x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Audi A1 1.4 TDI: Maluch klasy premium

27.05.2015, 16:57 przez Paulina

Audi A1 to jedno z najmłodszych dzieci koncernu spod znaku czterech pierścieni. Jest odpowiedzią na komunikacyjne potrzeby osób z klasy średniej poszukującej miejskiego auta. Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że „A-jedynkę” kupi dla swojej żony posiadacz Audi A6 czy A7, to jak pokazują ogólnoeuropejskie statystyki czterech z pięciu nabywców A1 nie posiadało wcześniej Audi. Biorąc pod uwagę, że jest to najtańszy model w ofercie niemieckiego koncernu, często jest on traktowany jako początek przygody z tą marką i swoiste wejście do rodziny Audi.

A1 zadebiutowało w 2010 roku w trakcie targów motoryzacyjnych w Genewie i jeszcze tego samego roku wystartowała jego produkcja. Co ciekawe jest to jedyny model koncernu z Ingolstadt, który produkowany jest w Belgii. Samochód współdzieli płytę podłogową z Volkswagenem Polo V oraz Seatem Ibizą IV. W zeszłym roku A1 przeszło subtelny lifting, po którym zyskało jeszcze bardziej sportową sylwetkę i wydłużyło się o całe 2 cm. Choć ten miejski hatchback nie ma bezpośredniego poprzednika, często mówiąc o jego historii wspomina się Audi 50 czy Audi A2. Póki co jednak „A-jedynka” radzi sobie na rynku znacznie lepiej niż jej starsi kuzyni. Czyżby Niemcom wreszcie udało się dopracować mały samochód z czterema pierścieniami na masce..?

Test Audi A1 1.4 TDI – Zewnątrz

Co trzeba z pewnością przyznać Audi, to fakt że udało im się zrobić małe auto, które nie jest przesłodzone. Zazwyczaj małe samochody są kojarzone z kobietami, tymczasem myślę, że żaden samiec nie powstydziłby się „A-jedynki” w garażu. Choć auto jest niewielkich rozmiarów to dzięki poziomo przebiegającym liniom nadwozie wydaje się szersze i masywniejsze niż jest w rzeczywistości. Przód z trapezoidalnym grillem nie pozostawia wątpliwości, że to produkt z Ingolstadt. Co ciekawe, Audi A1 pomimo niewielkich rozmiarów, wyglądem niewiele odstaje od swoich większych braci i już na pierwszy rzut oka widać, że należy do rodziny Audi. Producent nie zapomniał także o rosnącej modzie na personalizację wszystkiego dookoła nas. Stąd też możemy zdecydować się na dach oraz słupki w kolorze innym niż nadwozie, wybrać kształt, rozmiar a także kolor felg, czy za pomocą pakietów stylistycznych takich jak S-line nadać naszej „A-jedynce” bardziej zadziornego charakteru. Według koncernu istnieje możliwość około miliona kombinacji, czyli spotkanie dwóch identycznych Audi A1 w naszym kraju jest bardzo mało prawdopodobne. Ostre cięcia i charakterystyczna sylwetka zwracają na siebie uwagę na ulicy, lecz z pewnością nie jest to samochód o krzykliwym design’ie.

Test Audi A1 1.4 TDI – Wewnątrz

Wnętrze Audi A1 jest proste. Bardzo proste. Minimalistyczne bym rzekła. Wszystko wygląda jak poukładane z gotowych klocków i dla równości ociosane siekierą. Mnie zupełnie  nie przekonuje, bo jest chłodne i wręcz przesadnie uproszczone. Ale to nie znaczy, że jest brzydkie, gdyż koledzy z redakcji byli nim wręcz zachwyceni. Co racja, to racja – trzeba przyznać, że projektanci Audi są mistrzami ergonomii. Wszystko co najważniejsze znajduje się w zasięgu ręki, obsługa sprzętów jest intuicyjna, a niewielki ekran komputera pokładowego efektownie wysuwa się z podszybia. Prawdopodobnie wnętrze w jasnych barwach wyglądałoby przytulniej, jednak kokpit w szaro-burych kolorach przeplatanych chromowanymi wstawkami wyglądał dość ponuro. Ponuro, jednak…elegancko. Ten minimalistyczny styl i stonowane barwy nawiązują do sportowego charakteru „A-jedynki”. Materiały użyte do wykończenia wnętrza są najwyższej jakości, plastiki idealnie spasowane – nic nie trzeszczy, a tkaniny są przyjemne w dotyku. Ponad to zarówno kierowca, jak i pasażer na przednim fotelu nie mogą narzekać na brak miejsca. Zdecydowanie mniej przestronnie jest na tylnej kanapie, gdzie oczywiście zmieszczą się dwie osoby, jednak przy dłuższej podróży mogą się uskarżać na napady klaustrofobii. Zwłaszcza wysocy pasażerowie będą mieć problem z ilością miejsca nad głową. Jednak to nie jest samochód na trasę i do podwiezienia kolegów do pracy zdecydowanie wystarczy. Warto wspomnieć, że na naszym rynku Audi A1 dostępne jest jedynie w wersji pięciodrzwiowej Sportback. Model trzydrzwiowy nie cieszył się większym zainteresowaniem, więc po liftingu w 2014 roku został wycofany z polskiej oferty niemieckiego koncernu. 270 litrów pojemności bagażnika jak na tę klasę to również dobry wynik i powinien bez problemu wystarczyć, każdemu kto jest zainteresowany zakupem małego Audi.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Premiery
Audi A1 i A1 Sportback - pierwsza modernizacja
brak komentarzy
Aktualności
Pięćset tysięcy Audi A1 wyprodukowanych w brukselskiej fabryce
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.