Dokumenty ujawniają wewnętrzne zmagania NASA dotyczące zmiany nazwy Teleskopu Webba


Pokazany tutaj, zapakowany do wysyłki na miejsce startu w zeszłym roku, Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba został zaprojektowany do badania wczesnego Wszechświata.Źródło: Chris Gunn/NASA

Wewnętrzne dokumenty NASA uzyskane przez Natura Ujawnia nowe szczegóły na temat Dochodzenie agencji w zeszłym roku czy zmienić nazwę pionierskiego Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST). Grupa astronomów poprowadziła petycję społeczną o zmianę nazwy, twierdząc, że teleskop o tej samej nazwie, były szef NASA James Webb, był współwinny prześladowania i zwalniania gejów i lesbijek pracowników federalnych podczas jego kariery w rządzie USA w USA. 1950. i 1960.

we wrześniu, NASA ogłosiła, że ​​nie zmieni nazwy Z teleskopu, bo nie ma dowodów na poparcie twierdzeń. Jednak kontrowersyjna agencja nie opublikowała raportu podsumowującego jej dochodzenie lub podejmowanie decyzji.

Uzyskane dokumenty wewnętrzne Natura Inne poprzez wnioski o wolność informacji (FOI) pokazują, że podejmując decyzję agencja była świadoma orzeczenia odwoławczego z 1969 r. wskazującego, że w NASA zwyczajowo rozdzielano osoby podejrzane o ich orientację seksualną. Sprawa dotyczyła byłego pracownika NASA, który został zwolniony w 1963 roku, ponieważ przełożeni myśleli, że jest gejem. To wtedy Webb kierował agencją.

Pełniący obowiązki głównego historyka NASA Brian Odom mówi, że nie znalazł w archiwach NASA żadnych informacji, które wskazywałyby, że wydalanie ludzi z powodu ich orientacji seksualnej było polityką agencji Webba. On i historyk kontraktu, który nie został zidentyfikowany, odwiedzą wkrótce inne archiwa historyczne, aby dokładniej przyjrzeć się historii Webba. Te archiwa zostały zamknięte z powodu pandemii COVID-19, ale zostaną ponownie otwarte w ciągu najbliższych kilku tygodni. Odom mówi, że podzieli się ze społecznością astronomiczną informacjami o tym, co odkryli historycy.

Ale nowe dokumenty FOI rzucają światło na to, jak NASA dotychczas zajmowała się tą sprawą. Korespondencja e-mailowa „kreśli wyraźny obraz tego, jak astronomowie spoza społeczności LGBTQ+ odrzucają doświadczenia swoich gejowskich kolegów i jasno pokazują, że dyskryminacja gejów nadal istnieje i jest zdrowa w dzisiejszej astronomii” – twierdzą czterej astronomowie, którzy kierowali społecznością. Petycja. Są to Lucian Woukekes z Planetarium Adlera w Chicago, Illinois. Chanda Prescod-Weinstein z Uniwersytetu New Hampshire w Durham; Brian Nord w Fermi National Accelerator Laboratory w Batavia, Illinois; oraz Sarah Tuttle na Uniwersytecie Waszyngtońskim w Seattle.

READ  Doradcy bezpieczeństwa NASA wyrazili obawy dotyczące Starlinera Boeinga i statku kosmicznego SpaceX

wpływowa agencja

Webb kierował NASA w latach 1961-1968, kiedy program Apollo, mający na celu wysłanie astronautów na Księżyc, przeżywał swój rozkwit. Zmarł w 1992 roku. Inny były administrator NASA, Sean O’Keefe, nazwał teleskop imieniem Webba w 2002 roku w uznaniu jego przywództwa w rządzie i zaangażowania w uczynienie nauki istotną częścią agencji. „Nie dotarlibyśmy na Księżyc w 1969 roku, gdyby nie jego przywództwo”, mówi Barbara Webb, zięć Jamesa Webba. „A teleskop jest wspaniałym instrumentem i największym instrumentem naukowym i inżynieryjnym, jaki kiedykolwiek stworzono – tak odpowiednim, że nazwano go jego imieniem”.

