Szeryf z Florydy twierdzi, że utonięcie Ryana Malletta nie było wynikiem lawin

Ryan Mallett utonął
Według szeryfa hrabstwa Okaloosa w tym tygodniu w Destin na Florydzie doszło do tragicznego wypadku, który nie był wynikiem przypływów.

Eric Eden wydał w tym tygodniu oświadczenie wideo, w którym „nie ma żadnych oznak poważnych warunków”, obalając doniesienia, że ​​prądy przypływowe przyczyniły się do śmierci byłego rozgrywającego NFL. Destin był wtedy pod żółtą flagą, co oznaczało pływanie z ostrożnością.

„Wygląda na to, że to tylko tragiczny wypadek i nie ma nic wspólnego z warunkami falowymi, pływami ani prądami” – powiedział Aden w filmie.

Władze poinformowały, że Mallet był jedną z sześciu osób, które walczyły o powrót na brzeg. Destin Beach Safety zareagowało szybko po otrzymaniu informacji, że pływak zanurzył się pod wodą i nie wypłynął na powierzchnię.

Trzech ratowników weszło do wody, znalazło Malleta i wyniosło go na brzeg. Nie reagował, gdy medycy Destin Fire rozpoczęli procedury ratujące życie. Mallet został zabrany do szpitala, gdzie stwierdzono zgon.

Patriots, Texas i Ravens, trzy drużyny, w których grał Mallett, wydały oświadczenia, podobnie jak główny trener Patriotów, Bill Belichick. Byli koledzy Malletta z Nowej Anglii, Tom Brady i Rob Gronkowski, również odpowiedzieli na tę wiadomość.

Brady powiedział w mediach społecznościowych: „Straciliśmy wspaniałego człowieka. Dziękuję za wszystko, Ryan”.

Mallett, wówczas 35-letni, rozpoczynał swój drugi sezon jako główny trener w Whitehall High School w Arkansas.

READ  Nikola Jokic mówi, że przegapił nagrodę MVP finałów NBA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *