Ropa w USA wzrosła do 125 dolarów za baryłkę, co jest najprawdopodobniej zachodnią blokadą rosyjskiego embarga naftowego od 13 lat.

Terminal naftowo-gazowy w porcie Odessa w Odessie na Ukrainie w sobotę 22 stycznia 2022 r.

Christopher O’Keefe | Bloomberg | Obrazy Getty

W niedzielny wieczór na początku handlu ropa amerykańska wzrosła o ponad 8%, ponieważ rynek nadal reagował na zakłócenia w dostawach wynikające z dalszej inwazji Rosji na Ukrainę i możliwości embarga na rosyjską ropę i gaz ziemny.

Zachodni Texas Intermediate Raw Future, US Oil Benchmark, sprzedał się o 8% do 125 USD za baryłkę, najwyższego poziomu od połowy 2008 roku. W pewnym momencie cena osiągnęła 130 dolarów za baryłkę.

Międzynarodowy standard, Brent surowyHandel wzrósł o 9% do 128,60 USD, najwyższego poziomu od 2008 roku.

„Ropa coraz bardziej prawdopodobnie doprowadzi do całkowitego zakazu sprzedaży rosyjskiej ropy i produktów” – powiedział John Gildoff z Capitol Again. „Już wysokie ceny benzyny nadal gwałtownie rosną. W niektórych stanach ceny wzrosną bardzo szybko do 5 dolarów”.

Sekretarz stanu USA Anthony Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy rozważają wprowadzenie zakazu importu rosyjskiej ropy naftowej i gazu ziemnego. Powiedział w wywiadzie dla CNN State of the Union W niedzielę.

„Rozważamy teraz możliwość zablokowania importu rosyjskiej ropy z naszymi europejskimi partnerami i sojusznikami, przy jednoczesnym zapewnieniu bardziej odpowiedniej podaży ropy na światowych rynkach” – powiedział. „To bardzo ożywiona dyskusja, gdy mówimy”.

Chociaż zachodnie sankcje wobec Rosji pozwalały jej na kontynuowanie handlu energią, większość kupujących unika rosyjskich produktów. Według analizy JPMorgan Rosja ma trudności ze znalezieniem 66 proc. nabywców ropy.

Amerykańska średnia za galon gazu Niedziela wzrosła do $ 4, Według AAA, w szybkiej akcji z powodu konfliktu. Podstawowy koszt ropy to ponad 50% ceny gazu, którą konsumenci wkładają do swoich samochodów.

Zgłoszone przez Pippę Stevens, Samantha Subin i Patti Dom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.