Barbara Webb mówi, że jej rodzina nie wierzy, że James Webb nikogo dyskryminował. „Nie sądzę, aby mówienie, że jest bigotem, było w żaden sposób trafne” – mówi. „Był bardziej szczery niż ktokolwiek, kogo kiedykolwiek znałam”.

Niektórzy astronomowie argumentowali, że niezależnie od osobistych przekonań Webba, nazwa teleskopu powinna zostać zmieniona, ponieważ był to wysokiej rangi urzędnik – a tym samym miał wpływ – w czasie, gdy rząd federalny USA systematycznie identyfikował i zwalniał pracowników z powodu podejrzeń o homoseksualizm. Ten okres historyczny, znany jako Lawendowa Panika, rozpoczął się w Departamencie Stanu USA około 1950 roku, kiedy Webb był tam drugim urzędnikiem.

Reżyser kosmiczny James E.  Webb przed Senacką Komisją Kosmiczną.

James Webb był szefem NASA w latach 1961-1968.Źródło: Bettmann/Getty

Kontrowersje dotyczące relacji Szersze rozmowy O konsekwencjach nazywania budynków, statków kosmicznych i innych rzeczy po ludziach lub koncepcjach, które mają złożoną historię. Rozpoczęty w grudniuJWST o wartości 10 miliardów dolarów to historyczne obserwatorium wspierane przez NASA, a także europejskie i kanadyjskie agencje kosmiczne. Teleskop, który ma dokonać pierwszych obserwacji naukowych nie później niż w czerwcu, jest przeznaczony do Spojrzenie na galaktyki u zarania dziejów i odkrywaj inne kosmiczne granice. Jej nazwa będzie dominować w publikacjach astronomicznych na najbliższe lata.

READ  5500 nowych gatunków wirusów RNA odkrytych w oceanie - śledząc pochodzenie wirusów i pochodzenie życia

Obecny administrator NASA Bill Nelson zdecydował się zachować tę nazwę. Nie złożył żadnych innych oświadczeń.

niepokojące wyniki

Nowe dokumenty FOI to tylko częściowy wgląd w proces decyzyjny NASA (patrz PDF w informacjach uzupełniających poniżej; Natura Oprócz zredagowanych danych byłego stażysty w NASA, aby chronić prywatność osoby). Zawiera korespondencję między pracownikami NASA dotyczącą śledztwa agencji w sprawie Webba od 1 stycznia do 13 października zeszłego roku. Natura Złożyła swoją prośbę, ponieważ agencja opublikowała we wrześniu kilka szczegółów na temat jej decyzji.

Chociaż dokumenty ujawniają, że kluczowe decyzje były podejmowane na spotkaniach, a nie za pośrednictwem poczty elektronicznej, nadal pokazują, że urzędnicy agencji zmagają się z tym, jak badać zarzuty i kontrolować publiczne komunikaty dotyczące kontrowersji. Już w kwietniu 2021 roku zewnętrzny badacz zgłosił przedstawicielom NASA wersję orzeczenia sądu z 1969 roku. Zostało to stwierdzone w przypadku Clifforda Nortona, który odwołał się od wydalenia z NASA za „niemoralne, nieprzyzwoite i haniebne zachowanie”. W decyzji sędzia główny napisał, że osoba, która zwolniła Nortona, powiedziała, że ​​jest dobrym pracownikiem i zapytał, czy istnieje sposób, aby utrzymać go w biznesie. Ktokolwiek konsultował się z nim w biurze personalnym, powiedział mu, że „zwyczajem w agencji” jest oddzielanie ludzi od „zachowań homoseksualnych”.

„Myślę, że ten akapit będzie dla ciebie niepokojący” – napisał zewnętrzny badacz do Erica Smitha, naukowca programu JWST z NASA w Waszyngtonie. „Wyrażenie „niestandardowe w agencji” brzmi naprawdę źle”.

