x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Citroen C4 Pure Tech – dlaczego można go pokochać

09.10.2015, 12:18 przez Bogusław Korzeniowski

Jak wielokrotnie podkreślałem lifting, jaki w połowie produkcyjnego życia przechodzi każdy samochód, ma celu wpłynięcie na zwiększenie sprzedaży, lub podtrzymanie jej poziomu. Ten pierwszy przypadek ma z reguły miejsce, gdy samochód nie znalazł zainteresowania na rynku i tylko zbudowanie „nowego modelu” (a musimy pamiętać, że to „zbudowanie” może być jedynie innym opakowaniem struktury nośnej), a dodatkowo wprowadzenie nowych rozwiązań, może zwiększyć zainteresowanie kupujących. Drugi przypadek ma zaś miejsce, gdy samochód podoba się kierowcom, ma duże zainteresowanie na rynku, ale galopująca w ostatnich latach technologia, sprawia, że wszystkie nowo powstające modele konkurencji są nowocześniejsze. Wtedy trzeba dokonać „odnowienia” stosowanych technologii i dokonać kosmetycznych zmian sylwetki.

Właśnie takie delikatne, kosmetyczne poprawki nadwozia i zmianę technologii zastosował Citroen.

Patrząc na bryłę samochodu nie zobaczymy żadnych zmian. Podstawowym kryterium w kategorii wersji segmentu C jest stosunek kompaktowych wymiarów do przestronności wnętrza, a ten był w modelu C4 wzorcowy. Wymiary pozostają wiec bez zmian, czyli 4,33 m długości, 1,79 m szerokości i 1,49 m wysokości. Także pojemność bagażnika na poziomie 408 litrów, mogąca być w pełni wykorzystana gdyż przestrzeń bagażnika ma sześcienny kształt, a próg ładunkowy jest niski i wąski, pozostaje niezmieniona. Ponadto mamy ten sam zarys maski i ściętego tyłu, tak samo uformowane otwory drzwiowe i charakterystyczne symbole maski. Jednakże właściciel Citroena C4 (bo dla przeciętnego człowieka, różnice będą widoczne jedynie gdy postawimy dwa samochody obok siebie) dostrzeże nowe reflektory. Wprawdzie charakterystyczny przód z chromowanym logo łączącym reflektory oraz zaokrągloną na bocznych powierzchniach pokrywą z przetłoczeniami jest pozornie identyczny i trudno zauważyć zmiany, ale po liftingu światła mają wydłużony kształt w kierunku błotników i jest on podkreślony diodami LED. Także z tyłu technologiczne światła z efektem 3D podkreślają czyste i wyraźne linie klapy bagażnika, a temu wrażeniu sprzyja także duża powierzchnia klapy bez żadnych dodatków, a jedynie z chromowanym logo na środku.

Również wnętrze, to dobrze znany Citroen C4 z wysokiej jakości obiciami, takim jak tworzywo z wykończeniem slush (technologia obróbki materiału, która sprawia, że powierzchnia staje się miękka w dotyku) na desce rozdzielczej, dżersejowa podsufitka, chromowane wstawki na przyciskach kierownicy, nawiewach i dźwigni zmiany biegów.

Jednakże po zajęciu miejsca we wnętrzu i sięgnięciu do przełączników dostrzeżemy różnicę. Zmieniono nieco grafikę i zarys deski rozdzielczej, dodano przyciski zwiększające komfort eksploatacji (m.in. pojazd ma obecnie otwieranie klapki paliwa, przyciskiem z lewej strony kierownicy, jak w samochodach droższych), przeprofilowano tunel między fotelami przednimi, zabudowując tam przycisk uruchomienia silnika, ale przede wszystkim wprowadzono technologie ułatwiające korzystanie z samochodu. Z pewnością najważniejszym z nich jest nowy dotykowy tablet 7’’, który wizualnie poprawia przejrzystość deski rozdzielczej, oferując następujące funkcje:

- nową dotykową nawigację, która umożliwia widok map w perspektywie 3D, wyświetlanie ograniczeń prędkości, uwzględnia warunki ruchu i pozwala wybrać trasę zapewniającą największe oszczędności paliwa.

- funkcję multimedialną (radio, « streaming » audio, podłączenie urządzeń peryferyjnych) ;

- telefon (zestaw głośnomówiący Bluetooth, dostęp do książki telefonicznej i obsługa jednoczesnych połączeń) ;

- ustawienia parametrów pojazdu.

