x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Lexus CT200H - bezszelestnie wjeżdża przyszłość

30.05.2012, 08:54 przez Bogusław Korzeniowski

Według prognoz Automotive Technology Research Group w Thousand Oaks w Kalifornii, na rynek w Ameryce Północnej może wkrótce trafić kilkadziesiąt modeli hybryd, co zaowocuje roczną sprzedażą od 800 tys. do 1 mln sztuk. Boom na hybrydy jest w tym rejonie efektem przepisów ograniczającym emisję spalin, które uniemożliwiają zyskowną sprzedaż wszystkich pojazdów z silnikiem Diesla.

W Europie, gdzie nie ma tak restrykcyjnych przepisów ekologicznych, diesle stanowią około połowy całkowitej sprzedaży nowych samochodów. Nie oznacza to jednak, że wkrótce nie ulegnie to zmianie... Od kilku lat podczas każdego Salonu Samochodowego na stoiskach i ogromnych monitorach prezentowane są hybrydowe układy napędowe. Jest to tak powszechne, że po kilku latach oglądania nie robi już większego wrażenia.

Jednak co innego oglądać taki pojazd na filmach i animacjach komputerowych, a co innego zasiąść za kierownicą hybrydy. Podchodząc do Lexusa 200CT nie mamy jednak wrażenia „spotkania z przyszłością”. Jest on normalnym samochodem klasy średniej, mającym długość 432 cm, rozstaw osi 260 cm, szerokość 176,5 i bagażnik 375 litrów. Także sylwetka samochodu nie wyróżnia się ekstrawagancją i futuryzmem.

Lexus CT200H: wnętrze – normalny samochód

Zagospodarowanie wnętrza także nie daje odczucia wejścia do statku kosmicznego. Wygodne fotele ze skórzaną tapicerką, wysuwany ekran komputera pokładowego/nawigacji na środku deski rozdzielczej i joystick Remote Touch do sterowania komputerem na konsoli środkowej to elementy luksusowego samochodu, do jakich przyzwyczaja wielu producentów. Odmiennością jest jedynie tajemniczy schemat ukazujący się na ekranie, na którym, między czterema kołami, zaznaczono silnik spalinowy, silnik elektryczny i baterię akumulatorową.

Lexus CT200H: jazda i technika

Zasiadamy za kierownicą, naciskamy przycisk uruchomienia silnika i... zaskoczenie - silnik nie pracuje. W rzeczywistości układ sterowania uaktywnił już silnik elektryczny (stąd brak odgłosu pracy) i po włączeniu biegu i dodaniu gazu pojazd energicznie rusza z miejsca. Tu zarysowuje się pierwsza przewaga hybrydy. Silnik elektryczny ma on moment obrotowy 207 Nm od 0 obr/min. Tym samym podczas gdy każda jednostka spalinowa, aby ruszyć z miejsca musi posiadać wyższe obroty (stąd głośniejsza praca silnika), w CT 200 już po starcie mamy wysoki moment obrotowy pozwalający na pokonanie oporów toczenia czy wzniesienia.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test: Lexus CT200H - zimowa przygoda
brak komentarzy
Testy samochodów
Test: Lexus LS - 503 cm Lexusu… sorry Luksusu
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.