Brak zainteresowania Lamarem Jacksonem wynikał ze zmowy, a nie konkurencji

Podczas i po pamiętnym wczorajszym wigilijnym zwycięstwie nad 49ers w mediach społecznościowych pojawiły się dyskusje na temat faktu, że każdy mógł pozyskać rozgrywającego Lamara Jacksona do oferty w marcu i że nikt nawet nie próbował.

Jest to technicznie prawdą. Jednak to, że zespoły potrzebujące rozgrywającego nie spojrzą po raz drugi na Lamara, nie ma nic wspólnego ze zwiększeniem konkurencyjności konkretnego zespołu. Chodziło o promowanie niezbyt subtelnej zmowy właścicieli, jeśli chodzi o zawodników, trenerów i kogokolwiek/wszystkich innych pracowników.

W 2022 roku Browns wywrócili NFL do góry nogami, dając rozgrywającemu DeShaunowi Watsonowi pięcioletni kontrakt o wartości 230 milionów dolarów, z którego każdy grosz był w pełni gwarantowany w momencie podpisania. wielu właścicieli (W tym właściciel Ravens Steve Bisciotti) Poskarżył się publicznie, że Cleveland pragnie zakłócić porządek obrad.

Do 2023 roku Ravens odważyli się, aby reszta NFL spróbowała podpisać Jacksona w arkuszu oferty, stosując niewyłączną etykietę franczyzową. Każdy zespół mógł złożyć ofertę, którą: (1) Jackson by zaakceptował; oraz (2) obie wrony nie były identyczne.

Zamiast tego zespół po zespole dał jasno do zrozumienia, że ​​nie interesuje go człowiek, który jest teraz gotowy na zdobycie swojej drugiej nagrody MVP. Podobnie jak w przypadku ostracyzmu Colina Kaepernicka, zespoły szeptały reporterom listę fałszywych narracji, mając nadzieję zatuszować podstawowy fakt, że właściciele chcieli uniemożliwić innym właścicielom powielanie lub rozszerzanie praktyki dawania weteranom pełnych pięcioletnich kontraktów gwarantowanych .

I zadziałało. Reakcja na właściciela Brownsa, Jimmy'ego Haslama, wzbudziła zainteresowanie wszystkich.

A co z wyborami w pierwszej rundzie, za jakie musiałoby zapłacić przejęcie Lamara? Oprócz pieniędzy Brownowie oddali dla Watsona trzy typy w pierwszej rundzie i trzy w połowie rundy. Panthers wymienili dwa typy w pierwszej rundzie, dwa typy w drugiej rundzie i odbierającego DJ-a Moore'a w zamian za rozgrywającego Bryce'a Younga. Rezygnacja z dwóch wyborów w pierwszej rundzie na rzecz zdobycia jednorazowego i przyszłego MVP to drobnostka w ogólnym ujęciu.

READ  Bitwa Wisconsin vs Michigan: Joan Howard uderza trenera pośród chaosu po tym, jak Badgers wygrywają z Wolverines

A co z faktem, że Ravens mogli złożyć Lamarowi jakąkolwiek ofertę? Cóż, spraw, żeby to zrobili. Niech płacą więcej, niż chcą. Umieść je w problemie z okładką.

Chociaż każdy właściciel powie, że chce wygrać Super Bowl, gra w poważniejszą grę. Chodzi o kontrolowanie relacji z graczami. Chodzi o to, żeby cały czas im przypominać, kto tu rządzi.

Kontrakt Watsona skierował wahadło w stronę graczy. Brak zainteresowania Lamara zrównoważył siłę futbolu.

Tak, każdy mógł próbować przejąć Lamara Jacksona. Nikt nie chce tego zrobić. Bo wszyscy chcieli mieć pewność, że kontrakt Watsona będzie aberracją, a nie trendem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *