Manchester City pokonuje Atletico Madryt w Lidze Mistrzów

City zdobyło przewagę 1:0 przed rozegraniem meczu z Wandą Metropolitano i zremisowało 0:0 w zaciekłej konfrontacji, która w ostatnich chwilach okazała się brzydka.

Gdy remis odpadł od gospodarzy, niektórzy gracze Atleti starali się opanować emocje i ostro skrytykowali przeciwnika.

W szczególności konfrontacja z Philem Fodenem wywołała awanturę grupową w 89. minucie, którą pogorszyło zachowanie obrońcy Atlético Stefana Savi, który jakoś uciekł z żółtą kartką tylko za to, co wydarzyło się później.

Obrońca był wściekły, gdy Foden wtoczył się na boisko po tym, jak został obalony przez Felipe, który zobaczył drugą żółtą kartkę i został odesłany za wyzwanie.

Savic pobiegł i próbował ściągnąć Fodena z ziemi, zanim zatrzymali go piłkarze Manchesteru City. Potem wyciągnął włosy zastępcy Jacka Grealisha w City po tym, jak Anglik nazwał go przekleństwem w środku bójki.

„Fani będą dumni”

Drama zapalił pochodnię wokół stadionu, ponieważ pomoc gospodarzy stworzyła przerażającą atmosferę w ostatnich minutach meczu.

Trener Atleti Diego Simeone dopingował kibiców, którzy również otrzymali żółtą kartkę w dogrywce, ponieważ gospodarze wydawali się tracić spokój.

Simeone powiedział potem dziennikarzom: „Jestem dumny z tego, co udało nam się zrobić. Nasi fani byli niezwykli, pchnęli zespół do przodu, a następnie odpowiedzieli w naturze, robiąc więcej hałasu, gdy zespół był bliski wygranej”. mecz.

„Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że fani będą dumni z tego, jak rywalizujemy, to jest klucz. Cokolwiek robisz, konkurujesz”.

„Jedyną rzeczą, którą należy podkreślić, jest to, że nie wygraliśmy i to wszystko, co naprawdę się liczy”.

Nawet w pełnym wymiarze godzin, Savi kontynuował swój spór z Grealishem w tunelu, ponieważ policja była potrzebna do rozdzielenia dwóch drużyn przy wejściu do szatni.

Brzydkie sceny zrujnowały wspaniały występ Colchoneros Kto przegapił wiele okazji na zremisowanie ze zmęczonym City.

READ  Shohei Ohtani pomija start na wzgórzu, uderza Leadoffa Homera

„Na tym stadionie, w tych rozgrywkach, zawsze jest trudno” – powiedział dziennikarzom trener City Pep Guardiola – „To wielki komplement dla piłkarzy”.

„Nie możemy oczekiwać, że za każdym razem wszystko będzie wspaniałe. Musimy cierpieć.

„Jestem dumny, ponieważ przeciwnik był naprawdę dobry. Próbowaliśmy przejąć piłkę, ale nie mogliśmy”.

Foden był w środę stałym solą w drużynie Atletico.

Gdzie indziej Liverpool zremisował z Benfiką 3:3, ale wygrał w dwumeczu 6:4, by awansować do półfinału.

Ibrahima Konate otworzył wynik wczorajszej nocy dla Liverpoolu, zanim Gonzalo Ramos wyrównał przed przerwą.

Dwie bramki Roberto Firmino mogły doprowadzić do wyrównania w drugiej połowie, ale Benfica sprawiła, że ​​było to jeszcze bardziej ekscytujące, strzelając dwoma strzałami Romana Yarmacuka i Darwina Nuneza.

Ale szkoda nastąpiła w pierwszym meczu, a Liverpool awansował do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Villarreal.

Tymczasem Manchester City zmierzy się z 13-krotnymi zwycięzcami Realem Madryt o miejsce w finale.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.