x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Toyota Corolla 1.4 D-4D 90 KM – Świetny środek transportu

06.08.2015, 15:13 przez Paulina

Toyota Corolla XI generacji, która testowaliśmy jest idealnym zobrazowaniem przymiotnika „poprawny”. To auto bowiem poprawne jest pod każdym względem – wizualnym, technicznym, a nawet cenowym. Bo choć Toyota nie jest najtańsza, to klient doskonale wie za co płaci. Jedyne czego jej brakuje to emocje. Ale czy każdy samochód musi nieść ze sobą emocje? Czyż auto nie jest po prostu środkiem transportu, który ma nas sprawnie dowieźć z punktu A do punktu B? No właśnie, a w kategoriach środka transportu nowa Corolla sprawdza się doskonale.

Toyota Corolla to jeden z najdłużej produkowanych modeli. Jej historia rozpoczęła się prawie 50 lat temu w Kraju Kwitnącej Wiśni i z powodzeniem trwa do dnia dzisiejszego. I to jak trwa! Toyota oferuje swoją Corollę na ponad 150 rynkach na całym świecie, a popularny sedan jest najchętniej wybieranym modelem tej marki. Co decyduje o tak spektakularnym sukcesie? Corolla oferuje klasyczną stylistykę, ergonomiczne wnętrze i wysoką niezawodność, potwierdzaną co roku przez raporty TUV-u.

Test Toyota Corolla 1.4 D-4D 90 KM – Zewnątrz

Poprawność poprawnością, klasyka klasyką, ale nie oszukujmy się – Corolla może się podobać. Aż nie wierzę, że to piszę, gdyż we wspomnieniach mam wciąż E11-stkę (VII generacja, 1997-2002), którą wstyd było wyjechać z garażu. Tymczasem poczynając od IX generacji Toyoty stały się europejskimi samochodami, które choć wciąż są dalekie od lekkiego stylu włoskich marek, to naprawdę ich proste kształty prezentują się atrakcyjnie. Dzięki zastosowaniu czystych linii japońskie samochody ujmują klasycznym wyglądem i na pewno przypadną do gustu zwolennikom tradycyjnych rozwiązań. Nie inaczej jest też w przypadku najnowszej Corolli. Jej stylistyka stała się znacznie bardziej agresywna, a głębokie przetłoczenia nadają drapieżności. Reflektory wykonane w technice LED schowane są w dużych lampach, które płynnie nachodzą na błotniki. Do tego dużo błyszczącego chromu, lekko opadająca linia dachu i delikatnie zadarty „kuperek” sprawiają, że Corolla zwraca na siebie uwagę.

Test Toyota Corolla 1.4 D-4D 90 KM – Wewnątrz

Wewnątrz, podobnie jak zewnątrz, jest poprawnie. Szare plastiki są twarde, ale dobrze spasowane. Srebrne wstawki nieco urozmaicają nudne wnętrze. Fotele są za to bardzo wygodne i miękkie, przez co mamy wrażenie jakbyśmy się w nie delikatnie zapadali. Jednak proszę odebrać to jak najbardziej pozytywnie – otulają one ciało i trzymają w zakrętach. Na wielką piątkę z plusem zasługuje duża liczba przeróżnych schowków i uchwytów – w drzwiach swobodnie zmieści się półtoralitrowa butelka wody, a przepastny schowek w tunelu środkowym zmieści nie tylko portfel i klucze, ale zostanie jeszcze dużo miejsca na inne drobiazgi. Zarówno z przodu, jak i z tyłu mamy wystarczająco dużo przestrzeni na nogi, chociaż wyżsi pasażerowie usadzeni na tylnej kanapie mogą zahaczać głową o opadający dach. Pojemność bagażnika przy rozłożonych siedzeniach wynosi 452 l., jednak jak to często bywa w przypadku sedanów – wysoki próg załadunkowy utrudnia zapakowanie cięższych bagaży, a duże zawiasy, które wchodzą do środka kufra mogą utrudniać rozłożenie walizek.
Jeśli zaś chodzi o najnowsza technologię zastosowaną w Toyocie naprawdę nie ma do czego się przyczepiać. Zanim zacznę ją opisywać, muszę zaznaczyć, że nasz egzemplarz był bardzo dobrze wyposażony i mieliśmy okazję przetestować wszystkie opcje zarówno Pakietu Comfort jak i Tech. Oczywiście nie ma nic za darmo. Nasza Corolla była w najwyższym dostępnym dla aut z silnikiem wysokoprężnym pakiecie Premium, a wyposażenie zawierało wszystkie dostępne nowinki techniczne. W związku z tym testowany egzemplarz kosztuje bez zniżek 88 700 zł.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Aktualności
Platforma Toyoty
brak komentarzy
Testy samochodów
Test Toyota Corolla 2013 – prawie pół wieku sukcesów
1 komentarz

Dodaj komentarz

Komentarze

Cezary

Dla kogoś kto codziennie pokonuje jakaś nie koniecznie dużą trasę, to taki samochód jest idealny. Nie trzeba nie wiadomo jakiej mocy pod maską, bo to wszystko pociąga za sobą cenę i później koszta utrzymania. przez jakiś czas sam Corollą jeździłem, ale później potrzebowałem większego auta. jednak jestem w stanie każdemu polecić ten samochód.

10 sierpnia 2015 15:43:27 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz
mumford

Niby wydawało by się że jednak 90 KM to mało jak na dzisiejsze czasy , lecz miałem okazje przekonać się o tym na własnej skórze i wiecie co byłem pozytywnie zaskoczony, oczywiscie ferrari to nie jest ale żwawo reaguje na gaz oraz z wyprzedzaniem też nie ma większego problemu :)

9 sierpnia 2015 15:50:34 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.