Test Hyundai Elantra 1.6 128 KM – poprawny sedan

04.01.2017, 16:47 przez Dawid

Czasy, w których mało, kto brał na poważnie kupno koreańskiego auta minęły bezpowrotnie.  Hyundai czy Kia od lat rosną w siłę, systematycznie zwiększając wyniki sprzedaży swoich samochodów. W poniższym teście opiszemy wrażenia z użytkowania Hyundaia Elantry. Czy obecna generacja tego auta zaspokoi potrzeby przeciętnego użytkownika, który szuka samochodu, na co dzień?

Testowany model został wyposażony w wolnossący silnik benzynowy 1.6 o mocy 128 KM, sprzężony z 6-biegową manualną skrzynią biegów. W dzisiejszych czasach, gdy pod maską samochodów producenci nagminnie stosują malutkie silniki z turbodoładowaniem, jest to nie lada „gratka”. Oczywiście Elantra nie idzie tak od dołu jak silniki z turbo, ale ma to również swoją niepowtarzalną zaletę, jaką jest obniżenie kosztów serwisowych.

Testowana Elantra to wersja Comfort, która oprócz standardowego wyposażenia znajdującego się w samochodach tej klasy, oferuje dodatkowo, kamerę cofania i dwustrefową automatyczną klimatyzację z jonizatorem i nawiewem na tylną kanapę. Niby mało, ale powinno wystarczyć. Mi osobiście, jako wiecznemu zmarzluchowi brakowało tylko podgrzewania siedzeń i kierownicy.

Wnętrze auta oferuje wystarczająco dużo miejsca, aby zapewnić komfortową podróż czterem dorosłym osobą, nawet tym wyższego wzrostu. Środek auta jest dobrze spasowany i wykonany z dobrej jakości materiałów. Nic tutaj nie skrzypi ani nie denerwuje podczas jazdy. Taki skok jakościowy to spory plus, patrząc na starsze skrzypiące w środku modele Hyundaia. Jedyna rzecz, którą zmieniłbym we wnętrzu tego auta to wielkość ekranu, jest on po prostu trochę za mały.

Elantra jak na swoje gabaryty posiada dość obszerny bagażnik o pojemności 460 litrów. Nie powinno być tutaj problemu z zapakowaniem rzeczy 5 osób na weekendowy rodzinny wyjazd. Tylna kanapa jest dzielona w stosunku 60:40, dzięki czemu przewieziemy również dłuższe przedmioty. W tym wszystkim jest jedno „ale” Koreańczycy ku naszemu zdziwieniu chyba zapomnieli zamontować przycisk pozwalający otworzyć klapę bagażnika. Bagażnik, więc możemy otworzyć tylko za pomocą pilota lub wajchy znajdującej się na lewo od fotela kierowcy. Kompletnie nie przekonało mnie takie rozwiązanie.

Pierwsza generacja Elantry debiutowała w 1990 roku, jak na tamte lata był to dość nowoczesny, ale niezbyt popularny samochód. Obecną generację producent oznaczył numerem VI. W stosunku do swojego poprzednika produkowanego od 2010 roku, auto przeszło symboliczny facelifting. Główne zmiany to inny grill i reflektory z przodu oraz zamontowanie ledowych świateł z tyłu. I z większych zmian to tyle. Na szczęście nowa Elantra nadal wygląda świeżo i myślę, że będzie tak przez najbliższe lata. Elegancka, ale nieco pospolita bryła nie rzuca się w oczy. Jest to zwykły samochód, za którym na pewno nie będą oglądać się przechodnie na drodze.

A jak jeździ ten samochód? Sprzężona z motorem 1.6 manualna skrzynia biegów działa płynnie, skok lewarka nie jest zbyt duży i biegi ogólnie zmienia się przyjemnie. Mankamentem wolnossącej jednostki jak można było się spodziewać, jest słaba reakcja na gaz w niskim zakresie obrotowym silnika. Tutaj sporo brakuje do jednostek wyposażonych w turbodoładowanie, jednak w jakiś sposób rekompensuje to niższe spalanie niż w autach wyposażonych w turbo, choć jest i tak wyższe niż deklaruje producent.

Samochód został dość miekko zestrojony, zawieszenie dobrze radziło sobie z warszawskimi dziurami. Układ kierowniczy jest precyzyjny i pozwala nam sprawnie manewrować autem. Bez problemu zaparkujemy w ciasnym miejscu, czy też zawrócimy w wąskiej uliczce. Jednak przy bardziej dynamicznej jeździe auto potrafi delikatnie zachwiać na łukach, szczególnie tych pełnych nierówności.

Jak więc podsumuje moją tygodniową przygodę z Hyundaiem Elantra? Pozytywne. Autu mimo kilku drobnych mankamentów, wystawiłbym notę 7 w skali do 10. Gdybym stał przed wyborem auta do codziennych dojazdów do pracy, delegacji, wyjazdów z rodziną czy jako uzupełnienie firmowej floty, na pewno Hyundai Elantra znalazłby się w kręgu mojego zainteresowania. W mojej opinii jest to dobry przykład prostego i komfortowego auta, za niewygórowaną cenę. Podstawowy model startuje od 59900 zł.

tekst: Arkadiusz Jurczewski
zdjęcia: Adam Gieras Fotomotografia 

źródło: www.motopodprad.pl 

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery

Aktualności

Copyright © 2021 CR PLUS Sp. z o.o.