x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Drugie zwycięstwo Audi w tegorocznym sezonie WEC

23.09.2014, 09:40 przez Maciek

Audi odniosło drugie z rzędu podwójne zwycięstwo w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA - WEC. Po sukcesie w czerwcowym, dwudziestoczterogodzinnym wyścigu w Le Mans, Marcel Fässler, André Lotterer i Benoît Tréluyer zwyciężyli także w czwartym w tym sezonie wyścigu, rozgrywanym w Austin. Nagła ulewa, czerwona flaga po serii piruetów i ambitny pod względem taktycznym przebieg wyścigu na schnącym torze, zamieniły nocny wyścig w Teksasie w prawdziwy horror. Inna trójka kierowców: Lucas di Grassi, Loïc Duval i Tom Kristensen potwierdziła przewagę Audi, zajmując drugą lokatę.


Wynik dwudziestego już w krótkiej historii WEC wyścigu, praktycznie do końca pozostawał nierozstrzygnięty. Po sześciu godzinach zmagań, zwycięskie trio uzyskało niewielką przewagę zaledwie 53 sekund nad swymi kolegami ze stajni Audi. Wyścig na torze Circuit of the Americas w Austin do końca trzymał widzów w napięciu. Zawody rozpoczęły się w pełnym słońcu i przy temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza. Już na ich początku cztery pierścienie zastosowały zabieg taktyczny rezygnując ze zmiany opon przy pierwszym pit stopie i dzięki temu bolidy z Ingolstadt szybko, miejsce po miejscu, zaczęły piąć się w górę. Po półtorej godziny wyścigu zaczęła padać mżawka, która szybko przeszła w ulewę. Audi na czas zmieniło opony obu R18 e-tron quattro ze slicków na opony do jazdy w deszczu. Gdy Benoît Tréluyer wyszedł na prowadzenie, a Tom Kristensen znajdował się na miejscu trzecim, wszyscy potencjalni konkurenci ślizgali się na żwirze i musieli się zatrzymywać w niebezpiecznych miejscach. W związku z tym, sędziowie zawodów zdecydowali o wywieszeniu czerwonej flagi i o czasowym przerwaniu wyścigu.

Po około 50 minutach zespoły, poprzedzone jeszcze chwilowo samochodem bezpieczeństwa, ponownie mogły ruszyć na tor. Obie sportowe hybrydy Audi wyposażone w silniki wysokoprężne, po ponownym starcie zostały na oponach do jazdy w deszczu stąd dobrze trzymały się mokrej nawierzchni. Po kwadransie zespół Audi Sport Team Joest zdecydował się zmienić opony na intermediate w bolidzie z numerem startowym 2. Na tych oponach do jazdy mieszanej Benoît Tréluyer obronił czołową pozycję, a po kolejnej godzinie zmienił opony na slicki. Team jadący siostrzaną hybrydą obrał inną strategię. By zaoszczędzić czas potrzebny na zmianę opon na intermediate, postanowił tak długo jechać na oponach do jazdy w deszczu, aż nawierzchnia była wystarczająco sucha dla slicków. Ta opcja taktyczna zaowocowała jednym pit stopem mniej. Mimo to, Tom Kristensen musiał i tak najpierw założyć opony intermediate, zanim przy następnym pit stopie możliwa była zmiana opon na właściwe do jazdy na suchej nawierzchni. Po świetnej jeździe Lucasa di Grassi pod koniec wyścigu, pojazd z numerem startowym 1 przejechał metę jako drugi. 

Warto przypomnieć, że również rok temu Audi wygrało wyścig serii WEC rozgrywany w USA. To już trzynaste zwycięstwo czterech pierścieni w dwudziestym od roku 2012 wyścigu WEC. Dzięki temu sukcesowi, drużyna pod kierownictwem dr Wolfganga Ullricha, szefa Audi Motorsport, i Chrisa Reinkego, kierownika ds. LMP, po czterech z ośmiu tegorocznych wyścigów, objęła prowadzenie w klasyfikacji marek. Za trzy tygodnie na torze Fuji w Japonii rozegrany zostanie piąty w tym roku wyścig serii WEC.


Podobne artykuły

Aktualności
Audi niekwestionowanym liderem wyścigów WEC
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2021 CR PLUS Sp. z o.o.