Harrison Ford powstrzymuje łzy na premierze filmu „Indiana Jones” w Cannes

CANNES, Francja — Już sam widok Harrisona Forda zamienił salę pełną dziennikarzy w płaczących, podekscytowanych fanów. Kiedy nazwisko Forda zostało ogłoszone na piątkowej porannej konferencji prasowej z okazji premiery jego piątego i ostatniego występu jako Indiana Jones, obecni na nim reporterzy zgotowali owację na stojąco. Kiedy wydawał się dławić łzy, odpowiadając na pytania – co zdarzało się często! – Słyszalne „awww!” Cały pokój się zatrząsł.

„Dziękuje za obecność!” Brazylijski dziennikarz wrzasnął na Forda pod koniec swojego pytania.

Ukochana ikona kina była pełna emocji podczas czwartkowej premiery filmu „Indiana Jones i tarcza przeznaczenia” oraz wydarzeń prasowych, które odbyły się następnego dnia. Tuż przed rozpoczęciem projekcji sapnął, gdy wręczono mu niespodziewaną honorową Złotą Palmę za zagranie rolki swojego życia w filmach. Wybuchnął płaczem, gdy tłum obsypał go brawami. Kiedy moderator Pressera powiedział, jak poruszające było zobaczenie go na scenie podczas premiery, zapytał, jak się czuje, próbując znaleźć słowa.

– Nie do opisania – zaśmiał się Ford, kręcąc głową. „Czułem… nie potrafię tego nawet opisać. To niezwykłe widzieć coś w rodzaju pamiątki po swoim życiu. Ciepło tego miejsca, poczucie wspólnoty jest tak przyjemne. I sprawia, że ​​​​czuję się dobrze.

Oprócz podziękowań swojej żonie Caliście Flockhart, reżyserowi „Przeznaczenia” Jamesowi Mangoldowi oraz aktorom Phoebe Waller-Bridge i Matsowi Mikkelsenowi, Ford zwrócił się bezpośrednio do publiczności, przyjmując Złotą Palmę. „Nadaliście mojemu życiu cel i sens i jestem za to wdzięczny” – powiedział do tłumu.

W wieku 80 lat Ford wygląda żwawo jak zawsze – z bardzo wyraźną pomocą CGI – w scenie, w której goni konia przez paradę i nowojorskie metro, ryksze miażdżące płatki metalu. Bardzo wąskie uliczki Tangeru w Maroku i unikanie latających włóczni starożytnych Rzymian i kul nazistów. Krytycy byli mieszani co do nowej wersji niezależnej, która przedstawiła Waller-Bridge jako poszukującą artefaktów córkę brytyjskiego partnera Indy, Basila Shawa (Toby Jones), który wydaje się szukać starożytnego greckiego urządzenia do podróży w czasie z powodów najemniczych, ale którego prawdziwą motywacją jest oczywiście dokończenie spuścizny jej ojca. Różnorodność Nazwał to „nieszczęśliwą częścią nostalgicznego Hogham”. Reporter z Hollywood Powiedział, że to „oczywiście fałszywe”. Publiczność na pokazie w piątek o 8:30 rano stanęła w obliczu organizacyjnego fiaska, pozostawiając wielu posiadaczy biletów na deszczu i wypełniając teatr osobami bez biletów, które świetnie się bawiły. Amerykański recenzent skomentował swoich niezręcznych kolegów z poprzedniej nocy: „To takie zabawne! To tak, jakby zapomnieli, że nie są Kubrickiem!”

READ  Materiał filmowy z wywiadu z policyjną kamerą w Owasso

Ford nie mógł mniej przejmować się recenzjami. Aktor promieniał na after party po premierze filmu, na którym było mnóstwo przekąsek i ściany pomalowane jak widoki w Maroku. Został do późna w zabezpieczonej strefie dla VIP-ów, oklaskiwał, ściskał dłonie i poświęcał kilka minut każdemu dobrze życzliwemu, w tym prezesowi Disneya Bobowi Igerowi, Karlie Kloss i Gemmie Chan z Waller-Bridge. Pobliska impreza prowadziła ożywione rozmowy, podkreślając jej uwagi zapalonym papierosem w dłoni.

Dobry nastrój Forda, zmieszany z wieloma sapnięciami, kontynuował konferencję prasową, zwłaszcza w rozmowie z australijską dziennikarką Helen Barlow, która powiedziała aktorowi: „Myślę, że nadal jesteś całkiem gorący”. Następnie pyta go o scenę, w której zdejmuje koszulę i nadal pokazuje swój ośmiopak abs. Jak zdrowy jest i czy może jeździć konno?

Ford: „Tak, mogę jeździć konno, jeśli mi pozwolą. Dziękuję. Zapomniałem o wszystkim, dopóki nie nauczysz się jeździć konno”.

Mangold pomógł, pytając, co robi, aby pozostać w formie.

