Larry Fink z BlackRock ostrzega przed „znaczącym” wpływem rynków na zyski

Larry Fink z BlackRock przyznał, że „negatywne rynki odbiły się” na największym na świecie zarządzającym funduszami w zeszłym roku, usuwając 1,4 biliona dolarów z jego aktywów i osiągając zysk.

W wewnętrznej notatce, do której dotarł Financial Times, dyrektor generalny powiedział, że środowisko operacyjne „nie przypomina niczego, co widzieliśmy od dziesięcioleci”.

Jego komentarze pojawiają się, gdy zarządzający aktywami w całej branży odnotowali gwałtowny spadek zarządzanych aktywów w jednym z najtrudniejszych warunków rynkowych w najnowszej historii. Światowe akcje i obligacje spadły w ubiegłym roku odpowiednio o około 20 procent i 14 procent.

raportowanie wyników czwartego kwartału, Czarny kamień Mówi się, że zarządzane aktywa spadły z rekordowych 10 bilionów dolarów rok temu do 8,6 biliona dolarów. Przychody spadły o 15 procent do 4,3 miliarda dolarów w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Menedżer z Nowego Jorku, znany z grupy funduszy indeksowych iShares i aktywnie zarządzanych produktów, odnotował skorygowany zysk na akcję za kwartał w wysokości 8,93 USD, co oznacza spadek o 16 procent rok do roku.

Jednak w porównaniu z trzecim kwartałem aktywa pod zarządzaniem wzrosły z 8 bln USD do 8,6 bln USD, pokonując oczekiwania analityków po wzroście przepływów pieniężnych od klientów.

Wpływy do produktów BlackRock, z wyłączeniem funduszy rynku pieniężnego, wzrosły w czwartym kwartale do 146 miliardów dolarów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednich trzech miesiącach.

Fink powiedział w swojej notatce, że wpływy były „silne” przez cały rok, a większość tych pieniędzy pochodziła od klientów instytucjonalnych. Grupa odnotowała odpływy netto od inwestorów detalicznych, ponieważ wyniki funduszy spadły w całej branży.

Obligacyjne fundusze ETF BlackRock pod marką iShares osiągnęły rekordowe 12 miesięcy, generując wpływy netto w wysokości 123 miliardów dolarów. Prywatna działalność grupy funduszy na rynkach prywatnych również zebrała w zeszłym roku 35 miliardów dolarów od klientów, na czele z prywatnymi kredytami i infrastrukturą.

READ  Kontrakty terminowe Dow: Giełda wyprzedaje, gdy jastrzębi Fed widzi nową cenę końcową

Grupa funduszy znalazła się w ciągu ostatniego roku pod ostrzałem Republikanów za próby nawiązania współpracy z firmami w zakresie długoterminowego wpływu zmian klimatu. Doprowadziło to do wycofania się części kasy stanowej z BlackRock.

BlackRock i inni zarządzający aktywami również znaleźli się pod presją kosztów w wyniku presji na przychody.

Na początku tego tygodnia BlackRock powiedział, że zredukuje 500 miejsc pracy na całym świecie, co oznacza spadek o około 2,5 procent w stosunku do całkowitej siły roboczej. Wyniki pokazały również, że BlackRock poniósł opłatę restrukturyzacyjną w wysokości 91 milionów dolarów w czwartym kwartale.

BlackRock „weszło w 2022 rok z ambitnymi planami zatrudnienia” – powiedział Kyle Sanders, analityk w firmie Edward Jones. Jednak trwająca niepewność gospodarcza i presja na marże zmusiły firmę do wstrzymania zatrudniania”.

Dodał: „Spodziewamy się wdrożenia bardziej drastycznych środków cięcia kosztów w 2023 r., które obejmują redukcje liczby pracowników”.

Osoba bliska BlackRock powiedziała, że ​​w tym roku liczba pracowników będzie zasadniczo stała i nie przewiduje się dalszych cięć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.