Astronomowie twierdzą teraz, że rakieta, która ma uderzyć w Księżyc, nie jest Falconem 9

Powiększenie / Księżyc jest bezpieczny przed rakietami Falcon 9.

NASA

około 3 tygodnie temu Ars Technica pierwsza wzmianka Astronomowie śledzili górny stopień rakiety Falcon 9 i byli coraz bardziej pewni, że uderzy ona w Księżyc 4 marca.

Ta historia wywołała burzę w mediach. Wiele z tych relacji krytykowało SpaceX za nieumiejętne pozbycie się drugiego etapu rakiety Falcon 9 po misji Obserwatorium Klimatu Deep Space (DSCOVR) Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej, która została wystrzelona w 2015 r. W szczególności brytyjskie gazety: To był dzień polowy. Nawet miła ESA jagody jagodyzauważając, że zależy mu na utrzymaniu wystarczającej ilości paliwa, aby umieścić zużyte stopnie rakietowe na stabilnych orbitach wokół Słońca.

Okazuje się jednak, że wszyscy się myliliśmy. W rzeczywistości rakieta Falcon 9 nie uderzy w księżyc w przyszłym miesiącu. Alternatywnie może to być chiński pocisk.

Bill Gray, który napisał szeroko stosowany program śledzący Project Pluto dla obiektów znajdujących się w pobliżu Ziemi i był oryginalnym źródłem informacji o Falconie 9 uderzającym w historię księżyca, Przyznał błąd na swojej stronie internetowej Sobota. Wyjaśnił, że w 2015 roku wraz z innymi obserwatorami znalazł na niebie nieznany obiekt i nadał mu prowizoryczną nazwę WE0913A. Inne obserwacje sugerowały, że mógł to być obiekt stworzony przez człowieka, a drugi stopień rakiety użyty do wystrzelenia DSCOVR wkrótce stał się głównym kandydatem.

„Myślałem, że to albo DSCOVR, albo jakieś powiązane urządzenie” – napisał w sobotę Gray. „Dalsze dane potwierdziły, że tak, WE0913A minął księżyc dwa dni po wystrzeleniu DSCOVR, a ja i inni uznaliśmy identyfikację z drugim etapem za poprawną. Obiekt miał taką jasność, jakiej byśmy się spodziewali, pojawił się w oczekiwanym czasie i poruszył się na rozsądnej orbicie”.

Był to prawdopodobnie nieszkodliwy błąd, który pozostał niezauważony, dopóki astronomowie nie odkryli, że obiekt ten miał uderzyć w Księżyc. Nagle perspektywa, że ​​rakieta Falcon 9 byłaby zła – w końcu Elon Musk jest globalną gwiazdą – stała się wielką wiadomością na całym świecie.

READ  Oto, co wydarzyło się podczas dokowania statku kosmicznego „Boeing”.

To inżynier z NASA Jet Propulsion Laboratory, John Giorgini, zdał sobie sprawę, że ten obiekt nie jest w rzeczywistości górnym stopniem rakiety Falcon 9. W sobotę rano napisał do Graya, wyjaśniając, że trajektoria statku kosmicznego DSCOVR nie zbliżyła się szczególnie do Księżyc, a zatem byłoby. Trochę dziwne, jeśli drugi stopień odchyla się na tyle blisko, żeby go uderzyć. To skłoniło Graya do ponownego przyjrzenia się swoim danym, identyfikując innych potencjalnych kandydatów.

Wkrótce znalazł jedną – chińską misję Chang’e 5-T1 wystrzeloną w październiku 2014 r. na rakiecie Long March 3C. Ta misja księżycowa wysłała mały statek kosmiczny na Księżyc jako wstępny test do ewentualnej misji powrotu próbki księżycowej. Czas startu i trajektoria Księżyca są prawie identyczne z orbitą obiektu, który uderzy w Księżyc w marcu.

„Do pewnego stopnia pozostaje to poszlakami” – napisał Gray. „Ale uważam to za dość przekonujący dowód. Jestem więc przekonany, że obiekt, który ma uderzyć w Księżyc 4 marca 2022 o 12:25 UTC, jest w rzeczywistości etapem rakiety Chang’e 5-T1”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.