Trumny królewskie, podobnie jak trumny królowej Elżbiety, wyłożone są ołowiem. Dlatego

Ostatnia kręta podróż królowej Elżbiety II z Opactwa Westminsterskiego do Łuku Wellington do Zamku Windsor w poniedziałek miała ogromny wpływ na ośmiu żołnierzy, którzy nosili jej trumnę w kilku kluczowych momentach podróży – po części dlatego, że była otoczona kulami.

Tradycja ta sięga wieków i rozpoczęła się od praktycznych rozważań: pomóc ciału zmarłych królów zachować autentyczność, zwłaszcza przed nowoczesnymi technikami konserwacji.

Królowa Elżbieta II została pochowana po historycznym pogrzebie państwowym

Jako materiał w trumnach „ołów pomaga zatrzymać wilgoć, utrzymuje ciało dłużej i zapobiega wydostawaniu się zapachów i toksyn z ciała” – powiedziała Julie Ann Tadeo, profesor badań historycznych na Uniwersytecie Maryland. „Jej trumna pozostawała na wystawie przez kilka dni i odbyła długą podróż do miejsca jego ostatniego spoczynku”.

Taddeo zauważył, że dodatkowy ciężar stworzył potrzebę ośmiu karawanów zamiast zwykłych sześciu.

Żołnierze niosący trumny zmarłych brytyjskich monarchów po incydencie w 1901 roku, kiedy konie ciągnące trumny królowej Wiktorii wpadły w panikę i jej trumna omal nie została rozlana na ulicy. Winston Churchill, który był gospodarzem ostatniego państwowego pogrzebu w Wielkiej Brytanii przed poniedziałkowym pogrzebem Elżbiety, również miał trumnę wyłożoną ołowiem. Jeden z karaibów, Lincoln Perkins, powiedział BBC, że jest tak ciężki, że zsunął się z ramion niektórych karaibów, kiedy musieli się zatrzymać na kilku stopniach. „Nie martw się, proszę pana”, powiedział Perkins, rzucając się na „popychaczy” z tyłu, aby zapobiec upadkowi trumny, powiedział głośno do trupa: „Nie martw się, sir, zajmiemy się ty.”

Trumna królowej Elżbiety II podróżowała z Westminster Hall do Wellington Arch i do jej ostatniego miejsca spoczynku, zamku Windsor, na jej państwowy pogrzeb 19 września. (Wideo: Alexa Juliana Ard / The Washington Post)

„Można było poczuć, jak zsuwa się z jego ramion” – powiedział Perkins. „Gdybyśmy go upuścili… nie wiem, co by to było, takie żenujące, ale tego nie zrobiliśmy”.

Królowa Elżbieta II, która rządziła Wielką Brytanią przez 70 lat, zmarła w wieku 96 lat

READ  Queens Corgi: Książę Andrzej i Sarah Ferguson zabierają królewskie psy

Trumna Elżbiety została pochowana w poniedziałek wieczorem w skarbcu Kaplicy Pamięci Króla Jerzego VI, będącej częścią Kaplicy Św. Jerzego na Zamku Windsor. Leży blisko rodziców, siostry i męża księcia Filipa, który zmarł w zeszłym roku.

Procedury konserwatorskie przypominają te stosowane przez wysokich rangą starożytnych Egipcjan, którzy również byli umieszczani w komorach, a nie zakopywanych w ziemi i których ciała zostały odpowiednio zakonserwowane. I chociaż starożytni Egipcjanie byli często bogaci pochowany Tadeo powiedział, że ze skrzynkami z biżuterią, rzeźbami i innymi dobytkami królowa została podobno pochowana tylko z obrączką wykonaną z walijskiego złota i parą perłowych kolczyków.

Taka surowość oznaczałaby, że Elżbieta, znana z oszczędności i prostoty, została pochowana z mniejszą ilością rzeczy niż niektórzy z jej poprzedników; Tadeo powiedział, że królowa Wiktoria została pochowana w szacie męża, w łunie z jego ręki, w puklu włosów i zdjęciu jej ulubionego służącego, z którym podobno miała romans. Kula, berło i korona Elżbiety – wykonane z około 3000 diamentów i dziesiątek innych klejnotów – zostały zabrane ze szczytu jej trumny i umieszczone na ołtarzu, kiedy została pochowana.

Epicka kolejka do sarkofagu królowej Elżbiety II liczyła ponad 250 000 osób

Używanie ołowiu w trumnach to „długa tradycja królewska”, powiedział Mike Parker-Pearson, profesor w Instytucie Archeologii University College London. Powiedział, że zmumifikowane ciało króla Edwarda I, który zmarł w 1307 roku, „zostało znalezione w 1774 roku w jego marmurowym sarkofagu” w opactwie Westminster. Pearson dodał, że praktyka używania ołowiu mogła zostać przyjęta mniej więcej w czasie śmierci Edwarda lub w następnym stuleciu.

Powiedział, że poprzedni królowie nie byli balsamowani. Pearson powiedział, że ciało Wilhelma Zdobywcy, który zmarł w 1087 r., było najwyraźniej tak mocno rozłożone, że jego wzdęty brzuch eksplodował, gdy księża próbowali wepchnąć jego ciało do „kamiennej trumny, która okazała się zbyt mała dla swojej masy”. – Żałobnicy podobno pobiegli w stronę drzwi, żeby uciec przed smrodem.

READ  Austin Butler zamienia się w króla w zwiastunie „Elvisa”

„Obrzmiałe wnętrzności Williama eksplodowały, a nieznośny smród uderzył w nozdrza obecnych i całej publiczności” Według Orderic Vitalis, mnicha benedyktyńskiego który był kroniką anglo-normandzkiej Anglii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.