„To pokazuje, że NASA zdecydowała, że ​​wykluczenie pracowników homoseksualnych będzie jej polityką. Podczas kadencji Webba jako administrator mieli wybór, aby ustalić lub zmienić tę politykę”, mówi biała księga przygotowana w NASA, która została opisana jako nieprzeznaczona do publikacji .

Również w kwietniu e-maile pokazały, że Paul Hertz, szef wydziału astrofizyki NASA, skontaktował się z kilkunastoma członkami społeczności astrofizycznej, prosząc o ich opinie na temat możliwej zmiany nazwy teleskopu. „Nikt nie powiedział, że byliby rozczarowani, gdybyśmy nie zmienili nazwy”, napisał Hertz do swojego menedżera. Jednak żaden z nich nie był znanym członkiem społeczności LGBT+, napisał Hertz.

READ  Mars Reconnaissance Orbiter NASA robi zdjęcia chińskiego łazika z kosmosu

Pytany o to wcześniej NaturaHertz powiedział, że odbył wiele rozmów na ten temat z „członkami z wielu społeczności, w tym z LGBTQ+”.

Nie ma uzasadnienia

W październiku, po tym, jak NASA ogłosiła, że ​​nie zmieni nazwy teleskopu, Hertz podsumował reakcję społeczności w e-mailu do innego pracownika NASA: „Problemem większości społeczności astrofizyków nie jest sama decyzja, ale brak uzasadnienia do wyjaśnienia dlaczego taka jest decyzja”. (Dla niektórych ludzi problemem jest decyzja.)” Zauważył również, że NASA nie komunikowała decyzji szeroko, ale raczej wysłała jednozdaniowe oświadczenie Nelsona do niewielkiej grupy serwisów informacyjnych, w tym Natura. „To nie jest rodzaj przejrzystego procesu, który daje zaufanie społeczności zewnętrznej” – napisał.

Walkowicz i ich koledzy idą znacznie dalej. „To szkoda społeczności, której poświęciliśmy tyle czasu i jesteśmy nią podekscytowani”, mówią.

W listopadzie Astrophysical Advisory Committee, grupa niezależnych badaczy doradzających NASA, Poprosił Hertza o pisemny raport w sprawie decyzji NASA. „Uzasadnienia i interpretacja dostarczone przez agencję były całkowicie nieodpowiednie, nieprzejrzyste i pozbawione informacji w odniesieniu do decyzji w sprawie nomenklatury przekazanej społeczności astronomicznej i innym zainteresowanym stronom w związku z Kosmicznym Teleskopem Jamesa Webba” – napisał panel. Nie otrzymała jeszcze takiego raportu.

Na swojej stronie internetowej i w innych miejscach NASA twierdzi, że wspiera różnorodność, równość, integrację i dostępność. „NASA jest w pełni zaangażowana w pełne zaangażowanie i wzmocnienie szerokiego grona osób, organizacji, możliwości i zasobów, ponieważ wiemy, że to najlepiej pozwala nam dotrzeć do wszystkich i wszystkiego, czego potrzebujemy, aby jak najlepiej realizować nasze misje”. Polityka Państwa.

Ujawnienie decyzji NASA w sprawie JWST pojawia się w czasie rosnących obaw o sposób, w jaki agencja radzi sobie z kwestiami tożsamości. Na początku tego miesiąca pracownicy agencji Goddard Space Flight Center w Greenbelt w stanie Maryland, Powiedziano im, że nie będą już mogli zawierać zaimków, takich jak ona/ona lub oni/oni, w ich nazwach wyświetlanych w systemach komputerowych agencji. Po tym, jak przeprowadzka została omówiona na Reddicie, a społeczność astronomiczna zareagowała negatywnie na innych platformach społecznościowych, NASA wydała oświadczenie Aby personel mógł kontynuować Aby uwzględnić zaimki w blokach podpisów wiadomości e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.