Test Fiat Tipo Hatchback - powrót do korzeni

11.05.2017, 15:15 przez Dawid

Na drodze wywoływał spore zainteresowanie, przy każdej nadarzającej się okazji, co chwilę ktoś zagadywał jak się jeździ i ile kosztuje. O jakim aucie mowa? O popularnej legendzie – Fiacie Tipo w nadwoziu hatchback.

Niedawno mieliście okazję czytać o Tipo w sedanie, którego testował Adam. Auto mu się spodobało, czy ja podzielę jego opinię o Tipo hatchback? Wbrew pozorom samochody te różnią się od siebie bardziej niż tylko kształtem.

Na pierwszy rzut oka, od razu widać, że Tipo w sedanie jest bardziej budżetowe, od hatchbacka. Podobnie jest z kombi, ale nie ma się, czemu dziwić, bo obydwie te wersje debiutowały później, także w Polsce.

Dlaczego, więc Tipo budziło spore zainteresowanie na ulicy? Myślę, że jest to po prostu ciekawe auto, na które większość Polaków stać.  I nie tylko, naszą nację, bo podróżując ostatnio po Rzymie, aż roiło się od tego modelu. Skoro już mowa o cenie, to czas ją w końcu podać – Tipo hatchback startuje od kwoty 49900 zł, czyli jest 5 tyś droższy od sedana.

Co do wyglądu Tipo jest po prostu ładne. Nawet w stonowanym czerwonym kolorze, dzięki świeżej facjacie Fiat może się podobać. Reflektory z ksenonami z czarnym grillem pomiędzy oraz 16-calowe felgi wraz z przyciemnionymi szybami z tyłu to według mnie najciekawsze elementy stylistyczne tego 4,4-metrowego nadwozia.

W karoserii nie uświadczymy przebojowych załamań czy fal, ale jak tradycja pokazuje ma to być proste auto i takie jest również teraz. Natomiast we wnętrzu jest już ciekawiej. Mimo, że projekt deski rozdzielczej i konsoli centralnej jest w ciemnych barwach i nie obfituje w finezyjne kształty, to dzięki intuicyjnej ergonomii przycisków oraz zastosowania fortepianowej czerni w plastikach nawet przez chwilę nie myślimy o tzw. „taniości”.

Dobrym tego dowodem jest bardzo intuicyjny 7-calowy wyświetlacz systemu Uconnect znajdujący się nad konsolą centralną. System ten kryje w sobie dużo przydatnych funkcji, więc warto zastanowić się nad tą opcją lub wybrać najlepiej wyposażoną wersję Lounge. Nawigacja TomToma, sloty karty SD, USB oraz łączność z telefonem i inne multimedia (kamera cofania) to wszystko, co może przydać się podczas codziennej jazdy.

Gdzie w takim razie widać cięcie kosztów? Na pierwszy rzut oka trudno je znaleźć, szczególnie w naszej dobrze wyposażonej wersji, której cena wzrosła do 66 tyś zł. W nim spasowanie, materiały itp. Były na dobrym poziomie.

Do gustu mi nie przypadł jedynie lewarek sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów, który działał trochę zbyt miękko oraz pedła hamulca, który wciskał się raczej w pozycji wertykalnej niż horyzontalnej. Tak jak ma to miejsce w dostawczakach – trochę dziwne uczucie wciskania pedała w połowie podeszwy, a nie palcami.

Mimo tych małych minusów Tipo jest pełnoprawnym kompaktem, w którym zmieści się standardowa rodzina 2+2. Trudno mówić o niesamowitej wygodzie foteli i tylnej kanapy, bo siedziska mogłyby być trochę dłuższe i lepiej trzymać ciało podczas jazdy, ale podróżujący Tipo naprawdę nie mogą narzekać na brak miejsca. Podobnie jest z bagażnikiem, który mieści 440 litrów i pełnowymiarowe koło zapasowe, co jest bardzo rzadkie w nowych samochodach.

Puste auto waży około 1,3 tony. Nie wspominam o tym przypadkowo, ponieważ pod maską naszego egzemplarza producent zamontował najmocniejszy dostępny w tym modelu silnik o pojemności 1,4 litra o mocy 120 KM. Niestety oznaczenie T-Jet nie oznacza, że Tipo pędzi jak samolot odrzutowy. Motor ten przeciętnie radzi sobie z tym autem, czasem sprawia wrażenie trochę ospałego.

Mimo, że papierowe 200 km/h prędkości maksymalnej oraz 9,6 sekund to nie najgorsze wartości to w rzeczywistości auto nie wydaje się zbytnio dynamiczne. Było to dla mnie małym rozczarowaniem, ponieważ parametry techniczne wcale tego nie zwiastowały.

Z drugiej jednak strony, silnik ten spala małe ilości paliwa. Osiągnięcie 6-7 litrów w mieście nie stanowi dla niego problemu, co przy motorze benzynowym jest bardzo dobrym wynikiem. W trasie będzie jeszcze lepiej. I bardzo dobrze, bo bak ma jedynie 45 litrów pojemności. Dzięki niskiemu spalaniu jego zasięg jest jednak sensowny.

Dlatego też Fiat Tipo jest idealnym samochodem do miasta. Małe wymiary, zwrotność, a przy tym niemała pakowność powoduje, że samochód jest świetnym środkiem transportu. Poza tym Tipo posiada tryb City, który do bardzo zmiękcza układ kierowniczy, przez co manewrowanie wieńcem kierownicy przypomina bardziej dyrygowanie niż pisanie kredą po tablicy. Do tego miękko zestrojone zawieszenie, zapewniające rozsądny kompromis między komfortem a prowadzeniem i Tipo staje się bardzo dobrym samochodem za niewygórowane pieniądze.

Owszem Tipo nie jest pozbawione wad, ale jest dobrą propozycją dla osób szukających nowego samochodu. Od czasów ostatniego Tipo ceny nowych aut poszły tak bardzo do góry, że ciężko znaleźć wśród ofert coś równie dobrego, a przy tym niezbyt drogiego.

Podsumowując. Tipo hatchback Włochom się udał i to bardziej niż sedan, aczkolwiek radzę spróbować skonfigurować go z innym silnikiem. Możliwe, że słabszy benzyniak będzie jeździł podobnie, a będzie jeszcze bardziej oszczędny i tańszy w zakupie.

Konrad Stopa

Fot. Fiat Tipo   

źródło: www.motopodprad.pl 

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.