Nie odczułem natomiast różnicy w zastosowanych fotelach, gdyż od początku wprowadzenie na rynek Citroena C4 (czyli od roku 2010) uważałem je za rozwiązania gwarantujące wygodę przy dłuższych podróżach i dobre trzymanie podczas szybkich jazd na zakrętach.

Zatem w drogę i… WOW, ten kompakt to sportowiec

O ile z zewnątrz nie widać dużych różnic w porównaniu z wersją sprzed liftingu, a w środku zmiany dotyczyły podniesienia standardu i komfortu, to jazda samochodem to poważny skok naprzód.

W testowym modelu zastosowano jednostkę PureTech 130 KM, czyli silnik należący do nowej rodziny 3-cylindrowych silników benzynowych. Co wyróżnia te jednostkę? To co pierwsze zauważy większość kierowców to zmniejszenie zużycia paliwa o ok 25%. Jednakże to co ja zauważyłem już przy pierwszej jeździe to sportowe serce, aż rwące się do galopu.

Zaprojektowany w oparciu o 3-cylindrowe silniki z rodziny PureTech model 130 KM został wyposażony w turbokompresor nowej generacji o zwiększonej wydajności (240 000 obr/min) i centralnie położony bezpośredni wysokociśnieniowy wtrysk paliwa (200 barów). Taka konfiguracja pozwala na uzyskanie mocy maksymalnej 130 KM przy prędkości obrotowej 5 500 obr/min oraz moment 230 Nm począwszy od prędkości obrotowej wynoszącej 1 750 obr/min.

Tym samym mamy idealną równowagę wysokiej mocy (czyli samochód będzie miał dobre przyspieszenie), a jednocześnie dużego momentu obrotowego już w niskim zakresie prędkości obrotowej (przy spokojnej jeździe na niskich obrotach mamy wystarczający moment, aby pokonać opory). Ze względu na zwiększone wymogi wersji z turbodoładowaniem niektóre elementy zostały wzmocnione w stosunku do silników wolnossących:

- stop aluminium, z którego jest wykonana głowica został uszlachetniony miedzią dla zwiększenia wytrzymałości na duże obciążenia;

- korpus silnika ze stopu aluminium (jak w wersji wolnossącej) został poddany obróbce cieplnej, a tuleje (montowane w procesie odlewania jak w wersji silnika wolnossącego) posiadają aluminiową powłokę zewnętrzną w celu poprawy parametrów rozproszenia energii cieplnej;

- wał korbowy jest wykonany ze stali (zamiast z żeliwa jak w wersji wolnossącej) ;

-  zawory są próżniowe i zawierają domieszkę sodu, aby usprawnić chłodzenie głowicy ;

- korbowody zostały wykonane ze stali o podwyższonych właściwościach (wysoka elastyczność, wytrzymałość mechaniczna, odporność na zmęczenie) ;

- smarowanie silnika odbywa się za pomocą pompy olejowej o zmiennej pojemności skokowej : regulacja ciśnienia jest sterowana układem kontrolnym silnika w celu właściwego dostosowania natężenia przepływu i ciśnienia.

A jakie są tego efekty?

Po pierwsze parametry jazdy są naprawdę lepsze niż w wielu wersjach benzynowych. Jadąc z prędkością obrotową silnika ok 2200 obr/min i napotykając na podmuch wiatru, wzniesienie itp., który obniży nam prędkość samochodu (czyli zmniejszy się także prędkość obrotowa silnika), nie ma potrzeby redukować biegu. Cały czas mamy bowiem naddatek momentu i możemy pokonać opory.

Po drugie turbina daje fantastyczne wrażenia. Każde „nadepnięcie pedału gazu” pozostawia innych uczestników ruchu daleko za nami. Wprawdzie dane katalogowe pokazują, że przyspieszenie modelu w zakresie 0-100 km/h wynosi 10,9 sek, ale wrażenie są dużo lepsze.

Po trzecie zaś zużycie paliwa. Naprawdę rzadko który model benzynowy spala mi podczas testu na trasie Warszawa-Kraków jedynie 7 l/100 km, przy średniej prędkości 87 km/h (zwłaszcza teraz gdy droga nr 7 w woj. Świętokrzyskim jest w dużej mierze rozkopana). Tymczasem testowy Citroen przy szybkiej i dynamicznej jeździe spalił 6,9 l/100 km. Wprawdzie katalog podaje 4,2 l/100 km, ale przy normalnej, dynamicznej jeździe jest to raczej nieosiągalne. W mieście zaś, gdy faktycznie jechałem łagodnie i ekonomicznie, bardziej zbliżyłem się do spalania katalogowego (6,1 l/100 km) i komputer pokładowy wskazał mi 7,1 l/100 km. Co charakterystyczne, gdy postanowiłem ruszać energicznie i uciekać innym samochodom, spalanie w mieście wyniosło tylko 8,4 l/100 km, czyli także nie powoduje to zawrotów głowy.

