x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Peugeot 3008 - ni pies, ni wydra, ale… fajny

30.05.2012, 20:03 przez Bogusław Korzeniowski

W Peugeot samochody dla szczególnego klienta oznaczono czterocyfrowym numerem z dwoma zerami pośrodku. Ostatnio firma Peugeot starała się nas zaszokować modelem 3008 i… udało się. Oznaczenie 3008 wskazuje, iż wersja zbudowana została z wykorzystaniem wielu podzespołów wersji 308.

Patrząc na ten model, trudno jednak to dostrzec. Tylko charakterystyczny kształt „skośnych oczu Peugeot” sugeruje przynależność do marki. Peugeot 3008 zdołał bowiem połączyć kilka stylów: zwartą sylwetkę, dużą wysuniętą szybę przednią oraz elementy zapożyczone od modeli typu SUV. Ponadto szerokie rzeźbione tylne boki powodują, że wizualnie samochód wydaje się przylegać do drogi jak… coupé. Rzadkim rozwiązaniem stylistycznym jest także bagażnik otwierany w dwóch częściach.

Peugeot 3008: wnętrze – miks stylów

Uniwersalne połączenie wielu koncepcji i wykorzystanie wcześniej stosowanych pomysłów zobaczymy także we wnętrzu. Po otwarciu drzwi zauważymy zabudowę jak w modelach coupé: kierowca i pasażer z przodu siedzą „otuleni” wszystkimi instrumentami niczym w wersji sportowej. Równocześnie na dużym tunelu między fotelami obok pasażera umieszczono pałąk, podobny do tego, który zastosowano w Volvo XC70. Z tyłu dla pasażerów zlokalizowano zaś w podłodze schowki zakrywane specjalnymi wieczkami wykończonymi wykładziną dywanową, identyczne jak w modelach van typu Renault Scenic.

Nie mniej innowacyjne są zastosowane rozwiązania techniczne: system head-up display, Distance Alert (pozwalający na utrzymanie odpowiedniego odstępu między pojazdami w zależności od prędkości), automatyczny elektryczny hamulec ręczny, wspomaganie przy ruszaniu na wzniesieniu itp. A wrażenia z jazdy? Kierowca siedzi wyżej niż w klasycznym samochodzie osobowym, przez co ma lepszą widoczność (odczuwalne zarówno na trasie przy jesiennej, niedostatecznej widoczności, jak również w mieście). Nie siedzimy jednak jak w minivanie czy SUV-ie, gdyż pozycja jadących jest identyczna jak w klasycznej osobówce. Sama jazda Peugeot 3008 jest więcej niż satysfakcjonująca. Od wersji hatchback jest on wprawdzie dłuższy o 90 mm (rozstaw osi wzrósł zaledwie o 5 mm), co przy wysokości nadwozia zwiększonej o 140 mm może wzbudzać obawy o poprawność jazdy.

Model przejedzie jednak przez wszystko szybko i bezstresowo. Przez wszystko, pod warunkiem że nie będą to wertepy o słabej przyczepności (gdyż w takim terenie służy SUV), ale dość twarda nawierzchnia. Nasz 3008 miał jednostkę 2000 ccm HDi generującą moc 150 KM. Według danych fabrycznych pozwalała ona na jazdę z prędkością 195 km/h i przyspieszenie 0-100 km/h w czasie 9,7 s, a przy tym średnie spalanie to 5,4 l/100 km. Zapewnia on nie tylko doskonałą elastyczność na trasie i kulturę pracy, ale także nie przenosi do wnętrza drgań i hałasu. Pojazd można zatem uznać za kwintesencję zalet samochodu uniwersalnego. Tylko karoseria zanadto odbiegająca od tradycyjnych standardów...

Podobne artykuły

Premiery
Peugeot 2008. Nowy miejski crossover
brak komentarzy
Poradnik kupującego
Peugeot 207 - poradnik kupującego
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.