Test Renault Trafic 1.6 dCi 145 Grand Passenger – pozytywnie zaskakuje

06.06.2017, 16:14 przez Dawid

Duży samochód może więcej, ale w większości przypadków daje kierowcy mniej przyjemności, pewności prowadzenia czy też osiągów… Przynajmniej tak mogłoby się wydawać, nie jest to jednak właściwy opis Renault Trafica ze 145-konnym, podwójnie doładowanym dieslem pod maską.

Przyznam, że lubię jeździć dużymi samochodami, lubię tę wysoką pozycję za kierownicą i poczucie, że jestem królem drogi. Niestety rzadko mam okazję jeździć takimi autami, ale może przez to lubię je jeszcze bardziej? Samochody te są przyjemnym oderwaniem od zwykłych kompaktów, sedanów czy kombi, które najczęściej wpadają do naszej redakcji. Nie spodziewałem się jednak tak pozytywnych wrażeń zza kierownicy Trafica, który – i wcale tego nie ukrywa – jest wołem roboczym.

Jak na auto, które może przewieść 9 osób, nie można odmówić mu urody. Elegancka linia boczna, a mamy do czynienia z wersją przedłużoną, ubrana została w efektowne przetłoczenia. Na kołach znalazły się atrakcyjnie wyglądające alufelgi, a dach nad kierowcą nie jest już tak wyłupiasty jak w poprzedniku. Najbardziej w oczy rzuca się jednak przód, przy projekcie którego Renault mocno zaszalało. Duże światła i wypukły grill z niebieskimi żebrami jasno informują, że w tego typu autach styl wcale nie musi rządzić się swoimi prawami.

Nie inaczej jest we wnętrzu. Deska rozdzielcza została dobrze zaprojektowana i wygląda lepiej niż w niejednym vanie 10 lat temu. Mamy tutaj do czynienia z wieloma elementami zapożyczonymi z innych aut koncernu. Zegary pochodzą z Clio, przyciski do otwierania szyb, przełączniki kierunkowskazów spotkacie w każdym Renault - identyczne mam w swojej Lagunie. Panel obsługi nawiewu i klimatyzacji został przeniesiony z Dacii. Całokształt jest miły dla oka, a wszystko, choć wykończone dość twardym plastikiem wydaje się być solidne. Kierownica, którą wykonano ze skóry ekologicznej pewnie leży w dłoniach. Jednym słowem bardzo łatwo się w tym aucie kierowcy odnaleźć - wszystko jest pod ręką, a obsługa każdego przycisku i przełącznika jest bardzo prosta.

Na pokładzie testowanego egzemplarza znalazł się wyświetlacz dotykowy obsługujący multimedia, nawigację i bluetooth. Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia, prawda? A Trafic daje o wiele większe możliwości rozwinięcia multimediów - oczywiście za dopłatą. Dla porządku dodam, że o jak najlepszy komfort pasażerów dba także bardzo wydajna, manualna klimatyzacja z nawiewem także dla siedzących z tyłu pasażerów. To ważne, bo samochód w przedłużonej wersji jest ogromny i siedząc w trzecim rzędzie siedzeń do kierowcy mamy odległość taką, jak od przodu do tyłu Renault Megane ;).

Właśnie - przestrzeń. To chyba najważniejsza kwestia w tym samochodzie. Jest jej mnóstwo w każdym z trzech rzędów siedzeń, a także w... bagażniku, który przy komplecie pasażerów oferuje aż 1,8 m3 . Spokojnie można w 9 osób pojechać na dwutygodniowy urlop i każdy będzie mógł, ze sobą zabrać porządny bagaż, miejsca nie zabraknie. Do tego w każdym rzędzie siedzi się wygodnie, jest mnóstwo miejsca na nogi i głowę. Siedzący obok siebie pasażerowie, poza przednią dwuosobową kanapą koło kierowcy, która nie rozpieszcza ilością miejsca wszerz, nie będą narzekać na bliskość łokcia sąsiada. Fotele są miękkie, może trochę za bardzo, ale za to siedziska i oparcia są potężnych rozmiarów. Kończąc temat wnętrza, o osobowym przeznaczeniu pojazdu świadczą liczne, dość głębokie schowki, a jedyny minus, jaki potrafię zanotować to brak możliwości złożenia kanap. Trzeba je niestety wymontować, a to raczej dość skomplikowane zadanie.

Przejdźmy do jazdy. W testowanej wersji Trafica nie wypada pominąć tego aspektu. Ba, należy go podkreślić, bo tym wielkim, 5.4-metrowym monstrum jeździ się naprawdę świetnie. Po pierwsze widoczność w każdą stronę, poza tyłem, ale tu pomaga kamerka cofania (uwaga, mocno zniekształca obraz), jest dobra. Siedzi się wysoko, kierowcy z naprzeciwka nie oślepiają, mało, które auto może zasłonić drogę przed manewrem wyprzedzania.

A wyprzeda się dobrze, bo i jest czym. 340 Nm dostępne już przy 1500 obr./min, pierwsza setka w niespełna 11 sekund! I to wszystko rozwijane jest przez... 1.6-litrowy silnik. Downsizing w dostawczakach? Jak widać. I sprawdza się to lepiej niż dobrze. Trafic jeździ bez zadyszki w każdych warunkach, zostawiając na światłach niejedną flotową limuzynę. Autostradowe prędkości nie tylko go nie męczą, on je uwielbia. Przy rozsądnym obchodzeniu z gazem, Renault zadowoli się niewielką ilością paliwa. 6 litrów ropy poza miastem i 9,5 w mieście to wyniki absolutnie osiągalne przez każdego kierowcę. Miłośnik ecodrivingu spokojnie zejdzie jeszcze niżej.

Skrzynia biegów działa bardzo sprawnie, a dzięki trzem pierwszym dość krótkim przełożeniom rozpędzanie w warunkach miejskich to przyjemność. Zestopniowanie przekładni przydaje się też w mniej przyjaznych dla samochodu miejscach - np. w grząskim terenie. W Traficu mamy nawet przycisk "droga gruntowa", po wciśnięciu, którego elektronika auta dba o lepszą przyczepność poza asfaltem. Zaryzykuję twierdzenie, że gdyby Renault dołożyło tu napęd 4x4 to Trafic szedłby po piachu jak taran, zostawiając w tyle niejedną prawdziwą terenówkę...

Podsumowując. Renault Trafic jest nie tylko duży, skuteczny na drodze, wystarczająco mocny, żeby przejechać po nieutwardzonej drodze bez strachu, ale też w każdych tych warunkach jazda nim to czysta przyjemność. Nie czuć w nim masy, nie ma też wrażenia pustej paki, jak to bywa w dostawczakach (nie wiem jak wygląda ta  kwestia w wersjach towarowych). Bardzo dobrze czuję się w długich trasach i przekonuje niskim spalaniem, więc na 80-litrowym baku można pojechać daleko bez zbędnych postojów. Gdybym, więc potrzebował 9-osobowego vana, bardzo mocno rozważyłbym kandydaturę Renault. Zresztą, jako blaszak to auto również ma sens - ceny startują od nieco poniżej 70 tys. zł netto.

Adam Gieras

fot. Adam Gieras Fotomotografia

źródło: www.motopodprad.pl 

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.