Sąd Najwyższy odrzuca apelację autora raportu w sprawie zarzutów dotyczących raka

Symbol zastępczy podczas wczytywania akcji artykułu

We wtorek Sąd Najwyższy zezwolił na postawienie przed sądem Wielomilionowy wyrok przeciwko producentowi popularnego herbicydu Roundup za to, że nie ostrzegali przed niebezpieczeństwem raka.

Decyzja sędziów o nieinterweniowaniu toruje drogę tysiącom podobnych procesów przeciwko Bayerowi. Administracja Bidena wezwała sąd do odrzucenia wniosku firmy, co stanowi odejście od stanowiska administracji Trumpa.

We wtorkowym oświadczeniu firma stwierdziła, że ​​nie zgadza się z decyzją sądu o nieprzyjęciu jej odwołania i „jest przekonana, że ​​ogromna ilość nauki i konsekwentnie potwierdzające opinie wiodących regulatorów na całym świecie stanowią mocną podstawę, na której może skutecznie bronić Obława w sądzie w razie konieczności”.

Sprawę wniósł Edwin Hardman, u którego w 2015 roku zdiagnozowano chłoniaka. Pozwał on firmę, twierdząc, że jego używanie Roundupu przez ponad dwie dekady spowodowało jego raka. Powiedział, że firma nie ostrzegła przed ryzykiem raka związanym z aktywnym składnikiem glifosatem.

„To była długa i żmudna droga, aby wymierzyć sprawiedliwość panu Hardmanowi, a teraz tysiące innych ofiar raka może nadal obarczać Monsanto odpowiedzialnością za dziesięciolecia wykroczeń korporacyjnych” – powiedzieli w oświadczeniu prawnicy Hardmana, Jennifer Moore i Amy Wagstaff. Nawiązując do oryginalnego produktu pestycydowego, który został przejęty przez firmę Bayer w 2018 roku.

Agencja Ochrony Środowiska wielokrotnie stwierdzała, że ​​glifosat prawdopodobnie nie powoduje raka u ludzi. Przepisy dotyczące etykietowania w Kalifornii są surowsze. Po tym, jak międzynarodowa grupa badawcza sklasyfikowała glifosat jako „prawdopodobnie ludzki czynnik rakotwórczy” w 2015 roku, stan wymagał etykiety ostrzegawczej dla pestycydów na bazie glifosatu. Klasyfikacja doprowadziła do serii procesów sądowych przeciwko producentowi najpowszechniej stosowanego herbicydu w kraju.

Sąd apelacyjny utrzymał w mocy werdykt ławy przysięgłych o wartości 25 milionów dolarów i stwierdził, że narażenie Hardmana na Roundup było „istotnym czynnikiem” w jego raku i że firma nie ostrzegła o ryzyku.

READ  Kontrakty terminowe Dow spadają po wywołaniu docelowej wyprzedaży; Rynek oferuje 90% szans na to

Sąd odrzuca decyzję EPA z czasów Trumpa, że ​​środek chwastobójczy jest bezpieczny

Amerykański Sąd Apelacyjny dla Dziewiątego Okręgu stwierdził, że prawo federalne nie wyklucza obowiązku firmy umieszczania ostrzeżenia o raku na etykiecie. Sąd stwierdził, że pestycyd może być „niewłaściwie oznakowany”, nawet jeśli jego etykieta została zatwierdzona przez Agencję Ochrony Środowiska i że firma może przestrzegać stanowych i federalnych wymogów dotyczących etykietowania.

Prawnicy firmy wezwali Sąd Najwyższy do wycofania się i wskazali na wcześniejsze orzeczenia mające na celu zapewnienie „krajowej standaryzacji etykiet pestycydów”. Powiedzieli, że Kalifornia i prawdopodobnie 49 innych stanów nie powinny być w stanie „zorganizować” oświadczeń EPA, że glifosat prawdopodobnie nie spowoduje raka.

Firma zauważyła, że ​​Hardman zaprzestał używania Roundup w 2012 roku, przed wprowadzeniem wymagań dotyczących nazewnictwa w Kalifornii.

W 2020 roku Bayer zgodził się zapłacić ponad 10 miliardów dolarów, aby uregulować dziesiątki tysięcy potencjalnych roszczeń USA. Firma powiedziała, że ​​ugoda nie była przyznaniem się do wykroczenia i wskazała we wtorkowym oświadczeniu, że wygrała ostatnie cztery sprawy Roundup.

Ponadto firma poinformowała, że ​​odchodzi od produktów do ogrodu i trawników opartych na glifosacie w Stanach Zjednoczonych na rzecz alternatywnych składników „w celu zarządzania ryzykiem sporu sądowego w Stanach Zjednoczonych, a nie ze względów bezpieczeństwa”.

w zeszłym tygodniu osobno Sędzia z dziewiątego toru Nakazał EPA ponownie rozważyć swoje odkrycie w 2020 roku, że glifosat „nie stanowi nieuzasadnionego zagrożenia dla ludzi lub środowiska”.

W jednomyślnej opinii sędzia Michelle Friedland napisała, że ​​ustalenia z czasów Trumpa „nie były poparte merytorycznymi dowodami” i nie spełniały zobowiązań prawnych agencji w zakresie oceny wpływu na środowisko. W opinii wskazano, że ogólnopolski obszar, na którym stosowany jest glifosat, jest około trzykrotnie większy niż obszar Kalifornii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.