x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Mała czarna – bezpieczeństwo kierowcy

30.05.2012, 09:30 przez Bogusław Korzeniowski

Przed sezonem zimowym  każdy kierowca dba o wymianę opon, aby bezstresowo poruszać się po zaśnieżonych drogach. Przed sezonem letnim jest jednak dużo gorzej. Nagminnie nabywane są stare, zwożone z zachodu opony, a większość kierowców nie dba nawet o ciśnienie w ogumieniu . A przecież to właśnie opona jest pierwszym czynnikiem gwarantującym bezpieczne poruszanie się po drodze.

Warto więc przypomnieć sobie dwie najważniejsze zasady eksploatacji ogumienia.

1. Opona letnia, wielosezonowa, zimowa

Obecnie opony w każdym rozmiarze i na każdy sezon są w ofercie sklepów detalicznych, internetowych , czy warsztatów wulkanizacyjnych. Trzeba tylko wybrać rozmiar jaki stosowany jest w naszym pojeździe i markę ogumienia (ta zaś zależy od ceny). Ten wybór i powszechny dobrobyt niesie jednak za sobą problem prawidłowego doboru opon. Jest rzeczą oczywistą, że w zimie najlepiej jeździć na „oponach zimowych”, a w lecie na „letnich”.  Niewielu kierowców wie jednak dlaczego. Dla większości kierowców różnica pomiędzy nimi dotyczy tylko kształtu bieżnika, ale naprawdę różnice dotyczą także budowy i wymiarów. W zimie potrzebujemy bowiem oponę wąską, aby naciski jednostkowe były jak największe, gdyż to pozwoli lepszą przyczepność na śliskiej nawierzchni (zasada osoby na nartach lub w butach na warstwie śniegu). W lecie wymagania są wręcz przeciwne. Najlepsze gumy powinny mieć bowiem znaczną szerokość, aby zapewnić lepszą przyczepność na zakrętach. Nie bez znacznie jest też fakt, że opony zimowe są często konstruowane z przeznaczeniem dla eksploatacji z niższymi prędkości. Najważniejszą sprawą jest jednak rodzaj gumy.

Zjawiska fizyczne sprawiają, że przy niższych temperaturach guma staje się sztywniejsza i traci swą przyczepność do nawierzchni. Stąd też  mieszanka gumowa użyta w oponach zimowych jest miększa niż w przypadku opon letnich. W efekcie guma w wysokich, letnich temperaturach będzie ulegała bardzo szybkiemu zużyciu. Może się więc zdarzyć, że zakładając jesienią opony zimowe przejeździmy kilkanaście tysięcy kilometrów i opona będzie wyglądała jak nowa, a po kilkunastu tysiącach pokonanych w lecie opona ta będzie do wyrzucenia. Dodatkowo testy w ciepłe letnie dni, w jakich uczestniczyliśmy na torze w Poznaniu wykazały, że na oponach letnich trasę między słupkami można pokonać szybciej (i pewniej!). Gumy zimowe wpadały w poślizg przy dużo mniejszych prędkościach. Dlatego najkorzystniej jest posiadać dwa komplety opon: osobno na zimę, a osobno na lato (chcąc uprościć zmianę wielu kierowców używa dwóch kompletów kół). Opony wielosezonowe są konstrukcjami pośrednimi, pozwalającymi na bezpieczne i ekonomiczne (mniejsza ścieralność gumy) poruszanie się zarówno w zimie jak w lecie. Musimy jednak pamiętać, że są one pewnym konstrukcyjnym i technologicznym kompromisem i nie dorównają ani oponom zimowym w zimie, ani letnim w upalne dni. Są jak buty sportowe (tzw adidasy) używane przez cały rok. W zimie w nich marzniesz, a w lecie jest za gorąco.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Porady
Jak przechowywać opony?
brak komentarzy
Porady
Wiosenny przegląd auta... pod blokiem
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2019 CR PLUS Sp. z o.o.