A technologia wspomagania kierowcy?

Ponieważ wielu producentów (celuje w tym koncern VW) oferuje obecnie zestawy wspomagające kierowcę nie mogło zabraknąć takich rozwiązań w odnowionym Citroenie. W modelu dostępne są (niestety większość za dopłatą) m.in.:

- funkcja zdalnego dostępu i uruchamiania samochodu (ADML), która umożliwia otwarcie samochodu i uruchomienie silnika bez wyjmowania kluczyka z kieszeni;

- system Inteligentnej Kontroli Trakcji (CTI), który ułatwia poruszanie się pojazdu po nawierzchni o obniżonej przyczepności (śnieg, oblodzenie, błoto...). Funkcja wykrywa sytuacje, w których ruszanie i jazda pojazdu mogą być utrudnione i w tych sytuacjach steruje systemem antypoślizgowym kół ASR, przenosząc siłę napędową na odpowiednie koło, aby optymalnie zwiększyć sterowność i trzymanie się toru jazdy ;

- wspomaganie ruszania na wzniesieniu, które działa na zasadzie elektrycznego hamulca postojowego. Funkcja automatycznie unieruchamia pojazd na 2 sekundy, co pozwala na spokojne ruszanie przy nachyleniu drogi powyżej 3 % ;

- przednie światła przeciwmgłowe z funkcją statycznego doświetlania zakrętów. Reflektory emitują dodatkową wiązkę światła po stronie, w którą skręca samochód, zwiększając w ten sposób widoczność i bezpieczeństwo przy pokonywaniu łuków i zakrętów. Funkcja zostaje uruchomiona z chwilą włączenia dźwigni kierunkowskazu lub gdy kąt kierownicy osiągnie 60°. Światła przeciwmgłowe mogą oświetlić do 75° prawy lub lewy kąt pojazdu ;

- Alarm Niezamierzonego Przekroczenia Linii (AFIL) zapobiega ryzyku związanemu z zaśnięciem za kierownicą, które stanowi jedną z przyczyn wypadków drogowych, szczególnie na autostradzie. System „odczytuje” za pomocą czujników działających w podczerwieni umieszczonych w pasie przednim ciągłe i przerywane linie na drodze, ostrzegając kierowcę gdy pojazd zbacza z swego toru. System zostaje uruchomiony po przekroczeniu prędkości 80 km/h i ma możliwość dezaktywacji. Po wykryciu niekontrolowanego przekroczenia linii, jeżeli nie został włączony kierunkowskaz, kierowca jest ostrzegany drganiami siedzenia z tej strony, gdzie nastąpiło zboczenie z toru jazdy.

- system Kontroli Martwego Pola (SAM), który informuje kierowcę o innym pojeździe znajdującym się w martwym polu za pomocą pomarańczowej diody umieszczonej w narożniku lusterka wstecznego. Zbudowany z 4 czujników umieszczonych w pasie przednim i tylnym system jest aktywny w zakresie prędkości od 12 do 140 km/h, kontroluje obszar wytyczony z przodu zewnętrznym lusterkiem wstecznym i rozciąga się do około 5 m za tylnym zderzakiem i 3,5 m od strony bocznej samochodu.

Dla kogo?

Ten model jest naprawdę samochodem typowo kompaktowym, czyli spełniającym wymogi modelu poręcznego w mieście, a przy tym komfortowego na trasie. Tym samym to idealny model dla większości osób w Polsce, którzy potrzebują samochodu w codziennych dojazdach do pracy (czyli ruch w mieście), ale na weekend, czy wakacje potrzebują samochodu którym wygodnie można jechać gdzieś dalej (także z bagażami). Przewagą nad wieloma pojazdami konkurencji jest w Citroenie C4 poziom wyposażenia wnętrza i użyte materiały tapicerskie.

Dodatkowym atutem modeli po liftingu są silniki PureTech, które są oszczędne, mają wysoką kulturę pracy, a przy tym – w wersji turbodoładowanej – pozwalają na odrobinę sportowego szaleństwa.

Bogusław Korzeniowski

Podyskutuj o tym modelu na forum: Citroen C4 Pure Tech – dlaczego można go pokochać 

Podobne artykuły

Aktualności
Citroen w 2015 liczy na C4 Picasso, Cactusa i markę DS
brak komentarzy
Testy samochodów
Test Citroena C4 Cactus - Lubię to!
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.