x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test: Hyundai ix35 - do miasta i na bezdroża

29.05.2012, 13:02 przez Bogusław Korzeniowski

Moje pierwsze spotkanie z Hyundai’em ix35 było w zimie. Wtedy też niespodziewanie poznałem jego możliwości. Model ix35 posiada płytę podłogową o rozstawie osi 264 cm, co oznacza zwiększenie w stosunku do poprzednika – jakim był Tucson – zaledwie o 1 cm.

Jednak ix35 charakteryzuje się całkowicie odmiennym od Tucsona stylem. Nowy SUV -mierzący 441 cm długości i 182 cm szerokości - jest od swego poprzednika o 8,5 cm dłuższy i o 2 cm szerszy. Jeżeli dodamy do tego obniżenie wysokości całkowitej o 2 cm (do 166 cm), nowy model jawi się jako bardziej agresywny. Tę zmianę zarysu sylwetki podkreśla także nowy styl projektowania, jaki wraz z modelem wprowadziła firma. Najważniejsze cechy tego stylu to delikatnie zakrzywione linie oraz sześciokątna osłona chłodnicy zaprezentowana po raz pierwszy w koncepcyjnym modelu ix-onic. Warto przy tym podkreślić, że ta osłona chłodnicy będzie charakterystycznym elementem stylistycznym łączącym wszystkie przyszłe modele z rodziny Hyundaia. W przypadku ix35 cechami pozwalającymi rozpoznać ten model są także wyprofilowanie szyby w tylnym słupku, obudowy lusterek bocznych ze zintegrowanymi kierunkowskazami o charakterystycznym kształcie i tylny spoiler, który pomaga obniżyć zużycie paliwa.

Dodatkowo w celu osiągnięcia zamierzonego wizerunku dynamiczno - sportowego, ix35 otrzymał agresywną linię boczną wzmacniającą wrażenie niskiego osadzenia nad podłożem, co dodatkowo potęgują opcjonalne koła 225/55 R18. O tym, że model przeznaczony jest dla szczególnego klienta widać także we wnętrzu. Konsola środkowa ma inny zarys niż ten, do jakiego przyzwyczajono nas w modelach SUV, a prędkościomierz i obrotomierz zostały zabudowane w tulejach nachylonych do sylwetki kierowcy. Dodatkowo na tablicy przyrządów wykorzystano technologię Supervision, zapożyczoną z luksusowego sedana Genesis, dzięki czemu kluczowe informacje wyświetlane są w sposób niezwykle przejrzysty i nie obciążający wzroku kierowcy (przyciski i wskaźniki podświetlone są na niebiesko, podobnie jak w innych modelach marki).

Z lewej strony kierownicy umieszczono m.in. przycisk wyłączenia ESP i załączenie stałego rozdziału napędu. Interesująco zaprojektowano konsolę środkową. Nie jest to jednorodny panel na którym zagospodarowano wszystkie włączniki. Zamiast jednorodnej bryły, w ix35 osobno zaprojektowano system audio, osobno układ klimatyzacji , a poniżej układy włączania ogrzewania foteli i zapalniczki/gniazdka. W zimie, podczas pierwszego spotkania z modelem, spotkała mnie też zaskakująca historia. Samochód, którym przez moment jeździłem miał opony letnie! Gdy więc zaśnieżona droga, którą jechałem zwężała się, poczułem strach czy w pewnym momencie nie zablokuję tej trasy. Zdecydowałem więc na zawrócenie. Wjeżdżając w zasypane śniegiem pobocza i… zakopałem się.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test: Hyunai i40 - koreańczyk po europejsku
brak komentarzy
Aktualności
Hyundai i20 na gaz
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2021 CR PLUS Sp. z o.o.