x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Fiat 500C 1.2 Lounge Dualogic: Fabryka endorfin na czterech kołach

23.07.2015, 14:31 przez Paulina


Eleganckie, całkiem spore fotele zamontowane są dosyć wysoko przez co ma się wrażenie siedzenia na taborecie. Jednak nie jest to tak niewygodne jak mogło by się wydawać. Krótkie nadwozie automatycznie przekłada się na mniejszą ilość miejsca w środku. Fiat 500, zarówno w wersji klasycznej jak i cabrio, został stworzony by być drugim autem w rodzinie, więc nie zakładam, żebyśmy wybierali się nim na rodzinne wakacje, czy zakupy w Ikei. On nie jest do tego stworzony i zdecydowanie odradzam wykorzystywanie go w tych celach. Nie oznacza to bynajmniej, że bagażnik w „pięćsetce” nie istnieje. Co prawda to jedynie 182 l. jednak powinny wystarczyć na codzienne zakupy czy torbę na fitness lub piknikowy koszyk.  Jeżeli zajdzie taka potrzeba możemy złożyć tylne siedzenia uzyskując 520 l., jednak z racji wysokiego progu załadunkowego i dużego stopnia, który powstaje po złożeniu kanapy, funkcjonalność bagażnika wciąż pozostawia sporo do życzenia.

Fiat 500C 1.2 Lounge Dualogic –Kanapowiec z klasą

Testowany przez nas Fiat 500C posiadał silnik 1.2 8v o mocy 69 KM oraz automatyczną skrzynię biegów Dualogic. I śmiem stwierdzić, że jest to idealny zestaw do miasta. Co prawda możemy wybrać jeszcze jednostkę 0,9 TwinAir o mocy 105 KM i zapewne da ona więcej frajdy z jazdy, jednak to zwiększa cenę auta aż o 8 000 zł. Natomiast silnik 1.2 doskonale sprawdza się w miejskiej dżungli i nie przeraża apetytem na paliwo – w czasie jazdy w korkach spalił niewiele ponad 7 l./100 km, a przy spokojnej, autostradowej jeździe można osiągnąć wynik około 5 l./100 km. Nieco gorsze recenzje zebrała skrzynia biegów. Choć „automat” jest najwygodniejszym rozwiązaniem, gdy przyjdzie nam się przemieszczać w korkach, to chyba i tak wolałabym skrzynię manualną. Fiatowski Dualogic jest tak właściwie skrzynią zautomatyzowaną, gdyż posiada również możliwość wyboru manualnej zmiany biegów. Jednak bez względu, na to który typ pracy wybierzemy skrzynia zauważalnie szarpie przy zmianie biegów (to ogólny problem w przypadku aut z niewielkim silnikiem współpracujących z automatyczną przekładnią). Oczywiście, przy spokojnej i płynnej jeździe poza miastem te wrażenia nie są aż tak dokuczające, jednak sama wolałabym oszczędzić 4 000 zł, które można spożytkować na np. śliczny, skórzany lewarek manualnej skrzyni, zwieńczony gałką przypominającą bilardową kulę. Ot, taki stylowy drobiazg. Ci którzy jednak przede wszystkim szukają prostot obsługi z pewnością docenią komfort, jaki niesie za sobą automatyczna skrzynia biegów.
Co zaś do samego komfortu podróżowania, to no cóż – jest dość twardo. Ma to oczywiście swoje zalety, jednak na dziurawych miejskich drogach, częściej odczuwałam (dosłownie) wady tak zestrojonego zawieszenia. Nieco rozczarowuje też duży, jak na taki malutki samochód, kąt zawracania - 11,7 m. Natomiast na duży plus zasługuje wysoki poziom bezpieczeństwa. Siedem poduszek powietrznych, dwie czołowe, dwie boczne, dwie kurtynowe i poduszka kolanowa, ponad to klatka kabiny pasażerskiej ze stali o dużej wytrzymałości oraz strefy kontrolowanego zgniotu nadwozia. Pięć gwiazdek od Euro NCAP (test 2007 r.), wydaje się być jak najbardziej zasłużonym wynikiem.

Fiat 500C 1.2 Lounge Dualogic – Fabryka endorfin na czterech kołach

Zawsze jest coś co można poprawić. Zapewne znajdą się i tacy co wysłaliby i Monicę Belluci pod nuż chirurga plastycznego. Jednak proszę mi uwierzyć, że wystarczy słoneczny dzień, ściągnięty dach oraz Toto – Africa w głośnikach i wszystkie wady wyparowują. Nagle skrzynia przestaje szarpać, ludzie na ulicy zaczynają się uśmiechać, a my jesteśmy najszczęśliwszymi kierowcami na świecie sunąc spokojnie przepisowe 50 km/h. To niepowtarzalna magia kabrioletów – jazda nimi daje największa przyjemność, gdy jedziemy z prędkością do ok 80 km/h i mamy możliwość cieszyć się widokiem błękitnego nieba i przyjemnego wiatru we włosach.
Oczywiście należy w tym momencie poruszyć najbardziej bolesną kwestię, czyli pieniądze. Otóż można na sprawę spojrzeć dwojako. Albo pod kątem tego, że musimy zapłacić minimum 56 600 zł (przy aktualnej promocji – cena regularna to aż 64 700 zł) za maleńkie auto, które bardziej klasyfikuje się do kategorii gadżetów niż środków transportu. Albo pod kątem tego, że to najtańszy kabriolet na rynku. Z pewnością też jeden z najbardziej stylowych i uroczych. Wersja testowana przez nas to bagatela 72 600 zł. Jednak czy tak naprawdę można wycenić radość jaką daje jazda tym maleństwem?

Paulina Tomaszewska

Podyskutuj o tym modelu na forum: Fiat 500C 1.2 Lounge Dualogic: Fabryka endorfin na czterech kołach 

Podobne artykuły

Premiery
Nowy Fiat 500
brak komentarzy
Aktualności
Fiat 500 Vintage ’57 - powrót legendy.
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarze

Andy

Recenzja ciekawa, ale nóż pisze się przez u zamknięte.

15 lutego 2018 22:35:38 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.