

We wnętrzu znaleźliśmy także pierwszą innowację techniczną – fotele rodem z NASA.

Konstruktorzy Infiniti zdali się bowiem na przeprowadzone przez NASA badania i w efekcie fotel zaprojektowano odwzorowując pozycję ciała, jaką człowiek przyjmuje w stanie nieważkości. Badania NASA dowiodły, że właśnie taka pozycja w najmniejszym stopniu obciąża ciało i dlatego możemy ją utrzymywać przez długi czas, nie odczuwając przy tym jakiegokolwiek dyskomfortu. W ramach wspólnego programu badawczego Infiniti oraz laboratorium Yamazaki z Uniwersytetu Keio analizowano pozycję przyjmowaną podczas siedzenia, wykorzystując do tego symulator fotela i model szkieletowo-mięśniowy. Na podstawie tych badań inżynierowie Infiniti opracowali nową konstrukcję i nową strukturę przednich foteli Q50, które zapewniają lepsze podparcie kręgosłupa.

Testy dowiodły, że dzięki stałemu podparciu dla kręgosłupa, od miednicy aż po klatkę piersiową, o 15 procent poprawił się obieg krwi w ciele osoby siedzącej w tak opracowanym fotelu. To rozwiązanie sprawia, że teraz o wiele więcej osób będzie w stanie odbywać Q50 długie podróże bez zmęczenia.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test Infiniti Q50 turbo – rewir BMW jest zagrożony
brak komentarzy
Testy samochodów
Test Q50 hybrid – oszczędność to sprawa drugorzędna
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.