Jordan Poole przeżywa niezapomniany powrót do Chase Center vs. Warriors – NBC Sports Bay Area i Kalifornia

SAN FRANCISCO — Jordan Poole robił wszystko, co w jego mocy, aby nie myśleć zbytnio o powrocie do Chase Center i zmierzeniu się ze swoją byłą drużyną. Jeszcze kilka dni temu poświęcił mnóstwo czasu na odpowiadanie na pytania dotyczące tego tematu.

Kiedy wszystko się skończyło, Paul spędził dużo czasu na rozmowach o tym po zwycięstwie Golden State 129-118 nad Washington Wizards w piątkowy wieczór.

„Nastroje były bardzo normalne i stabilne” – powiedział Paul, który w ciągu około 27 minut na korcie zdobył 25 punktów, trzy asysty i dwa przechwyty. „Jestem podekscytowany powrotem. Wydało mi się to bardzo znajome, więc było dobrze.

To był słodko-gorzki wieczór dla gracza Golden State w pierwszej rundzie draftu 2019, który został przekazany Wizards poza sezonem w zamian za Chrisa Paula.

Z kolei Waszyngton przegrał po raz dziewiąty w 11 meczach i spadł do wyniku 5-23. Z drugiej strony fani Chase Center świętowali Jordana, wiwatując dla niego podczas prezentacji przed meczem, a następnie odtwarzając hołd na gigantycznej tablicy wyników.

„To było zajebiste” – powiedział Paul. „Patrząc wstecz na te cztery lata, wszystko, co osiągnęliśmy, było naprawdę niesamowite, naprawdę wyjątkowe. Dziękuję za naród. Niewiele osób może powiedzieć, że dostało tutaj pierścionek. To całkiem fajne, naprawdę wyjątkowe. Na pewno coś, co zapamiętam. „

Klay Thompson był jednym z tych, którzy wstali i obejrzeli wideo, i stwierdził, że dostał gęsiej skórki.

„To pokazuje, jak szybko płynie czas, gdy grasz profesjonalną piłką” – powiedział Thompson. „Wspaniale było widzieć publiczne przyjęcie Jordana, on na to zasługuje. To był jak spacer po przeszłości.

Na kilka dni przed piątkowym meczem w Bay Area wśród fanów i mediów było dużo rozmów na temat Paula, jego kadencji w Golden State i decyzji Warriors o wymianie go.

READ  Stacy Wakefield, żona byłego zawodnika Red Sox Tima Wakefielda, zmarła na raka trzustki

Decyzja o wymianie Paula z pewnością nie była nieoczekiwana, zwłaszcza po tym, jak Paul został uderzony w twarz przez Draymonda Greena podczas treningów w zeszłym sezonie.

To wyjaśniło, że jeden z nich musi odejść, a Warriors zdecydowali się pozostać przy Greenie, podczas gdy Ball zostanie wysłany do Waszyngtonu.

Od tego czasu Paul milczy na temat tego incydentu i czasu spędzonego z Dubsami. Nie mógł tego uniknąć po meczu, kiedy w szatni Wizards otoczył go rój reporterów.

„Naprawdę polubiłem Dub Nation i zanurzyłem się w nich przez cały czas, gdy tu byłem” – powiedział Paul. „To było coś wyjątkowego widzieć, że odzyskałam miłość”.

Już podczas strzelaniny Paul wcześnie zorientował się, jak będzie wyglądać noc. Krąg młodych fanów z Izraela stał na uboczu, a Paul w końcu podawał piłkę tam i z powrotem wraz z grupą.

„Zawsze miło jest wrócić do swojej starej drużyny, zagrać i po prostu zobaczyć emocje” – powiedział Kyle Kuzma z Waszyngtonu. „Zawsze fajnie jest być członkiem drużyny i móc to oglądać i widzieć, czego (on) był częścią”.

Powrót Paula był w tych stronach tak bardzo oczekiwany, że jedna osoba zamieściła w mediach społecznościowych informację, że Warriors rozdawali kibicom udającym się na mecz koszulki z napisem „Welcome Back Jordan Paul”. Rzecznik Warriors powiedział później, że zdjęcie to mistyfikacja.

Jednak sprawa była jasna. Fani Golden State kochali Paula, kiedy dla nich grał i nadal mają miejsce w ich sercach.

„To, co zrobili i jak tego dokonali, było naprawdę imponujące” – powiedział trener Wizards Wes Unseld Jr. „Myślę, że mu się to podobało. Widać było, że wiele dla niego znaczyło. Poradził sobie z tym z wdziękiem. To wiele mi mówi o jego harcie psychicznym”.

Paul wyszedł i szybko zrobił wrażenie, zdobywając pierwsze punkty w meczu skoczkiem o długości 18 stóp. W drugiej kwarcie strzelił także z woleja, ale pierwszą połowę zakończył rzutem za trzy punkty, co zmniejszyło prowadzenie Warriors do 63-61.

READ  Wilki rozważają kilka nowych opcji pobytu w Arizonie, planując nie liczyć na kolejne głosowanie

Paul trafił 7 z 21 celnych rzutów i 3 z 12 celnych rzutów za trzy punkty, co nie jest świetnym statystycznym wieczorem, ale wystarczającym, biorąc pod uwagę fakt, że był czołowym strzelcem Waszyngtonu.

Po meczu Paul podszedł do byłego kolegi z drużyny, Kevona Looneya. Obaj rozmawiali przez chwilę, po czym zamienili się koszulkami.

„Zawsze mnie wspierał. Kocham tego gościa” – powiedział Paul. „Cały czas rozmawiamy i zrywamy to. Ta relacja wiele dla mnie znaczy, ponieważ pomagał mi przez cały czas tutaj. Krzycz do Lone.

Paul rozmawiał także z trenerem Warriors Stevem Kerrem, który bardzo wysoko ocenił czas spędzony przez Paula dwa dni temu w Golden State.

„Osobiste i zawodowe” – Paul powiedział o Kerrze. „Naprawdę miło było wszystkich zobaczyć. Świetna grupa.”

Pobierz i śledź podcast Dubs Talk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *