Oto pierwsze zdjęcia JWST Saturna

Przyszła kolej na Saturna.

JWST kieruje swoje potężne lustro berylowe pokryte złotem na drugą co do wielkości planetę w naszym Układzie Słonecznym i być może najbardziej imponującą ze wszystkich. Jak dotąd mamy tylko szybki podgląd surowych obrazów bez naukowego przetwarzania lub komentarza.

Ale to początek.

Jesteśmy przyzwyczajeni do świetnych zdjęć Saturna z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, zwłaszcza jako część Opal (Atmosfery spuścizny po egzoplanetach) program monitorujący. Te obrazy są nie tylko bogate w naukę, ale są także cukierkami dla oczu dla reszty z nas. Ale nie o to chodzi w nowych zdjęciach Saturna z JWST.

Ten obraz z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a uchwycił bardzo szczegółowo Saturna i jego system pierścieni.  Pochodzi z 2019 roku i jest częścią projektu Exoplanet Legacy (OPAL).  Źródło zdjęć: NASA, ESA, A. Simon (GSFC), MH Wong (University of California, Berkeley) i Team Opal
Ten obraz z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a uchwycił bardzo szczegółowo Saturna i jego system pierścieni. Pochodzi z 2019 roku i jest częścią projektu Exoplanet Legacy (OPAL). Źródło zdjęć: NASA, ESA, A. Simon (GSFC), MH Wong (University of California, Berkeley) i Team Opal

Te obrazy pochodzą z propozycji, która testuje instrument NIRCAM JWST i jego zdolność do wykrywania słabych księżyców wokół jasnych planet, takich jak Saturn. Saturn ma 146 potwierdzonych księżyców, nie wspominając o tysiącach mniejszych księżyców osadzonych w jego pierścieniach. Ale mogą istnieć inne możliwe do zidentyfikowania księżyce, ukryte poza zasięgiem naszej wcześniejszej technologii. JWST może go znaleźć.

Nie tylko to, ale znalezienie słabych księżyców wokół Saturna pomoże znaleźć słabe księżyce wokół innych planet, nawet w innych układach słonecznych. „Głębokie widma wybranych małych księżyców Saturna (Epimetheus, Pandora, Pallene i Telesto) za pomocą NIRSpec IFU przetestują zdolność JWST do wychwytywania głębokich widm słabych celów w pobliżu jasnych planet, co będzie przydatne w ERS (Early Launch Science) i systemy GO (General Controllers). inne planety” – wyjaśnia opis propozycji.

Auć.  moje oczy!  To wymaga trochę przetworzenia, ale to wyraźnie Saturnianin.  Jak to jest?  Źródło obrazu: Źródło obrazu: NASA/CSA/ESA/STScI
Auć! moje oczy! To wymaga trochę przetworzenia, ale to wyraźnie Saturnianin. Jak to jest? Źródło obrazu: Źródło obrazu: NASA/CSA/ESA/STScI

Te obrazy to spojrzenie za zasłonę dopracowanych komunikatów prasowych, przetworzonych obrazów – i komentarzy naukowych. Ale są cudowne na swój sposób. Po pierwsze, pokazuje, ile pracy wymaga przekształcenie surowych obrazów i danych w coś, z czym można się powiązać.

READ  Tak się składa, że ​​mam teleskop skierowany na najjaśniejszą supernową, jaką kiedykolwiek zaobserwowano - Ars Technica

Pamiętacie zdjęcie JWST „Cosmic Cliffs” z zeszłego lata? Było to połączenie zdjęć wykonanych instrumentami teleskopowymi MIRI i NIRCAM z różnymi filtrami.

JWST wykonał to oszałamiające zdjęcie części Mgławicy Carina nazwanej „Kosmicznym Zejściem” w lipcu 2022 r. Źródło zdjęcia: NASA, ESA, CSA i STScI
JWST wykonał to oszałamiające zdjęcie części Mgławicy Carina nazwanej „Kosmicznym Zejściem” w lipcu 2022 r. Źródło zdjęcia: NASA, ESA, CSA i STScI

Ale początkowe zdjęcia wyglądały zupełnie inaczej. Oto jeden z nich.

JWST wykonał to surowe zdjęcie NGC 3324, Mgławicy Carina, za pomocą instrumentu MIRI i filtra F1130W.  Zaczyna nabierać kształtu dopiero po obróbce i połączeniu z innymi obrazami.  Kredyt wizerunkowy.  NASA, ESA, CSA i STScI
JWST wykonał to surowe zdjęcie NGC 3324, Mgławicy Carina, za pomocą instrumentu MIRI i filtra F1130W. Zaczyna nabierać kształtu dopiero po obróbce i połączeniu z innymi obrazami. Kredyt wizerunkowy. NASA, ESA, CSA i STScI

Oto kolejny, bardzo podobny do tego, do którego przywykliśmy w komunikatach prasowych i na stronach internetowych.

Kolejny surowy obraz JWST dla funkcji
Kolejne wstępne zdjęcie JWST przedstawiające „kosmiczne zbocza” w NGC 3324. To zdjęcie zostało wykonane za pomocą NIRCAM i jego filtra F444W. Źródło zdjęcia: NASA, ESA, CSA i STScI

Jeśli zdjęcia JWST sprzed roku są jakąkolwiek wskazówką, po przetworzeniu tych surowych zdjęć czeka nas czarujący pokaz. JWST pokazał nam Jowisza takiego, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy, a obrazy były niesamowite, czego zaczynaliśmy oczekiwać od teleskopu.

To zdjęcie JWST przedstawiające Jowisza praktycznie wyskakuje z ekranu. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć jego zdjęcia Saturna, gdy zostaną tak samo potraktowane. Źródło obrazu: NASA/CSA/ESA/STScI

Istnieje doskonała kadra astronomicznych procesorów obrazu, w tym Judy Schmidt (aka Geckzilla), Kevina Gillai innych, którzy bez wątpienia ożywią te obrazy dzięki swojemu kunsztowi. kogo znasz Możliwe, że już je dostali w swoje ręce i są zajęci przygotowywaniem ich dla nas.

Czekać na dalsze informacje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *