x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test: Skoda Fabia – zimowa przygoda

26.12.2012, 10:04 przez Bogusław Korzeniowski

Przyznam, że dawno nie miałem okazji pobawić się samochodem na zaśnieżonych drogach. Nie chodzi w tym wypadku jedynie o fakt, że ostatnie zimy nas oszczędzają i poza tradycyjnym „zaskoczeniem drogowców” jezdnie z reguły są czarne. Chodzi też o to, że coraz mniej samochodów nadaje się do takiej zabawy.

W portalu furora.tv staramy się przedstawiać nowe, trafiające właśnie na rynek samochody. Ponieważ zaś obecnie największy rozwój w dziedzinie motoryzacji następuje właśnie w zakresie bezpieczeństwa, większość modeli jest prawdziwymi bibliotekami najnowszych rozwiązań. Czasy, gdy samochody nie miały ABS lub miały system dwukanałowy, przeszły do historii. Obecnie większość modeli ma najnowsze układy ABS, układy ASR i ESP, a droższe wersje potrafią samoistnie włączyć hamulec, gdy stwierdzą, że istnieje niebezpieczeństwo zderzenia. Dodatkowo, pojazdy są coraz większe i cięższe, a to powoduje że mają szerokie opony i dużą bezwładność.

Tym samym naprawdę wyjazd pod wiele podjazdów jest utrudniony (szeroka guma działa jak narta na śniegu i ogranicza jednostkowe siły nacisku), elektronika broni przed jakimkolwiek ruchem pojazdu odbiegającym od ustalonej trajektorii, a w chwili, gdy wpadniemy w poślizg siły bezwładności są tak duże, że kontrowanie i „ratowanie się przed rowem” trudno uznać za zabawę. Tym samym naprawdę trudno dzisiaj mówić o doskonałym zawieszeniu gwarantującym przyczepność i trakcję czy wybaczającym kierowcy wiele błędów. Jest tylko lepsza lub gorsza elektronika. Jednakże przez przypadek odkryłem taki fajny, przyjazny kierowcy pojazd. Była to Skoda Fabia.

Nie jestem wielbicielem marki Skoda, gdyż uważam, że są to samochody wykonane: starannie jak Volkswagen, poprawnie jak Volkswagen i bezpłciowo jak Volkswagen. Jednakże w chwili, gdy spadł pierwszy śnieg i przypomniały mi się ubiegłoroczne problemy w terenie, w którym jeżdżę z podjazdem samochodami marek Mazda, Lexus, czy Chevrolet, Skoda zyskała w moich oczach.

Okazało się, że Fabia bez najmniejszych problemów wyjeżdżała pod górkę, która dla Chevroleta Cruze, Lexusa IS, czy Mazdy 6 okazywała się zbyt stroma. Zapewne dużą zasługą była w tym wypadku niewielka masa pojazdu i stosunkowo cienkie opony, niemniej gdy bardziej dostojne wersje nie dawały rady, Skoda bez zbędnego odśnieżania przejeżdżała.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test: Skoda Roomster. Ta Skoda Cię zaskoczy…
brak komentarzy
Premiery
Nowa SKODA Octavia – klasa sama w sobie
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarze

Jan Klemiński

Posiadam Skode Fabie comfort /kombi/ od października 2012r. Mam wszystkie bajery prócz GPS /bajer mało przydatny/. W naszych warunkach lepiej się sprawdza GPS przenośny. Mam silnik TSI 1.2 105KM i skrzynie biegów DSG na alufelgach opony 15" asymetryczne. Może trochę wąska w stosunku do Nubiry 1.6,ale na pewno bardziej pakowna, lepiej zorganizowana. Jazda z prędkością 100 km/h i tempomat to jest to. spalanie od 5.4 do 7.2 l/km. Zabawka warta swojej ceny 63tyś zł. Pozdrawiam wszystkich posiadaczy samochodów różnych marek. Jan

22 lutego 2013 13:07:50 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.