Opcje Boba Igera Disneya na stole z okazjami – The Hollywood Reporter

Jeśli kadencja Boba Igera jako dyrektora generalnego Disneya w latach 2005-2020 może być zdefiniowana przez jedną rzecz, to są to Deals.

W 2006 roku przejął założoną przez Steve’a Jobsa firmę zajmującą się animacją komputerową o nazwie Pixar za 7,4 miliarda dolarów; W 2009 roku przejął wydawnictwo komiksowe Marvela za 4 miliardy dolarów; W 2012 roku kierował przejęciem Lucasfilm przez George’a Lucasa za 4 miliardy dolarów. W 2017 roku nabył większościowy pakiet udziałów w BamTech za 1,6 miliarda dolarów, dostawcy strumieniowego przesyłania wideo, który zbudował kręgosłup tego, co stało się Disney+ i Hulu; A w 2019 roku nabył aktywa rozrywkowe Foxa za oszałamiającą transakcję o wartości 71 miliardów dolarów.

Dzięki obszernemu czwartkowemu wywiadowi wydaje się jasne, że druga kadencja Igera na stanowisku dyrektora generalnego również będzie zależała od jego transakcji. Ale tym razem jest głównie sprzedawcą, a nie kupującym.

Rozmawiając z Davidem Faberem z CNBC na prowizorycznym telewizorze ustawionym na poboczu drogi w Sun Valley w Idaho, Iger opowiedział o przyszłości Disneya w branży nadawczej i o tym, co to oznacza dla wielu jego starszych biznesów.

W przypadku ESPN prawdopodobnie oznacza to „strategiczne partnerstwo”, które pomoże mu przejść na bezpośredniego konsumenta.

W przypadku linearnych sieci telewizyjnych, cóż, komentarz Igera, że ​​„może nie być rdzeniem Disneya”, jest odpowiednikiem znaku „Na sprzedaż” w Sun Valley.

„Praca transformacyjna dotyczy biznesów, które się nie rozwijają i tego, co z nimi robimy, zwłaszcza biznesów linearnych, o których poszerzamy nasze myślenie” – powiedział Egger Faberowi.

Prezenter CNBC zacytował następnie sieć nadawczą ABC i jej lokalne stacje telewizyjne, a także kanał kablowy FX i bezpośrednio zapytał Igera, czy jest na sprzedaż i czy nie jest to rdzeń Disneya, co skłoniło Igera do odpowiedzi.

READ  Apel Amber Heard – Najnowsze: Brak ugody, ponieważ aktor wskazuje na apelację werdyktu Johnny'ego Deppa

„Model dystrybucji, model biznesowy, który leży u podstaw tego biznesu i który przez lata generował ogromne zyski, jest zdecydowanie zepsuty. Musimy to nazwać po imieniu” – dodał Egger.

Stephen Cahal, analityk w Wells Fargo, napisał w czwartek, że sprzedaż aktywów liniowych poprawiłaby roczną stopę wzrostu Disneya (która uwzględnia tempo wzrostu firmy) do ponad 20 procent. ABC i jej lokalne stacje, FX, Freeform i 50-procentowy udział Disneya w A+E Networks są uważane przez Cahalla za możliwe do zdobycia.

„Pozbycie się takich aktywów przyniosłoby płynność i poprawiło wzrost EPS”, napisał Cahal, dodając, że „racjonalnym uzasadnieniem jest pozbycie się aktywów, które martwią inwestorów, podczas gdy zmierzają w kierunku lepszego, bardziej usprawnionego wzrostu”.

A kto kupiłby upadające aktywa, takie jak Linear TV Networks?

„DirecTV zostało sprzedane, a private equity bierze udział w Linear TV” – napisał Cahal. Innymi słowy, przyszłość ABC lub Freeform może być podobna do przyszłości gazet, z funduszami private equity i funduszami hedgingowymi, które przejmują upadające, ale bogate w przepływy pieniężne firmy i zastanawiają się, jak utrzymać marże.

W przypadku ESPN Iger jasno stwierdził, że Disney zamierza pozostać właścicielem… ale „partner strategiczny”, który może wnieść coś do stołu, byłby mile widziany.

„Niezależnie od tego, czy jest to wartość treści, wartość dystrybucji, wartość kapitałowa… jeśli podejdą do stołu z wartością, która umożliwi ESPN przejście do oferty skierowanej bezpośrednio do konsumenta, będziemy bardzo otwarci w tej sprawie” – powiedział.