Ford przybrał bezczelny uśmiech Indiany Jonesa, pochylił się do mikrofonu i wyszeptał: „Spójrz, zostałem pobłogosławiony tym ciałem”. Ford zaczekał, aż śmiech ucichnie, zanim wykonał kopnięcie.

„Dzięki, że zajrzałeś”.

Światowa światowa premiera filmu odbędzie się 30 czerwca, ale ten pokaz dwóch pokazów w Cannes był właściwie wizytą Harrisona Forda. Gdy Ford dziękował swoim fanom, wielu z nich było tam, aby mu podziękować. „Indiana Jones” nie brał udziału w konkursie podczas ceremonii; To prezent dla kinomanów, którzy wychowali się na filmach Forda i byli gotowi stawić czoła tłumom przez długi czas w butach na obcasie. przed resztą świata.

Na konferencji prasowej obsada i Mangold na zmianę chwalili Forda i serię. „Obejrzałem„ Poszukiwaczy zaginionej Arki ”, kiedy miałem 17 lat i to jest jeden z powodów, dla których jestem reżyserem filmowym w centrum handlowym na północy stanu Nowy Jork w dniu otwarcia” – powiedział Mangold. Shannette Renee Wilson („Czarna Pantera”), która grała agentkę CIA z lat 70. jako imigrantka z Gujany, opowiadała o filmach, które wprowadziły ją w kulturę amerykańską. Boyd Holbrook, który gra nazistowskiego poplecznika, wyjaśnił, że filmy zainspirowały wielu do kręcenia filmów. „Ale zanim chciałem zostać aktorem, chciałem być Indianą Jonesem” – powiedział.

READ  Elon Musk w zeszłym tygodniu zrezygnował z polityki „dni wolnych” i pracy z domu na Twitterze – mocno naciskając na kulturę pracy „24/7”. Oto 3 inne inwestycje, które kochają miliarderzy

Przede wszystkim jednak konferencja prasowa pozostawiła Forda wzruszająco refleksyjnego i wdzięcznego. Mówił o tym, dlaczego wcześniej odrzucił kilka wersji scenariusza. To dlatego, że chciał ukończyć pięć filmów, które kwalifikowały się do franczyzy. „Chciałem zobaczyć tego człowieka, który tak bardzo polegał na swojej młodości i młodzieńczym wigorze – na ciężarze życia. „Chciałem zobaczyć, jak potrzebuje ponownego odkrycia i wsparcia, i chciałem, żeby miał związek, który nie był zwykłym rodzajem zalotnego związku filmowego” – powiedział Ford.

Powiedział, że kiedy Mangold wyreżyserował scenariusz i obsadę, poczułem się jak przeznaczenie. „Wszystko zbiera się, aby wesprzeć mnie na starość” – powiedział. „Uwielbiam pracę. Uwielbiam pracować i opowiadać historie. A potem krztusi się, mówiąc o tym, ile wszyscy włożyli w ten film. (Awwwpowiedzieli dziennikarze wokół mnie.)

Spojrzał na to, jak Prawie nie działał jako indie Po pierwsze, jego sukces nie był tak naprawdę szczęściem z talentem – ponieważ wielu utalentowanych aktorów nie dostaje swoich szans. „Miałem szczęście pracować z niesamowicie utalentowanymi ludźmi, znalazłem się w tym tłumie geniuszy i nie zostałem wyrzucony, gdy nie szło mi tak dobrze, jak chciałem” – powiedział.

Mówił o tym, czy trzyma kapelusz z filmu. (Nie, jest wystawiony na aukcję charytatywną. Ma jeden ze swoich poprzednich filmów, ale tak naprawdę to doświadczenia, które ceni.)

Śmiał się z sugestii dziennikarza, że ​​może mieć jeszcze jeden film o Indianie Jonesie. „Nie wiesz?” — powiedział, słysząc ryk tłumu. – Muszę usiąść i trochę odpocząć. Ale kocham tę pracę. Kocham tę postać i kocham to, co wniosła do mojego życia.

Kiedy reporter zapytał go, jak to jest zobaczyć młodszą wersję siebie w niektórych filmach, zachwycił się technologią, ale nie był nostalgiczny. Film niezależny, opowiadający o walce z nazistami podczas II wojny światowej, powstał na podstawie rzeczywistych materiałów filmowych, które Lucasfilm zarchiwizował przez lata. Niesamowity widok, Ford ma 80 lat i nie ma to znaczenia.

READ  Ukraina ma nadzieję, że przywódcy UE odniosą sukces dzięki uznaniu statusu kandydata

„Jestem z tego bardzo zadowolony, ale nie oglądam się za siebie i nie mówię:„ Chciałbym znowu być tym facetem ”, ponieważ tak nie jest” – powiedział przed opuszczeniem konferencji prasowej i spotkaniem z około 300 fanami, którzy zebrał się w korytarzu przed jego wyjazdem, zatrzymał się na kilka minut, rozdawał autografy i robił sobie selfie.

„Wiesz co? Jestem bardzo zadowolony z wieku” – podsumował. „Uwielbiam być stary”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *