„Laser kosmiczny” leci bezpośrednio na Ziemię z odległości 5 miliardów lat świetlnych

Astronomowie odkryli potężny laser kosmiczny emitowany z odległej galaktyki.

Wiązka fal radiowych jest tym, co naukowcy nazywają megamaserem i jest to najdalszy do tej pory, pojawiający się 5 miliardów lat świetlnych od Ziemi.

Został odkryty przez międzynarodowy zespół naukowców za pomocą teleskopu „MeerKAT” w RPA, radioteleskopu składającego się z 64 anten.

Megamaszt to naturalnie występujące lasery o długości fali radiowej, które mogą pomóc oświetlić zderzenia galaktyk.

„Megazerzy działają jak migające światła, które mówią: „Oto zderzenie galaktyk, które tworzą nowe gwiazdy i zasilają supermasywne czarne dziury” – powiedział współautor badania Jeremy Darling z University of Colorado.

Kiedy galaktyki łączą się, zawarty w nich gaz staje się bardzo gęsty, wytwarzając specyficzny sygnał radiowy znany jako maser.

Megamasery to potężne urządzenia pielęgnacyjne powstające w zderzeniach masywnych galaktyk, jak promienie z kosmicznych latarni morskich.

W artykule opublikowanym w zeszłym tygodniu Darling i jego koledzy ujawniają odkrycie najbardziej odległego do tej pory gigantycznego maseru.

Aby odzwierciedlić jego rekordowy status, zespół nazwał laser kosmiczny Nkalakatha – słowo z języka isiZulu oznaczającego „wielkiego przywódcę”.

„Nkalakatha jest jednym z najpotężniejszych lokalizatorów ultradźwiękowych znanych w OH i jest największym maserem tego rodzaju, jaki kiedykolwiek odkryto, więc naprawdę jest „wielkim szefem” – powiedział współautor badania i astronom z Rutgers University Andrew Baker.

„Spodziewamy się, że to dopiero pierwszy z wielu OH [hydroxyl] megamasery do odkrycia w miarę kontynuowania projektu”.

Ogólny widok systemu radioteleskopu z 64 talerzami można zobaczyć podczas oficjalnej ceremonii odsłonięcia 13 lipca 2018 r. w Carnarvon.
AFP przez Getty Images

Zamiast emitować światło widzialne, maser emituje fale radiowe i mikrofale wzmacniane przez siły kosmiczne.

Gdy zespół udowodnił, że ma na rękach Megazera, wyruszył na poszukiwanie galaktyki, z której pochodzi.

Odkryli, że galaktyka Nacalacatha znajduje się około siedmiu miliardów lat świetlnych od nas i ma po jednej stronie długi ogon, który można zobaczyć w falach radiowych.

READ  Zderzenia cząstek przy rekordowych światowych poziomach energii

Światło z tej megamasy zostało wyemitowane około pięć miliardów lat temu, kiedy wszechświat miał zaledwie dwie trzecie swojego obecnego wieku.

Głównym celem projektu MeerKAT jest wykorzystanie obserwacji gazu w odległych galaktykach, aby pomóc zrozumieć ewolucję galaktyk w ciągu ostatnich dziewięciu miliardów lat.

Ponieważ te sygnały radiowe są słabe, naukowcy zamierzają uzyskać tysiące godzin obserwacji przy użyciu MeerKAT do ich wykrywania.

Dane są miażdżone przez potężne komputery, które pomagają odkryć oznaki interesujących, odległych i starożytnych obiektów.

„Możliwe, że MeerKAT podwoił znaną liczbę tych rzadkich zjawisk” – powiedział Darling.

„W przeszłości uważano, że galaktyki bardzo się łączą, a nowo odkryte gigantyczne megafony w OH pozwolą nam przetestować tę hipotezę”.

Ta historia pierwotnie się pojawiła na słońcu Jest on reprodukowany tutaj za zgodą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.