Po przesłuchaniu sędzia ustali przesuwającą się datę przesłuchania Trumpa w sprawie tajnych dokumentów

Adwokaci byłego prezydenta Donalda Trumpa i prokurator specjalny Jack Smith argumentowali w piątek za przesunięciem terminu rozprawy na 20 maja w sprawie tajnych dokumentów federalnych Trumpa, ale sędzia procesowy zakończył rozprawę bez natychmiastowego orzeczenia ani decyzji o rozpoczęciu procesu.

Podczas rozprawy, w której uczestniczyli zarówno Trump, jak i Smith, sędzia okręgowa USA Eileen Cannon wysłuchała na sali sądowej na Florydzie argumentów dotyczących daty rozprawy i innych kwestii w tej sprawie.

Jay Pratt z biura prokuratora specjalnego powiedział sędziemu, że prowadzenie śledztwa przed listopadowymi wyborami nie naruszy polityki sądowniczej. Na początku lipca Pratt naciskał, aby zorganizowanie rozprawy w ciągu 60 dni od wyborów nie naruszyło zwyczajowej niechęci Departamentu Sprawiedliwości do przybliżania spraw o zabarwieniu politycznym zbyt blisko wyborów.

Pratt powiedział sędziemu Cannonowi, że zezwolono na rozprawę, ponieważ zasady te nie miały zastosowania do spraw już oskarżonych.

„W pełni postępujemy zgodnie z instrukcją sądową” – powiedział Pratt.

„Ta sprawa mogłaby zostać rozpatrzona tego lata” – powiedział Pratt, dodając, że obrona „próbuje wyjść z sądu” bez konieczności przechodzenia przez niekończące się procesy.

Prawnik Trumpa, Todd Blanch, argumentował, że ściganie Trumpa za niewłaściwe posługiwanie się tajnymi dokumentami przed wyborami jest „niesprawiedliwe”.

„Nadal uważamy, że przesłuchanie przedwyborcze jest niewłaściwe i nie powinno mieć miejsca” – powiedziała Blanch podczas konferencji poświęconej planowaniu w Fort Pierce na Florydzie.

Blanch powiedziała, że ​​proces, łącznie z wyborem ławy przysięgłych, potrwa od czterech do pięciu tygodni i najlepiej rozpocząć się po głosowaniu w danym kraju.

„Nie ma powodu rozpoczynać śledztwa przed końcem listopada” – stwierdziła Blanche.

READ  Specjalny obrońca sprzeciwiający się sędziemu Cannonowi w sprawie dotyczącej tajnych dokumentów twierdzi, że „ani jeden urzędnik Białego Domu Trumpa nie poparł” twierdzeń byłego prezydenta o prywatyzacji akt.

Podczas gdy zespół prawny Trumpa będzie nadal proponował datę rozprawy po wyborach w 2024 r., Smith w czwartkowym wniosku zaproponował nowy termin rozprawy na 8 lipca – ale 8 sierpnia br. Nie zgadzam się z tą propozycją.

Trump obserwował piątkowe obrady z miejsca przy stole obrony, pochylając się do przodu, z rękami splecionymi na stole

Smith siedział za dwoma prawnikami ze swojego zespołu, Prattem i Davidem Harbaughami. To pierwszy raz, kiedy Smith i Trump staną razem w tym samym sądzie, odkąd Sąd Okręgowy DC wysłuchał argumentów w sprawie immunitetu prezydenta.

Na rozprawie pojawili się także współoskarżeni Trumpa, wieloletni doradca Walt Nauta i pracownik Mar-a-Lago Carlos de Oliveira.

Podczas sesji popołudniowej prawnicy z Biura Doradcy Specjalnego ponownie wyrazili swoje obawy dotyczące zastraszania świadków w tej sprawie, choć przyznali, że nie zgłosił się żaden świadek, który zgłaszałby przypadki zastraszania lub nękania przez oskarżonych.

Harbaugh powiedział, że molestowanie i zastraszanie są następstwem „pozwów, w których Trump jest oskarżonym”.

W sumie Harbaugh oszacował, że na rozprawie zeznawać będzie około 40 świadków, a ponad połowa twierdziła, że ​​przed rozprawą należy ujawnić ich tożsamość.

„To nie jest wyimaginowana obawa – to prawdziwa troska i oni o tym wiedzą” – powiedział.

Jednakże podczas przesłuchania przez sędziego Cannona żaden ze świadków nie zgłosił jeszcze żadnych aktów zastraszania, chociaż niektórzy świadkowie wyrazili obawy co do takiej możliwości.

„Nikogo nie należy zastraszać” – stwierdził, na co Cannon się zgodził.

Obrońca Emil Bowe natychmiast odrzucił obawy dotyczące zastraszania świadków.

„Nie jesteśmy tutaj, aby krzywdzić ludzi lub kogokolwiek krzywdzić” – powiedział Bowe.

Harbaugh dodał, że pełna lista świadków będzie ostatecznie dostępna bliżej rozprawy, przestrzegł jednak przed przedwczesnym ujawnianiem nazwisk, co mogłoby wyrządzić świadkom krzywdę.

READ  Pierwsze zdjęcie czarnej dziury przypomina „chudego” pączka

„Nadejdzie czas, kiedy ślady świadków będą widoczne, ale teraz tak nie jest” – powiedział.

Sędzia Cannon obiecał rozpatrzyć wniosek ze względu na potrzebę „przejrzystości” w dochodzeniach karnych.

„Jest oczywiste, że te kwestie są złożone” – powiedział przed odprawieniem stron.

Prawnicy Trumpa argumentowali w pozwie sądowym, że sprawa powinna zostać całkowicie oddalona na podstawie wniosku Trumpa o immunitet prezydencki – roszczenie, które Sąd Najwyższy stwierdził w środę, rozważa w sprawie ingerencji Trumpa w wybory federalne.

W czerwcu zeszłego roku Trump nie przyznał się do 37 zarzutów po tym, jak prokuratorzy stwierdzili, że wielokrotnie odmawiał przekazania setek dokumentów zawierających informacje niejawne, od tajemnic nuklearnych Stanów Zjednoczonych po zdolności obronne kraju. Próby odzyskania dokumentów. Były prezydent zaprzeczył, jakoby miał w tej sprawie jakiekolwiek nieprawidłowości.

Trump od miesięcy próbował opóźnić proces, a jego prawnicy w zeszłorocznych pismach sądowych argumentowali, że nietypowy charakter sprawy nie powinien być powodem do jego przyspieszenia. Na początku tego miesiąca panel specjalnego prokuratora stwierdził, że Trump i jego współoskarżeni „nie zrobią nic, aby uniemożliwić obywatelom rozstrzygnięcie postawionych im zarzutów przez sprawiedliwy i bezstronny sąd”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *