Kyle Larson jest sfrustrowany po pierwszych trzech dniach treningów przed Indy 500

On gra

INDIANAPOLIS — Tony Kanaan był tu 22 razy jako kierowca. Zna nieprzewidywalność wiosennej pogody w środkowej Indianie i ogromną frustrację, jaką może ona przynieść. Doskonale wie, że ośmiogodzinne treningi mogą szybko zamienić się w zaledwie trzy, cztery godziny w alei serwisowej i kilkadziesiąt okrążeń.

Właśnie dlatego Kanaan jest idealnym mentorem dla Kyle’a Larsona, najnowszego „podwójnego” zawodnika, który jest przyzwyczajony do wygrywania niemal każdego samochodu, w którym uczestniczy, i który być może ma już dość sił, aby wygrać swój pierwszy wyścig Indianapolis 500.

Trzy dni po pierwszym tygodniu treningów do biegu na 500 m wyraźnie wyszły na pierwszy plan frustracje Larsona spowodowane brakiem czasu na torze spowodowanym deszczem, zmianą silnika i kiepskim rzutem kostką podczas opracowywania czwartkowego planu biegowego. W chwili opublikowania harmonogramu treningów na ten tydzień, który wynosił 19 godzin na otwartym torze, Larson przejechał zaledwie 85 okrążeń w ciągu trzech dni po 500 treningów.

Larson i załoga Arrow McLaren Chevy nr 17 przejechali w czwartek zaledwie 29 okrążeń, kiedy pluski rzadko powodują przerwę w czasie na torze i nie spełniły oczekiwań mistrza NASCAR Cup Series 2021.

„Myślałem, że pogoda będzie dobra i dzisiaj przejedziemy wiele okrążeń, a wszyscy oprócz mnie robili okrążenia” – powiedział Larson z alei serwisowej po przejechaniu zaledwie 11 okrążeń podczas czwartkowego pięciogodzinnego, ośmiu wyścigów wyścig. 500 godzin praktyki. W tamtym czasie najlepsze okrążenie Larsona od rana plasowało się na ostatnim miejscu wśród 34 samochodów. „To było nudne i trochę frustrujące.

READ  49ers Report Card: Wynik ataku i obrony w pierwszym tygodniu przegrana z niedźwiedziami

„Szczerze mówiąc, chcę po prostu pojechać tam, przejechać kilka okrążeń i spędzić trochę czasu. Po prostu wracam do samochodu kempingowego, aby odpocząć, położyć się na kanapie i po prostu poczekać. Te dni są bardzo długie, ale mam nadzieję, że wszystko się ułoży. zgodnie z planem” dla nas i naszego zespołu i możemy faktycznie zacząć pracować i uczyć się, dzięki czemu ja również mogę uczyć się więcej.

Kilka minut po tym, jak Larsson zajął 25. miejscey Na wykresach pomiaru czasu (22,805 mil na godzinę) W przeddzień szybkiego piątku, w którym mógł padać deszcz, IndyStar zapytał Kanaana, dyrektora sportowego Arrow McLaren, o ciągłe frustracje Larssona, które pojawiły się w jego wywiadzie dla Peacock tego popołudnia, bezpośrednio wcześniej. Kierowca pojechał i przejechał jeszcze 11 okrążeń, podciągając się z dołu zestawień czasów.

Kanaan powiedział, że zobaczenie i usłyszenie Larsona wrzącego kilka godzin wcześniej było najmniej zaskakującą częścią jego dnia – przeżył oglądanie, jak załoga nr 17 rano zmienia silnik, pojawia się w alei serwisowej, aby pobiec w grupie, w której nikt nie jest zainteresowany grą , a potem musiał wracać do garażu, aby zamiast tego przejść na ustawienia kwalifikacyjne, podczas gdy Larson godzinami czekał bezczynnie.

Kyle Larson próbuje dubletu: Harmonogram wyścigu Indianapolis 500-NASCAR Cup

„Wiedzieliśmy, że tak się stanie” – Kanaan powiedział o frustracji Larsona. „Kiedy mówisz kierowcy: «Masz osiem godzin szkolenia», a tak naprawdę nie jest to osiem godzin, bo pada deszcz i dwa wypadki, a nagle zamieniają się w trzy, a ludzie na zewnątrz wywierają presję, mówiąc: «Dlaczego?» Nie biegasz? To dość powszechne.

