Najnowsze wiadomości o wojnie ukraińsko-rosyjskiej: aktualizacje na żywo

Jako odskocznia do ataku na ukraiński Kijów, Czarnobylska Strefa Wykluczenia, jedno z najbardziej toksycznych miejsc na Ziemi, może nie być najlepszym wyborem. Ale to nie przeszkadzało rosyjskim generałom, którzy zdobyli to miejsce we wczesnych stadiach wojny.

„Mówiliśmy im, żeby tego nie robili, to niebezpieczne, ale oni nas zignorowali” – powiedział w wywiadzie Valery Semyonov, główny inżynier bezpieczeństwa w elektrowni jądrowej w Czarnobylu.

Siły rosyjskie, najwyraźniej niezrażone względami bezpieczeństwa, uderzały w ziemię buldożerami i czołgami, kopiąc rowy i bunkry, narażając się na potencjalnie szkodliwe dawki promieniowania unoszące się pod powierzchnią.

Podczas wizyty w niedawno wyzwolonej elektrowni jądrowej, która była miejscem największej katastrofy nuklearnej na świecie w 1986 r., wiatry wiły wirami kurzu na drogach i wszędzie były sceny lekceważenia bezpieczeństwa, chociaż ukraińscy urzędnicy nuklearni twierdzą, że tak nie jest. duży wyciek radioaktywny z powodu rosyjskiej okupacji wojskowej przez miesiąc.

Tylko w jednym miejscu kopania rowów, kilkaset metrów od Czarnobyla, armia rosyjska wykopała skomplikowany labirynt zatopionych korytarzy i bunkrów. W pobliżu stał porzucony transporter opancerzony.

Podobno żołnierze od tygodni obozowali w radioaktywnym lesie. Chwila Międzynarodowi eksperci ds. bezpieczeństwa jądrowego Twierdzą, że nie potwierdzili żadnych przypadków choroby popromiennej wśród żołnierzy, a nowotwory i inne potencjalne problemy zdrowotne związane z narażeniem na promieniowanie mogą rozwinąć się dopiero kilkadziesiąt lat później.

Siemionow powiedział, że rosyjskie wojsko wysłało oficerów z jednostki nuklearnej, biologicznej i chemicznej, a także ekspertów z Rosatom, rosyjskiej państwowej firmy energetyki jądrowej, którzy konsultowali się z ukraińskimi naukowcami.

Powiedział jednak, że wygląda na to, że rosyjscy eksperci nuklearni nie mają dużego wpływu na przywódców wojskowych. Wojskowi wydawali się bardziej zajęci planowaniem ataku na Kijów, a potem ponieśli porażkę, wykorzystując Czarnobyl jako drogę ucieczki na Białoruś dla swoich słabo zaatakowanych sił.

READ  niepowodzenie w walce z COVID w Szanghaju; Pekin stawia na masowe testy

„Przyszli i zrobili, co chcieli” w okolicy dworca, powiedział Siemionow. Pomimo wysiłków jego i innych ukraińskich inżynierów i techników jądrowych, którzy pozostali na miejscu w czasie okupacji, pracując przez całą dobę i nie mogąc opuścić go z wyjątkiem jednej zmiany zmiany pod koniec marca, krzepnięcie trwało nadal.

Wykopaliska nie były jedynym przypadkiem lekkomyślnego potraktowania miejsca tak toksycznego, że nadal może rozprzestrzenić promieniowanie poza granice Ukrainy.

W szczególnie nierozsądnym czynie rosyjski żołnierz z jednostki ochrony chemicznej, biologicznej i nuklearnej gołymi rękami podniósł źródło kobaltu-60 na składowisku odpadów, narażając się na tak duże promieniowanie w ciągu kilku sekund, że pan… Powiedział, że nie jest jasne, co stało się z mężczyzną.

Najbardziej niepokojący moment, jak powiedział Siemionow, nadszedł w połowie marca, kiedy rynna chłodząca, w której przechowywane są zużyte pręty paliwa jądrowego, zawierające znacznie więcej materiału radioaktywnego niż rozproszyło się w katastrofie z 1986 r., straciła moc. który chłodzi pręty paliwowe wrze, wystawiając je na działanie powietrza, chociaż taka możliwość była Szybko odrzucone przez ekspertów.

Wycofując się z Czarnobyla, siły rosyjskie wysadziły most w strefie wykluczenia i rozłożyły gęsty labirynt min przeciwpiechotnych, detonując druty i miny-pułapki wokół nieczynnej stacji. Ukraińska agencja rządowa, która zarządza stroną, poinformowała, że ​​dwóch ukraińskich żołnierzy zdeptało miny w zeszłym tygodniu.

W dziwnym końcowym znaku przygód jednostki ukraińscy żołnierze znaleźli na drogach w regionie Czarnobyla zużyte urządzenia elektroniczne i towary. Zostały one podobno zrabowane z miast w głębi Ukrainy i zostały usunięte z niejasnych powodów w ostatecznym wycofaniu. Dziennikarze znaleźli jedną pralkę na poboczu drogi pod Czarnobylem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.