x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Toyota Auris Hybrid Touring Sports – Elektryzujące doznanie

29.01.2015, 13:19 przez Paulina

Dziesięć lat temu powiedziałam, że nigdy nie ubiorę na siebie bluzki w panterkę. Dziś w szafie mam trzy. Kiedy pierwszy raz usłyszałam o autach z napędem elektrycznym, parsknęłam śmiechem niedowierzania, że ktoś zgodzi się zamienić zapach benzyny i pomruk V12, na bezszelestny pojazd któremu bliżej do odkurzacza niż Corvetty. Potem miałam okazję jeździć BMW i3 i… oniemiałam z zachwytu! Dlatego, gdy teraz przyszło nam testować hybrydową wersję popularnej Toyoty Auris z drżeniem rąk odbierałam kluczyki.

Wyjątkowo ten test zaczniemy od końca. Bo najważniejsze w zrozumieniu idei auta hybrydowego jest uświadomienie sobie dla kogo jest ten samochód stworzony. Jeżeli jesteś „narowistym” kierowcą lubiącym szybką i sportowa jazdę, Toyota Auris Hybrid nie została stworzona dla Ciebie. To auto zaprojektowane dla cierpliwych kierowców jeżdżących głównie po mieście. I właśnie w takich kategoriach zamierzam ją oceniać.

Toyota Auris Hybrid Touring Sports - Zewnątrz

Do niedawna auta z technologią elektryczną kojarzyły się z kosmicznymi pojazdami, które mocno odbiegały od gustów bardziej tradycyjnych kierowców. I w ich stronę właśnie Toyota poczyniła japoński ukłon – hybrydową wersję Aurisa można odróżnić jedynie po niebieskim tle na znaczku marki oraz srebrnym oznaczeniom zamontowanym na klapie bagażnika i błotnikach. Nie oznacza to jednak, że auto jest nudne! Azjatyckim projektantom udało się uzyskać przyjemny kompromis pomiędzy dynamicznym kształtem, a pełna elegancją. Nawet w nadwoziu kombi Auris przykuwa spojrzenia nieco sportową sylwetką z delikatnie opadającym dachem zwieńczonym subtelnym spojlerem. Z trapezowym wlotem powietrza identycznym jak w Yarisie i skośnymi reflektorami znanymi z Avensisa, Auris spójnie wkomponowuje się w nową stylistykę marki. Dodatkowo auto zostało obniżone o 600 mm w porównaniu do pierwszej generacji. Daje to w efekcie kombi, które pomimo przedłużonej linii nadwozia zupełnie nie prezentuje się jak typowy, nudny rodzinny samochód.

Toyota Auris Hybrid Touring Sports - Wewnątrz

Testowana przez nas wersja Toyoty Auris posiadała najwyższy pakiet wyposażenia czyli PRESTIGE. W praktyce oznaczało to przyjemne jasne wnętrze zdominowane przez kremowe obicia foteli i deski rozdzielczej oraz dostępne także w podstawowej wersji szare plastik, jednak ozdobione srebrnymi elementami, które ożywiały klasyczny układ wnętrza. Oczywiście można się przyczepić do niektórych staroświeckich rozwiązań, jak analogowy zegarek usytuowany na skrajnie prawym końcu kokpitu, czy przyciski z twardego, nieprzyjemnego plastiku stylistyką przypominające auta z poprzedniego wieku. Prawda jest jednak taka, że szczegóły te kłują w oczy jedynie przy pierwszym spotkaniu. W trakcie użytkowania zupełnie o tym zapominamy, ciesząc się ergonomią i wysokim komfortem wnętrza. Co zdecydowanie najbardziej przykuwa uwagę to nietypowe zegary. Toyota Auris Hybrid nie posiada obrotomierza, a w jego miejsce zamontowano zegar z trzema polami: CHG, ECO oraz POWER. Kiedy wskazówka znajduje się na polu POWER auto pracuje z pełną mocą, tryb ECO jak można się domyślać aktywuje obie jednostki, pilnując by przełączać się na elektryczną jazdę, tak często jak to jest tylko możliwe, natomiast CHG oznacza ładowanie akumulatorów. Opcja ta uruchamia się w trakcie hamowania oraz swobodnego toczenia, kiedy nie trzymamy nogi na pedale gazu.
Gdy jesteśmy w środku nie można nie zwrócić uwagi na skrzynię biegów. Miejsce tradycyjnego lewarka zajął niewielki, błękitny selektor z trybami P, R, N, D oraz B. Ostatni z wymienionych przyspiesza ładowanie akumulatorów. Procesowi towarzyszy większa siła hamowania zespołem napędowym, którą można wykorzystać podczas zjeżdżania ze wzniesień lub wytracania prędkości przed skrzyżowaniami.
Jeżeli chodzi o komfort podróży, nikt nie powinien narzekać. Pasażerowie na tylnej kanapie maja standardową dla tej klasy aut ilość miejsca na nogi i nie będą ocierać głowami o podsufitkę. Zadowalającymi rozmiarami może też poszczycić się bagażnik – 530 l. i 1658 l. przy złożonej kanapie pozwoli nie tylko wybrać się na rodzinne wakacje, ale także przewieźć rower czy ramę łóżka.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test Toyota Auris Touring Sports, KOMBI-nacje z Aurisem
1 komentarz
Testy samochodów
Test Toyota Auris Diesel – 90 KM to wystarczy
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.