Trump mówi, że Jack Smith „idź do diabła”, podczas gdy kampania przygotowuje wyzwanie przed Sądem Najwyższym

W Boże Narodzenie Donald Trump nakazał swoim przeciwnikom „gnić w piekle”. Następnego dnia pretendent do nominacji Republikanów na prezydenta opowiedział człowiekowi prowadzącemu śledztwo federalne o swoich wysiłkach. Wyniki wyborów 2020 ulegną zmianie i zapobiegnij „pójściu do piekła” tajnych dokumentów.

W środku postu na swoim koncie społecznościowym Truth Trump przypuścił znajomy atak na specjalnego prokuratora Jacka Smitha, sugerując, że jego nominacja była niezgodna z konstytucją i powtarzając swoją teorię spiskową, zgodnie z którą wiele postawionych mu zarzutów i spraw karnych jest koordynowanych przez jego prezydenta. rywalizować. Joe Biden, aby trzymać go z dala od urzędu.

„Pierwszy, obłąkany Jack Smith Bidena powinien iść do diabła” – napisał we wtorek Trump.

Ostatni atak byłego prezydenta na specjalnego doradcę nastąpił kilka dni po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił wniosek Smitha o przyspieszenie śledztwa w sprawie tego, czy Trump może powoływać się na „immunitet prezydencki” w ramach obrony prawnej w swojej sprawie dotyczącej spisku przed wyborami federalnymi.

Kwestia „immunitetu” ma zostać rozstrzygnięta w sądzie apelacyjnym.

Jednak sąd najwyższy w kraju może wkrótce rozpocząć zupełnie inną sprawę, w której kwestionuje się, czy Trump będzie uprawniony do wzięcia udziału w głosowaniu w Kolorado lub gdziekolwiek indziej w 2024 r.

Po brutalnym orzeczeniu sądu stanowego w tym miesiącu prawnicy Trumpa są gotowi skierować swoją sprawę do najwyższego sądu w kraju.

Jego zespół prawny stara się unieważnić orzeczenie Sądu Najwyższego Kolorado, które uznało, że prezydent nie kwalifikuje się na urząd zgodnie z treścią 14. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która zabrania kandydatom sprawowania urzędów publicznych „zaangażowanych w powstanie lub działalność wywrotową”.

READ  Zarobki Tesli przebiły oczekiwania i ustanowiły rekordy. Akcje wzrosły.

Pytania podkreślają ogromną rolę, jaką sale sądowe w całym kraju odgrywają w burzliwej kampanii Trumpa w 2024 r., w ramach której 91 zarzutów karnych, spraw o oszustwa oraz zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego i zniesławienia przeciwko niemu uznano za „ingerencję w wybory”.

Jego post w Towarzystwie Prawdy z 26 grudnia jest następstwem wniesienia do Sądu Najwyższego byłego prokuratora generalnego z czasów Ronalda Reagana, Edwina Meese, w którym zarzucił, że specjalny doradca został powołany nielegalnie.

Meese wspierał także inne postacie Trumpa, takie jak były zastępca prokuratora generalnego Jeffrey Clarke, który był ścigany w Gruzji za próby fałszowania wyników wyborów, co według Meese było „wielką obrazą dla supremacji federalnej”.

Tymczasem istnieje panel składający się z 24 urzędników GOP Federalny sąd apelacyjny nalegał Aby obalić zabezpieczenia „immunitetu” Trumpa.

„Próba przejęcia prezydentury przez byłego prezydenta Trumpa stanowi słaby argument za rozszerzeniem doktryny immunitetu prezydenckiego na sprawę karną” – stwierdzili. napisał na początku tego miesiąca.

W skład panelu wchodzą byli urzędnicy z pięciu administracji republikańskich oraz badacze konstytucji „oraz inne osoby popierające silną prezydenturę”.

„Ostatnią rzeczą, jaką powinna zrobić prezydencka władza impeachmentu, jest ośmielanie prezydentów, którzy przegrywają reelekcję, do angażowania się w działalność przestępczą w ramach wysiłków mających na celu zapobieganie przekazywaniu władzy wykonawczej legalnie wybranym następcom w drodze oficjalnych aktów lub w inny sposób”. Oni napisali.

Okręgowy Sąd Apelacyjny DC rozpatrzy ustne argumenty dotyczące „immunitetu” 9 stycznia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *