x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Alfy Romeo Giulietta – 1600 km non stop

09.03.2015, 09:59 przez Bogusław Korzeniowski

Jak wspominałem w poprzednich testach, Alfa Romeo Giuletta to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Piękna stylistyka nadwozia, wspaniale skrojona karoseria „na miarę moich potrzeb”, zawieszenie i ustawienia pozwalające na jazdę na pograniczu zdrowego rozsądku (co sprawdzałem na torze Alfy Romeo w Balocco), a na dodatek silnik 1,7 Quadivolgio Verde o mocy 240 KM, to więcej niż potrzebuje przeciętny użytkownik ruchu.

Jednakże wielu czytelników i znajomych widziało w tym syndrom Alfisty, czyli zbyt wielkie wychwalanie modeli Alfy Romeo z racji fascynacji marką. Aby zatem dokładnie sprawdzić możliwości samochodu i oprzeć się jedynie na wynikach testu przeprowadziliśmy test liczący 3500 km. Oto wyniki…

Wielkość samochodu

Giulieta nie jest samochodem podróżnika. To klasyczny kompakt, czyli pojazd idealny do przemieszczania w mieście i dojeździe na niewielkie odległości, a jedynie sporadycznie używany do podróży na wakacje. Kiedy jednak otrzymałem propozycję od Fiat Auto Poland jazdy tym samochodem do Genewy, nie wahałem się ani chwili. Trwająca 1600 km trasa pozwala bowiem doskonale sprawdzić walory samochodu pod względem eksploatacyjnym, a także poznać jego wady i zalety jakie odczuwają siedzący w nim przez kilkanaście godzin ludzie. Tak więc odebrałem samochód z centrali i… znowu odczułem satysfakcję jazdy Giulettą. Trzeba bowiem przyznać, że model naprawdę jest stylistycznym majstersztykiem i nawet stojąc na parkingu zdaje się pędzić z olbrzymią prędkością. W tym modelu dodatkowym atutem było wyposażenie „QV line” (czyli nia stylizacyjna Quadrifolgio Verde), które dzięki drobnym zabiegom stylizacyjnym uwidoczniło sportowego ducha modelu. Te zabiegi to połączenie koloru białego nadwozia z ciemnymi obudowami lusterek i klamek, oraz zamontowanie czarnych obręczy kół z charakterystycznym wzorem SPORT i ogumienia 225/40 R18. We wnętrzu zaś mieliśmy czerwoną skórzaną tapicerkę i aluminiowe nakładki na pedały. Niby drobne zmiany, ale od razu czuło się jakby samochód miał o 50 KM więcej.

Samochód jest naprawdę fantastycznym „motoryzacyjnym cukierkiem”, ale… nie jest to pojazd podróżnika.

Do Genewy wybraliśmy się w cztery osoby i pierwszy problem był z zapakowaniem bagaży. Kufer o pojemności 350 litrów wymagał bowiem precyzyjnego upakowania czterech bagaży podręcznych, torby z kamerą i statyw operatora. W efekcie garnitury w specjalnych pokrowcach nie można było ułożyć na bagażach i przykryć osłoną unoszoną razem z klapą tylną, ale musieliśmy ułożyć na tej osłonie. Tym samym widoczność do tyłu przez tylne okno była ograniczona do zera.

Trochę bałem się także o komfort jadących z tyłu, gdyż osoba o wzroście 180 cm trochę dotykała kolanami fotela z przodu. Jednakże szerokość tylnej kanapy pozwoliła na komfort jazdy i jadący z tyłu nie narzekali.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test Alfa Giulietta TCT – szybkość, szybkość, szybkość
1 komentarz
Testy samochodów
Test: Alfa Romeo Giulietta QV Julia pokazuje pazurki
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.