Czysta świeca lepsza jazda

29.05.2012, 20:31 przez Bogusław Korzeniowski

Urządzenia, znane dzisiaj jako świece zapłonowe, opatentowano w firmie Bosch 7 stycznia 1902 roku. Przez ponad sto dziesięć lat niewiele się zmieniło. Nadal spalanie rozpoczyna przeskok iskry elektrycznej, a obecnie napięcie wynosi od 20 000 Volt do 40 000 Volt.

Przeskok iskry, a co za tym idzie parametry pracy, warunkuje poprawny kształt i materiał elektrod. Jednak nawet najlepsza świeca nie ustrzeże nas przed kontrolą i czyszczeniem elektrod. Jeżeli będą one zabrudzone, przepływ prądu będzie słabszy (lub całkowicie zaniknie), przez co silnik ma kłopoty z odpaleniem i pracą. Szczególnie jest to odczuwalne podczas uruchamiania po dłuższym postoju, kiedy nastąpi wychłodzenie jednostki. Aby tego uniknąć, należy co pewien czas zdrapać nagar i brud z elektrod.

Powstaje on wskutek spalania gorszych jakościowo paliw, a szybkość powstawania zabrudzeń zależy od użytkowania samochodu. Najgorsza jest sytuacja, gdy samochód pracuje krótko, nie zdąży się nagrzać i jest wyłączany (częste zjawisko w pojazdach jeżdżących w zimie). Wówczas wzbogacona mieszanka (nawet przy wtrysku jest praca na tzw. ssaniu) nie jest w pełni spalana, a wyłączenie jednostki powoduje, że na świecach powstaje osad. Po kilkunastokrotnym powtarzaniu się tej sytuacji, elektrody są zabrudzone. Czynnikiem odpowiedzialnym za poprawność zapłonu są też kable.

Przetarcie styków połączeń ze świecami i kopułką (cewkami komputera) ułatwi przepływ prądu i poprawi jakość iskry. Dzięki tym prostym zabiegom nie nastąpią nagłe kłopoty z odpaleniem. Warto też wspomnieć, że problemy są zazwyczaj w wilgotne dni, kiedy naprawa czegokolwiek jest równoznaczna z nieprzyjemnym moknięciem. Powodem tego jest wystąpienie w czasie wilgoci dogodnych warunków „przebicia” i osłabienie lub utrata iskry.

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery

Aktualności

Copyright © 2019 CR PLUS Sp. z o.o.