x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Opla Insignia – minimalne zmiany, ogromne wrażenie

13.06.2014, 11:08 przez Bogusław Korzeniowski

W przypadku liftingu, jaki następuje w połowie oferty handlowej każdego modelu, przyjęto dwie zasady: minimalne kosmetyczne zmiany lub rewolucyjna wymiana stylu. Wybór drogi rozwoju jest efektem dotychczasowej akceptacji modelu przez klientów. Jeżeli pojazd trafił w gust klientów, a sprzedaż jest zgodna z oczekiwaniami producenta, wówczas lifting polega jedynie na delikatnej modernizacji poszyć nadwozia, wymiany reflektorów i elementów ozdobnych, oraz wprowadzenia technologii, które w chwili rozpoczęcia produkcji były jeszcze nieosiągalne. Jeżeli jednak pojazd okazał się niewypałem i po chwilowym zachwycie i dużej ilości zamówień (każdy pojazd notuje ogromne zainteresowanie w pierwszej fazie na rynku) następowało stałe obniżanie sprzedaży, producent zmuszony jest do radykalnych zmian. Tu bowiem nie wystarczy jedynie wprowadzenie nowinek technicznych. Należy gruntownie zmienić bryłę samochodu, aby model ponownie spodobał się klientom.

W przypadku Opla Insignia mamy do czynienia z tą pierwszą opcją, gdyż ponad 580 000 kierowców, którzy zdecydowali się na jego zakup jest wartością która z pewnością satysfakcjonuje szefów koncernu. Stąd też lifting jaki przeszedł model w ubiegłym roku jest raczej kosmetyką i wprowadzeniem nowych technologii. Jednakże ta „kosmetyka” Insignii pokazała, że z samochodem jest jak z kobietą:  

drobny lifting potrafi zmienić oblicze.

Hasło lansowane przy samochodach Opla brzmi „Wir leben Autos”, co można przetłumaczyć „żyjemy samochodami”. Jest też drugi slogan, którym scharakteryzowano Insignię „artystyczna wrażliwość połączona z niemiecką precyzją”. I właśnie ten slogan idealnie oddaje ducha prezentowanego modelu. 

Patrząc z boku na nową Insignię i porównując ją z dotychczasowym modelem, dostrzegamy jedynie niewielkie zmiany. Pamiętając jak dotychczasowe wersje sedan i pięciodrzwiowy miały identyczny styl, obecnie zauważalna jest odmienność. Linia dachu w modelu pięciodrzwiowym jest pociągnięta aż do tylnej krawędzi spojlera, co podkreśla klasyczną sylwetkę coupé (w modelu czterodrzwiowym nadano pojazdowi elegancki profil sedana).

Ma to swoje odzwierciedlenie również w tylnej części, która obecnie jest szersza. Zespolone światła tylne, w rozdzielonych dwuelementowych zespołach zabudowane na tyle pojazdu, to obecnie lampy LED (we wszystkich wersjach) i we wszystkich wariantach nadwozia charakterystyczny jest kształt świateł w postaci ostrych „skrzydeł”. Nie zmieniła się jednak pojemność bagażnika i nadal wynosi ona 530 litrów.

Te pozornie niewiele znaczące zabiegi stylizacyjne zaowocowały tym, by nadwozie nowego modelu Insignia jest jeszcze bardziej aerodynamiczne. Przy współczynniku oporu aerodynamicznego nieco poniżej 0,25 nowa Insignia jest najbardziej opływowym pięciodrzwiowym liftbackiem na świecie (!!!).

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Porównanie OC AC
Ubezpieczenie OC AC Opel Insignia
brak komentarzy
Premiery
Nowa Insignia OPC – Volcano made In Opel
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.