Sąd Najwyższy celuje w dziedzictwo prezydenta Bidena | Aktualności

Tradycyjne rekrutacje zostały poddane ponownej analizie po czwartkowym orzeczeniu Sądu Najwyższego, które poważnie ogranicza wykorzystanie rasy w rekrutacji na studia.

Chociaż Sąd Najwyższy jest ideologicznie podzielony w sprawie wykorzystania rasy jako czynnika przyjęć, konserwatywny sędzia Neil M. Gorsuch i starszy liberał sądu, sędzia Sonia M. Krytykowanie praktyki Harvardu przeciwko poglądom Sotomayora było zgodne. Dawanie pierwszeństwa wnioskodawcom ALDC – tj. sportowcom, spadkobiercom, pierwszym krewnym dawców i dzieciom wykładowców lub pracowników – w przyjęciach.

Podczas ustnych argumentów w październiku zeszłego roku kilku konserwatywnych sędziów odrzuciło starsze opcje jako neutralną rasowo alternatywę dla procesu rekrutacji na Harvard.

Prezydent Joe Biden na konferencji prasowej po podjęciu decyzji skupił się na rekrutacji starszych osób, ogłaszając, że polecił Departamentowi Edukacji „zbadanie, jakie praktyki pomagają w tworzeniu bardziej inkluzywnych i zróżnicowanych ciał studenckich, a jakie praktyki to utrudniają – praktyki takie jak przyjmowanie starszych osób i inne systemy, które poszerzają przywileje, a nie możliwości”.

W zgodnej opinii opublikowanej wraz z decyzją sądu Gorsuch – który głosował z większością w czwartkowym orzeczeniu – argumentował, że preferencje ALDC Harvardu „niewątpliwie przynoszą duże korzyści białym i bogatym kandydatom” w procesie rekrutacji.

„Jego preferencje dotyczące dzieci dawców, absolwentów i wykładowców nie są pomocne dla wnioskodawców, którzy nie mogą pochwalić się szczęściem rodziców lub całożyciowymi wycieczkami do namiotu absolwentów” – napisał Gorsuch.

Gorsuch wskazał na dowody przedstawione przez Studentów Uczciwych Przyjęć w październiku zeszłego roku, że Harvard „mógłby odtworzyć obecny skład rasowy swoich studentów bez uciekania się do praktyk opartych na rasie”.

„Wiele uniwersytetów w całym kraju, jak wskazuje SFFA, stara się to zrobić, zmniejszając dotychczasowe opcje, zwiększając pomoc finansową i nie tylko” – napisał Gorsuch.

SFFA argumentowało, że gdyby Harvard dawał kandydatom ze środowisk znajdujących się w niekorzystnej sytuacji społeczno-ekonomicznej „połowę napiwku przyznawanego rekrutowanym sportowcom” i usuwał wszelką swobodę w przyjmowaniu darczyńców, absolwentów i wykładowców, stworzyliby politykę akcji afirmatywnej.

READ  Ukraina zamyka rosyjski rurociąg w trakcie rozmów o fuzji

„Jednak na rozprawie Harvard sprzeciwił się tej propozycji” – napisał Gorsuch.

Harvard Dziekan Rekrutacji i Pomocy Finansowej William R. Fitzsimmons ’67 od dawna broni starszych opcji, mówiąc w marcowym wywiadzie, że polityka Fitzsimmons zapewnia tylko „małą wskazówkę”.

W swoim sprzeciwie Sotomayor również potępił tradycyjne przyjmowanie kandydatów, ale w przeciwieństwie do Gorsucha argumentował, że ciągła praktyka Harvardu polegająca na faworyzowaniu kandydatów z ALDC – 67,8 procent białych – podkreśla potrzebę akcji afirmatywnej. „Aplikanci ALDC stanowią mniej niż 5% kandydatów na Harvard, około 30% przyjętych kandydatów każdego roku”, zauważył, powołując się na statystyki przedstawione podczas ustnych argumentów tej jesieni.

„Mówiąc prosto, rasa jest małym elementem znacznie większej układanki przyjęć, w której większość elementów nie faworyzuje mniej mniejszości etnicznych” – napisał. „Dlatego niedoreprezentowane mniejszości etniczne są niedoreprezentowane”.

W czwartkowym oświadczeniu była pierwsza dama Michelle Obama napisała, że ​​„ogólnie nie kwestionujemy”, czy dzieci byłych uczniów lub studentów, którzy otrzymali „luksusowe” środki w szkole średniej, należą do selektywnych szkół wyższych. Rozpatrzenie przyjęcia”.

„Zbyt często akceptujemy fakt, że pieniądze, władza i przywileje są uzasadnionymi formami asertywności, podczas gdy dzieci dorastające tak jak ja mają rywalizować, gdy podłoga jest równa” – napisała.

— Pisarz sztabowy Raheem D. Z Hamidem można się skontaktować pod adresem [email protected].

— Pisarz sztabowy Thomas J. Matt jest dostępny pod adresem [email protected]. Śledź go na Twitterze @thomasjmete.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *