x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Opla Cascada jesienią. A mnie jest szkoda lata…

29.09.2014, 10:32 przez Bogusław Korzeniowski

Opel Cascada, jeden z najpiękniejszych oferowanych obecnie Opli, był już w naszych testach kilkakrotnie i zawsze zachwycaliśmy się nim jako wersją kabrio. Obecnie jednak test przeprowadzany był w warunkach dość odmiennych od słonecznej, ciepłej aury lata. Nie dość, że temperatura nie przekraczała 20 stopni Celsjusza, to często padał deszcz, stwarzając wrażenie przygnębienia i melancholii. Czy także w taką pogodę Cascada jest inspirującym modelem?

 Po wielu generacjach kompaktowych kabrioletów na bazie modeli Kadett i Astra, Opel powrócił do starszej tradycji kabrioletów, o średnich wymiarach, z czterema miejscami, i miękkim dachem, które są symbolem prestiżu i nietuzinkowości (patrz wersje Opel Record, czy Opel Kapitan). Zmieniły się jednak wymagania odnośnie samochodów i odnośnie prestiżu. Kiedyś wystarczył brezentowy dach i odpowiednio wykończone wnętrze dużego samochodu, aby zapewnić niepowtarzalność, styl, elegancję. Dzisiaj zaś prestiż to nie tylko cechy sugerujące ponadprzeciętne wyposażenie. To także styl, oraz wykorzystanie najlepszych współczesnych materiałów i technologii. I właśnie taka jest Cascada. Zacznijmy jednak od początku…

Styl – karoseria zawsze piękna

Problem jaki mamy z wersjami kabio doskonale określił szef Design firmy Opel. Zauważył on, że większość kabrioletów dobrze wygląda tylko z opuszczonym dachem. Po podniesieniu dachu wygląda niezdarnie i przypomina piękny kabrio, na który ktoś założył zupełnie niepasującą czapkę. Stąd też stworzenie modelu idealnego zarówno przy otwartym, jak i zamkniętym dachu stało się priorytetem przy tworzeniu bryły nadwozia.

Przy dachu złożonym, gotowa do jazdy na świeżym powietrzu Cascada ma nieskazitelny profil: począwszy od doskonale ukształtowanego słupka A nie ma żadnego elementu dachu ani jakiejkolwiek widocznej osłony, która zakłócałaby idealną sylwetkę auta. Poniżej tych wyraźnych linii, aby dodać nieco dramatyzmu, subtelna krawędź Opla w dolnej części karoserii została odwzorowana jak w lusterku w jej górnej części, w postaci ostrego załamania, które przebiega w górę aż do tylnych świateł. Delikatnie podniesiona linia środkowa została podkreślona przez poziomą chromowaną listwę, która elegancko rozciąga się wokół kokpitu, opływowo i w sposób przyjemny dla oka oznaczając granicę pomiędzy dachem a nadwoziem

Przy dachu rozłożonym forma jest… prawie nic nie zmieniona. Nadal widzimy nieskazitelny profil blaszanych części karoserii, a  materiałowy dach nijak nie zakłóca tej sylwetki. Szczególnie widać to w przypadku prezentowanego na zdjęciach dachu w kolorze czarnym i białej karoserii. Ten efekt kontrastu sprawia, ze podczas półmroku i w nocy samochód nadal wygląda jakby nie miał dachu, a w słoneczne dni czarna płaszczyzna w niczym nie przypomina źle dopasowanej czapy naciągniętej na karoserię. To raczej delikatna opończa zakrywająca doskonale zaprojektowaną formę otwartej przestrzeni.

Tak więc na pierwsze pytanie czy jesienią jeżdżąc z zamkniętym dachem nadal wzbudzamy sensację jako wersja kabrio, odpowiedź brzmi ZDECYDOWANIE TAK.

Jak wspominałem obecnie prestiż to nie tylko odkryte nadwozie, ale także doskonałe wyposażenie zapewniające iż samochodem możemy bez obaw jechać w każdych warunkach pogodowych. I taka jest właśnie Cascada, w której do wyprodukowania miękkiego dachu zastosowano materiały od dostawców, którzy zaopatrują najbardziej prestiżowych producentów kabrioletów. Ta konstrukcja wyróżnia się doskonałą izolacją akustyczną, jak również izolacją termiczną, a to dzięki specjalnej warstwie poliestru pomiędzy warstwą zewnętrzną a wewnętrzną okładziną. Elektro-hydrauliczny mechanizm uruchamiany za pośrednictwem przełącznika umieszczonego pomiędzy przednimi fotelami otwiera dach w ciągu 17 sekund, a jest to możliwe nawet przy prędkości 50 km/h (jeżeli jedziemy szybciej na wyświetlaczu pokaże się informacja zwolnij, aby otworzyć dach).

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Aktualności
Jasna strona życia z Oplem Cascada
brak komentarzy
Testy samochodów
Test Opla Cascada – wspaniały czteroosobowy kabriolet…
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarze

mehehe

Ta sraczkowata ekoskora jest poprostu ohydna... Ale to opel wiec... XD

14 października 2014 21:10:26 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.