x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Audi Q5 – SUV tańszy od kombi!

30.05.2012, 15:47 przez Bogusław Korzeniowski

W roku 2003 BMW zaprezentowało mały SUV - X3, łączący poręczność typoszeregu 3, wygodę wersji 5 i terenowe rozwiązania X5. Po pięciu latach od premiery BMW, swą ofertę małych SUV zaprezentowały Audi (model Q5) oraz Mercedes (oznaczony jako GLK).

Właśnie Audi Q5 mieliśmy okazję odbyć kilkudniową ekspedycję w Jordanii, Syrii i Turcji. Kopia Volkswagena? Wszystkich, którzy sądzą, że Audi Q5 to luksusowa odmiana Volkswagena Tiguana, muszę rozczarować. Model bazuje na płycie Audi A4, ma rozstaw osi 282cm (o 20 cm więcej niż Tiguan), a proporcje nadwozia sprawiają, iż pojazd nie wygląda jak „mały SUV”, ale jak „muskularny sportowiec”. O sportowym DNA przekonuje także styl: ogromna chromowana atrapa chłodnicy i diodowe światła do jazdy dziennej.

Audi Q5: wnętrze prawdziwego Audi

O ile bryła karoserii nasuwa pewne skojarzenia z innymi modelami SUV, to po wejściu do wnętrza, nie mamy już żądnych wątpliwości – to Audi.

Materiały tapicerskie doskonałej jakości, precyzyjne spasowanie wszystkich elementów i charakterystyczna dla Audi gałka systemu zarządzania MMI są kopią stylu wersji osobowych. System MMI współpracuje z ciekłokrystalicznym ekranem umieszczonym na desce rozdzielczej, służącym również do obrazowania nawigacji, wyświetlania widoku z kamery, włączanej przy biegu wstecznym, pokazaniu zmian ustawień klimatyzacji, podgrzewania siedzeń, sztywności zawieszenia itp.

Audi Q5: napęd – wizytówka Audi

W przeciwieństwie do większości małych samochodów klasy SUV, Q5 nie ma napędu kół tylnych dołączanego wskutek uślizgu kół osi przedniej i zadziałaniu sprzęgła wiskotycznego. Standardem jest system Quattro (rozdział zapewnia układ Torsen), który przenosi moc na wszystkie cztery koła w proporcji 40% przód i 60% tył. W ekstremalnych sytuacjach przeniesienie napędu może się jednak zmienić i wynosić nawet do 65% na koła przednie i do 85% na koła tylne.

Jordania, Syria i Turcja – ekstremalne warunki

Zaplanowana przez organizatora ekspedycji trasa, wiodła zarówno przez drogi asfaltowe, utwardzone, jak i gruntowe. Tylko w przypadku przejazdu przez drogi asfaltowe czułem, że jazda kombi byłaby przyjemniejsza. Wyższe usytuowane środka ciężkości w Q5 nie zapewniało bowiem przyczepności na zakrętach jak klasyczna osobówka, a większa powierzchnia czołowa i wyższy współczynnik Cx owocowały większym zużyciem paliwa. Wyższa pozycja kierowcy i lepsza widoczność, a przy tym zwrotność porównywalna do A4, sprawiały jednak, że przejazd Q5 przez zatłoczone arabskie miasta (m.in. Damaszek, Aleppo i Amman) był przyjemniejszy niż tradycyjnym kombiakiem.

W przypadku dróg o gorszej jakości, a zwłaszcza przy przejeździe terenami pustynnymi, Q5 był już nieoceniony. Tradycyjne kombi quattro jest bowiem idealne podczas jazdy na normalnych drogach i zapewnia optymalną przyczepność, ale przy wjeździe w teren, przegrywa z samochodem o większy prześwicie (Q5 ma prześwit 20 cm). Jednak walory jezdne to jedno, a komfortowe rozplanowanie wnętrza to zupełnie inna problematyka. W przypadku Audi Q5 nie można mieć jednak żadnych zastrzeżeń.

Mimo podróżowania na długich odległościach (m.in. 1 200 km z Aleppo do Istmbułu) zarówno kierowca, jak i pasażerowie nie odczuwali dyskomfortu. Jedynym mankamentem jest zbyt plaska (w stosunku do A4) ławka tylna, ale przesuwana kanapa tylna i pochylane oparcie rekompensują tę niedogodność. Pozytywnym odczuciem jest natomiast zabudowa wnętrza. W przypadku kierującego jest to nachylona w jego kierunku deska rozdzielcza i konstrukcja fotela, a w przypadku pasażera rozplanowanie schowków (m.in. cup holder między przednimi fotelami, który może podgrzewać lub chłodzić napoje) czy trójstrefowa klimatyzacja.

Plusem jest także system MMI, który intuicyjnie pozwala wybrać ustawienie nawigacji, radio czy parametrów samochodu. Podsumowując, kupujący Audi mają teraz nie lada problem. Okazuje się bowiem, że 6 biegowy Q5 2,0 TDi 170 KM kosztuje 155 700 zł, a A4 Avant 2,0 TDI 170 KM w wersji quattro jest w salonach za 162 500 zł (!). Czy zatem Q5 zdominuje A4 Avant? Mimo, iż praktyczniejszy, wydaje się A4 nie zapewnia on takiego prestiżu i nie przejedzie przez niektóre drogi. Jeżeli zaś ktoś szuka modelu SUV, to zważywszy na minimalną cenę Q7 wynoszącą 239 700 zł, znacznie tańszy, a mający porównywalne parametry Q5, także jawi się jako zwycięzca.

Bogusław Korzeniowski

Podobne artykuły

Aktualności
Raport DEKRA – wygrało Audi
brak komentarzy
Premiery
Audi S3 Sportback – sportowy, pięciodrzwiowy kompakt
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarze

aaa

W linku z ktorego wszedlem (z artu o wyprawie) bylo napisane ze bedzie tu test w extremalnym terenie. Taki extremalny teren to sie pokonuje w tico czy maluchu, nie trzeba do tego terenowki.... Chcecie sprawdzic audi w extremalnym terenie - pojedzcie na ARB Winch Challenge...

31 grudnia 2012 11:32:45 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2021 CR PLUS Sp. z o.o.