Toyota GT86 i Celica GT

24.09.2015, 11:58 przez Bogusław Korzeniowski

Tradycja sportowych samochodów Toyoty sięga lat ’60, kiedy powstał pierwszy model – Sports 800. Pod koniec lat 1960 przyszedł czas na słynną Toyotę 2000 GT, znaną z filmu o Jamesie Bondzie „Żyje się tylko dwa razy”, który umieścił Japonię na mapie świata sportowych aut. W 1970 roku rozpoczęła się długa przygoda z modelem Celica, którzy przyniósł Toyocie m.in. sukcesy w WRC. W ciągu 37 lat swojej historii model przeszedł wiele znaczących zmian stylistycznych, jednak jedną z najbardziej klasycznych jego odsłon jest Celica pierwszej generacji w wersji 2000 GT liftback. Ten właśnie model towarzyszył najnowszej Toyocie GT86 w przejażdżce po Warszawie.

Trzy lata temu Toyota powróciła do swojej długiej tradycji sportowych aut. Na rynku zadebiutował model GT86, z 200-konnym silnikiem napędzającym tylną oś. Nazwa auta nawiązuje do sprzedawanej w latach ’80 Toyoty Corolli AE86, ostatniego przed GT86 samochodu sportowego Toyoty z tylnym napędem. GT86 czerpie jednak inspiracje z wielu modeli, w tym z 2000 GT, Sports 800 i Celiki.

Podczas sesji zdjęciowej Toyota GT86 stanęła obok Celiki GT 2000 liftback, pierwszej generacji modelu z lat ’70. Auto z 2-litrownym wolnossącym silnikiem o mocy 120 KM miało bardzo niską masę własną, dzięki czemu stosunek mocy do masy był równie korzystny jak w dzisiejszym GT86. Tym samochodem również można sobie pozwolić na widowiskowy drift. Stylistyką Celica przypominała sportowe auta amerykańskie, nazywano ją czasem japońskim “muscle carem”, ale pod maską kryła się na wskroś japońska technologia.

Najnowsza sportowa Toyota jest bardzo dobrze wyważona i ma nisko położony środek ciężkości, czym zapewnia stabilne prowadzenie. Precyzyjny układ kierowniczy, szybka zmiana biegów i dynamiczny silnik dają prawdziwą radość z jazdy. Napęd na tylne koła pozwala zamienić zwykłą jazdę w prawdziwą zabawę. Tę właściwość z sukcesem wykorzystał Kuba Przygoński, bijąc rekord Guinnessa w prędkości driftu.

Dodaj komentarz

Komentarze

bercik

I teraz do tej palety dołączy w przyszłym roku S-FR. Mniejsza wersja GT86, która już nie raz pokazała co to sportowy charakter samochodu. Historia z biciem rekordu Guinessa w prędkości driftu jest tego idealnym dowodem. Ja co prawda nie mogę sobie pozwolić na taki samochód sportowy, bo na drugi mnie nie stać, a na rodzinny samochód to niezbyt ekonomiczny wybór, ale za każdym razem jak mijam je na ulicy, to głowa automatycznie się odwraca ich kierunku.

20 października 2015 10:49:04 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.