„Pamiętam moje pierwsze lata tutaj i właśnie to podkreślał mój zespół, ponieważ w ten sposób zostajesz złapany i załamujesz się.

W czwartek doszło do prawie sześciu godzin akcji na torze, podczas których dwóch kierowców padło ofiarą drobnych błędów, które pozostawiły ich przed ogromnymi zadaniami naprawczymi i szerszą przewagą do pokonania, aby znaleźć drogę na szczyt przed końcem weekendu kwalifikacyjnego. Nie ma znaczenia, czy jesteś debiutantem – jak Linus Lundqvist z Chip Ganassi Racing – czy zwycięzcą 500 – jak Marcus Ericsson z Andretti Global. IMS nie przejmował się tym zbytnio.

READ  Los Angeles Clippers przedstawiają nowe stroje, logo i stadion na sezon 2024–25 – NBC Los Angeles

Samo to, że Larson po prostu się nie rozbił, prawdopodobnie nie zostałoby uznane za znaczący sukces w codziennych notatkach ze startu w Pucharze, ale poza tym – powiedział Kanaan – jest to znak, że 500 startujących słucha.

„Próbuję mu wyjaśnić, czym jest bieganie wysokiej jakości, a czym bieganie tylko dla twojej głowy. Jeśli przejedziesz 30 okrążeń sam, z dwoma samochodami na torze, niczego się nie nauczysz” – powiedział Kanaan. „Ale to zrozumiałe . Jutro szybki piątek i nie wiesz, czego się spodziewać, a myślę, że więcej osób to psuje niż tylko on.

„Jako kierowca zawsze myślisz, że jesteś z tyłu. To największe wyzwanie i muszę mu to wyjaśniać, ale ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, dopóki tego nie doświadczysz, zastanawiają się nawet faceci, którzy są bardziej pewni siebie jak on : „Dlaczego to miejsce jest takie?”. To szalone, jak bezbronny możesz być. Możesz nagle stać się nim.

„Potrafi prowadzić wszystko, co ma koła”: Koledzy z drużyny Arrow McLaren na Kyle’u Larsonie

Gdy do czwartku godziny mijały, a Larson znajdował się na samym końcu zestawień czasów z mniej niż tuzinem okrążeń w ciągu pięciu godzin – nic poza planowaną wymianą silnika i pechowym planem jazdy – w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się szepty na nasz temat. zastanawiałem się, czy czeka nas katastrofa w McLarenie 500 (Fernando Alonso, około 2019 r.).

Zapytany, czy jego zdaniem obawy nieznajomych mają jakiekolwiek znaczenie, Kanaan nie wyśmiał tego pomysłu. Nie ma na to dwóch sposobów. Pierwsze trzy dni 500. treningu Larsona nie przebiegły dokładnie zgodnie z planem. Ale znowu zupełnie nic się nie dzieje. W ten sposób kierowca, szef załogi, mechanicy i inżynierowie reagują na nieprzewidywalność, która odgrywa kluczową rolę w organizacji sieci.

READ  Steelers punkty kontra Browns, fast food: Nick Chubb, Amary Cooper prowadzą Cleveland obok Pittsburgha

Samochód ma odpowiedni kolor. Kierownica jest zablokowana. Jak dotąd zespół nie spotkał się z żadnymi problemami z przełożeniem skrzyni biegów ani pomyleniem cali z centymetrami. Kanaan podkreśla, że ​​przez te trzy dni nie ma się czym martwić. Tymczasem losy IMS mogą szybko się zmienić. Pozytywność zaprowadzi Cię tylko do tej pory. W ciągu najbliższych 48 godzin od wymuszonych uśmiechów ważniejszy będzie realizm, szczerość i spokój.

„Mamy dwa bardzo mocne samochody z Pato (Owardem) i (Alexanderem) Rossim i mamy dane, które to potwierdzają. Nie martwimy się teraz, czy sprostamy oczekiwaniom (Larsona), który chce być w Formule 1 pierwsza dziewiątka? Kanaan powiedział: Nie wiem.” „Jeśli chodzi o prędkość, nie martwię się. Ale to też nie ma znaczenia. W piątek przyspieszymy, zobaczymy, możemy się tym znowu martwić, a potem dotrzemy do play-offów i nigdy nie wiadomo.

„Wszystko może się zdarzyć, dobre lub złe, zarówno dla nas, jak i pozostałych 33 samochodów”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *