x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Seat Alhambra – czy to kanibalizm?

26.11.2014, 09:23 przez Bogusław Korzeniowski

Koncern VW to fantastyczna fabryka pieniędzy, która z wykorzystaniem wielu identycznych komponentów i podzespołów zaopatruje ogromne grono klientów. Obecnie typowym przykładem tej unifikacji, obniżenia kosztów i dotarcia klientów poszukujących różnych wyposażeniowo i  wielkościowo modeli jest płyta MQB umożliwiająca produkcję tak różnych modeli jak Skoda Fabia, Seat Leon, Audi A3, czy VW Passat. Dawniej unifikacja nie była tak ogromna, ale na jednej płycie podłogowej powstawały m.in. VW Polo, Seat Ibiza i Skoda Fabia, różniące się stylem i wyposażeniem. W klasie VAN taką unifikację miały zapewnić VW Sharan i Seat Alhambra. Jednakże gdy po użytkowaniu modelu Sharan (tekst o tym użytkowaniu zamieszczono VW Sharan – nie tylko dla podróżnika ) jeździłem Seatem Alhambra moje przekonanie o uniwersalnym szerokim spektrum odbiorców zostało mocno nadwątlone. W Polsce to raczej kanibalizm i oferta skierowana do tych samych klientów co Sharan. Dlaczego tak uważam?

Test Seat Alhambra - Karoseria

O ile w przypadku modeli Polo, Ibizy i Fabii wykorzystanie tej samej płyty podłogowej było zabiegiem mającym na celu minimalizację kosztów i zapewnienie najlepszych właściwości technicznych pod względem stabilności jazdy i bezpieczeństwa konstrukcji, ale każdy z modeli miał swoją własną indywidualną sylwetkę, o tyle w przypadku Sharana i Alhambry różnice są naprawdę niewielkie.

Po pierwsze wymiary karoserii (nie tylko płyty podłogowej, ale całego nadwozia) są w obu przypadkach identyczne i wynoszą; długość  - 4854 mm, szerokość – 1904 mm i wysokość 1704 mm. Wprawdzie modele VAN nie są tak różnorodne stylistycznie jak wersje hatchback, gdzie inne wyprofilowania stylistyczne „karoseryjnych szatek” powodują ogromne zmiany postrzegania modelu, niemniej w tym przypadku nie zrobiono nic.

Jedyną różnicą jaką zauważymy w przypadku tych wersji są kosmetyczne różnice przedniej i tylnej partii nadwozia. W przypadku VW Sharan styliści „tchnęli” w model więcej powagi i dostojeństwa, a w przypadku Alhambry widzimy bardziej sportową linię. Jednakże jak zauważyłem są to jedynie kosmetyczne zmiany, które uzyskano dzięki „bardziej ostrym kreskom makijażu”. Dokładnie to makijaż ten obejmuje inny zarys reflektorów przednich i osłony atrapy, a w kod genetyczny SEAT-a wpisana jest wyrazista maska o kształcie strzały, klasyczna przednia atrapa i charakterystyczny przód podkreślający strzelistą sylwetkę.

Test Seat Alhambra – Wnętrze

Tutaj tylko znaczek na kierownicy wskazuje, iż siedzimy w modelu VW lub Seat. Mamy bowiem tę samą deskę rozdzielczą z identycznymi zegarami, te same urządzenia audio/nawigacja, tak samo umieszczone wszystkie przyciski i taki sam komfort i ergonomię jazdy. Zresztą tę unifikację użytych w koncernie VW elementów zauważyłem także przy łączeniu telefonu do zestawu głośnomówiącego w samochodzie. Otóż po wyborze urządzenia okazało się, iż mój Seat Alhambra skontaktował się z telefonem jako… Skoda.

Jednakże ta unifikacja i wykorzystanie elementów znanych z VW Sharan ma jedną podstawową wartość – ergonomia i użyteczność są na najwyższym poziomie. Wielokrotnie bowiem podkreślałem, że o ile do samochodów grupy VW mam duże zastrzeżenia odnośnie prostoty stylistyki kokpitu i monotonnej linii zabudowy, to jedno co należy przyznać to ogromne zaangażowanie w ergonomię i użyteczność modelu. Zresztą jak wskazał mi kiedyś jeden z konstruktorów VW, któremu zarzucałem brak innowacyjnych linii wnętrza „Samochody VW zdobywają zaufanie klientów przez cały okres produkcji. Tymczasem modele o innowacyjnych liniach zazwyczaj są chwilowym zachwytem i nikną”. Patrząc na rynek motoryzacyjny trudno nie przyznać mu racji…

Tak więc w Alhambrze mamy system siedmiu indywidualnych foteli, z których trzy w drugim rządzie można dowolnie modyfikować poprzez przesuwanie wzdłużne, oraz pochylenie oparcia, a  dwa z tyłu są ukryte w bagażniku. Ich rozłożenie polega na pociągnięciu za rączkę umieszczoną w podłodze bagażnika i wyprostowanie oparcia, a następnie dołączeniu siedziska (gdy fotel jest schowany, siedzisko jest odwrócone i schowane w bagażniku tapicerką ku dołowi). W przypadku chowania foteli trzeciego rzędu wystarczy jednie nacisnąć przycisk na górnej krawędzi oparcia, a wówczas siedzisko przyjmie pozycję odwróconą, a oparcie zostanie położone w bagażniku.

Dodatkowymi atutami tego rozwiązania jest możliwość „schowania w podłodze” (dokładnie to składania foteli na płasko) siedzeń drugiego rzędu, przez co uzyskujemy ogromną płaską przestrzeń ładunkową. Oczywiście nikt nie kupuje tego modelu celem przewozu ładunków, ale chyba każdy spotkał się z sytuacją gdy nagle potrzebował przewieźć jakiś pakunek (telewizor, paczki z IKEA itp.) i właśnie w tym wypadku wykorzystanie modelu bez wyjmowania foteli jest nieocenione. Maksymalna przestrzeń bagażnika to 2340 litra.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Aktualności
SEAT Alhambra – sposób na zimowe podróże z rodziną
brak komentarzy
Premiery
SEAT Alhambra Style Plus
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.