Innymi słowy, chce znaleźć firmę z dużymi kieszeniami, która jest zainteresowana zostaniem głównym graczem w sporcie, możliwością szybkiego rozszerzenia usług premium i jest skłonny podzielić się własnością ESPN z Disneyem (i prawdopodobnie Hearst, który wciąż posiada mniejszościowy pakiet udziałów w ESPN).

Taki opis od razu przywodzi na myśl wielkich gigantów technologicznych Apple, Amazon i Google (za pośrednictwem platformy wideo YouTube). Mają wystarczająco dużo gotówki, aby pomóc sfinansować ESPN, globalny zasięg i chęć zbudowania dużej firmy zajmującej się nadawaniem wideo.

READ  Pierce Brosnan znajduje się w żenującej sytuacji, oskarżony o wtargnięcie do strefy termalnej Yellowstone

Interesują się także sportem, a Amazon zawarł wielomiliardową umowę dla NFL Piłka nożna w czwartkowy wieczór W przypadku gier YouTube pobiera do 2 miliardów dolarów rocznie za prawa do niedzielnego biletu NFL, a Apple podpisuje 10-letnią umowę o wartości 2,5 miliarda dolarów z MLS.

Tak się składa, że ​​niektórzy z tych potencjalnych partnerów są już w Sun Valley i mają dołączyć do Igera na corocznej kolacji z grilla nad stawem dla kaczek w Sun Valley. Wśród osób zauważonych w ośrodku w Idaho w tym tygodniu są dyrektor generalny YouTube Neil Mohan i dyrektor generalny Apple Tim Cook. Warto zauważyć, że Iger pojawił się na najnowszym wydarzeniu produktowym Apple, promującym potencjalne ESPN i inne właściwości Disneya na zestawie słuchawkowym Apple Vision Pro.

Czarnym koniem prawdopodobnie będzie Netflix, który od dawna fascynuje się sportem, ale odrzucił koszty. Podczas gdy Netflix jest bardziej bezpośrednim konkurentem Disneya niż Apple, Amazon czy YouTube, połączenie tych dwóch firm może być tym, czego potrzeba, aby wprowadzić ESPN w odnoszący sukcesy świat postlinearny.

Jest też biznes Disney Star India. Firma bada swoje strategiczne opcje, albo sprzedaż bezpośrednią, albo nowe wspólne przedsięwzięcie, i chce pozbyć się jednego z ważnych międzynarodowych elementów w przejęciu 21st Century Fox.

Liniowe kanały kablowe ABC i Disney, ESPN, Star India: mogą nie być własnością intelektualną, ale są historycznymi markami medialnymi. A teraz zainteresowane strony mogą być w stanie kupić jego część lub kupić od razu, ponieważ Iger ponownie skupia ESPN na rentownej przyszłości transmisji.

Ta wyrównana przyszłość jest jednym z elementów układanki, ponieważ Iger nadal wydaje się mieć obsesję. Comcast ma opcję zmuszenia Disneya do zakupu pozostałych 25 procent udziałów na początku przyszłego roku.

„Istnieje mechanizm ostatecznego określania godziwej wartości rynkowej i będziemy kontynuować ten proces z nim” – powiedział Faberowi Egger. „Celem jest zrobienie tego tak szybko, jak to możliwe”.

READ  Wirusowy niedźwiedź polarny na lodzie przypomina o skutkach zmian klimatycznych

Ponieważ Disney już zobowiązał się do przeniesienia treści Hulu do Disney + do końca tego roku, zakup udziałów Comcast jest prawie pewny.

W ciągu pierwszych 15 lat jako dyrektor generalny Iger wydał około 90 miliardów dolarów na przejęcia, ale zwiększył także kapitalizację rynkową Disneya z 48 miliardów dolarów do 257 miliardów dolarów. Ale ten wzrost zbiegł się z maszyną do drukowania pieniędzy, jaką jest biznes płatnej telewizji.

Tym razem wizja Igera dla Disneya wygląda na mniejszą i bardziej ukierunkowaną, firmę, która mogłaby zostawić za sobą dziedzictwo telewizji kablowej i satelitarnej, stawiając ją bezpośrednio w konkurencji (i być może we współpracy z) firmami zajmującymi się wyłącznie transmisją strumieniową, takimi jak Netflix, Apple TV i YouTube.

„Nie od razu Rzym zbudowano”, napisał Cahal, „a problemy DIS nie zostaną rozwiązane w pierwszym roku Igera”. Dzisiejszy wywiad wskazuje jednak, że prace trwają.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *