x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Fiat 125p - marzenie PRL

18.12.2012, 12:35 przez Bogusław Korzeniowski

W roku 1965 rząd polski, mając świadomość, że produkowana Warszawa to już przeżytek techniczny, postanowił rozpocząć negocjacje zakupu licencji na produkcję samochodu. 

Ponownie zwrócono się wówczas do Fiata. Zerwany w roku 1949 kontrakt z włoską firmę nie zaszkodził utrzymaniu poprawnych kontaktów odwołujących się do tradycji przedwojennej. We Włoszech szefem pionu samochodów osobowych został bowiem inż. Armando Fiorelli, który doskonale pamiętał uruchamianie produkcji Polskiego Fiata i który był zwolennikiem odnowienia współpracy. Także w Polsce był wówczas człowiek doskonale czujący „motoryzacyjne klimaty”. Był nim Tadeusz Wrzaszczyk, który właśnie awansował z dyrektora technicznego FSO na dyrektora naczelnego Zjednoczenia Przemysłu Motoryzacyjnego. Jednakże chęci Tadeusza Wrzaszczyka i jego zaangażowanie w rozwój polskiej fabryki to jedno, a opór „twardogłowych” to drugie. Musimy pamiętać, że Polska była członkiem RWPG i wszystkie strategiczne decyzje zapadały w Moskwie. Należało zatem opracować plan, aby przekonać Rosjan o konieczności podpisania kontraktu na budowę samochodu średniolitrażowego.

Najczęściej używanym argumentem przez osoby forsujące zakup licencji, była możliwość nawiązania współpracy z jugosłowiańskim przemysłem samochodowym. Jugosławia po wojnie poszła własną drogą rozwoju uniezależniając się od Rosji i w roku 1962 podpisała kontrakt z Fiatem na produkcję modelu 600 (zakład Crvena Zastava w Kragujevacu). Następnie rozszerzono tę licencję na produkcję modelu 1300. Ponieważ w Polsce planowano produkować zbliżony model 1500, argumentem była specjalizacja w produkcji poszczególnych części i kooperacja z zakładami w Jugosławii. Ten jugosłowiański atut został przyjęty przez polskich decydentów.

Stosunki międzyludzkie

Przy podpisaniu kontraktu duże znaczenie miały także stosunki międzyludzkie. Szefem związanym z produkcja zagraniczną był wówczas w Fiacie pan Raschia. Żywił on do Polski szczególną sympatię, gdyż w latach 30-tych (gdy uruchamiano produkcję Polskiego Fiata 508) był konsulem i mile wspominał kraj i ludzi. Z polskiej strony w podobnej roli wystąpił inż. Andrzej Górecki, który był zastępcą Wrzaszczyka w Zjednoczeniu Przemysłu Motoryzacyjnego. Skończył on studia na Politechnice Turyńskiej i był jedną z osób reprezentujących Polskę przy podpisaniu nieudanego kontraktu w 1948. Dodatkowym atutem inżyniera Góreckiego była doskonała znajomość języka włoskiego, a dzięki żonie Włoszce 

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Do kawy
FSM – fabryka, która zmotoryzowała Polskę
brak komentarzy
Hyde Park
Czy polski rząd może zmusić FIATA do ustępstw?
1 komentarz

Dodaj komentarz

Komentarze

manson1205

Jeżdżę takim z 1989r. :D

21 grudnia 2012 14:13:48 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz
Ldz1908

Bardzo wygodne siedzenia, tylko palił strasznie

21 grudnia 2012 12:09:36 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.