Rory McIlroy miał wielki dzień na British Open. Za nim podąża Victor Hovland.

ST ANDREWS, Szkocja — Stojąc w sobotę na jednym ze 112 bunkrów Old Course, Rory McIlroy miał być dokładnie tam, gdzie chciał: na tablicy wyników British Open.

Jego kierowca wpadł w kłopoty na 10. dołku, ale bez większych kłopotów, zatrzymując się pośród piaskowej pułapki chroniącej przód greenu.

McIlroy zostawił miejsce, by się uwolnić, a jego drugi strzał przeleciał nad krawędzią bunkra, odbił się trzy razy, a następnie przetoczył się jeszcze kilka stóp w kielich dla orła.

Mistrzowskie uderzenie z 27 jardów dało McIlroyowi jednorazową przewagę nad innym graczem Victorem Hovlandem.

„Wydaje się, że udało nam się go gdzieś zbliżyć” – powiedział McIlroy. „Ale miał szczęście, że trafił do dołu. Od czasu do czasu potrzebujesz odrobiny szczęścia, zwłaszcza w tych dużych turniejach. To niezła premia”.

To rodzaj miłej niespodzianki, która może zadecydować o wygraniu lub przegraniu głównych mistrzostw, a Hovland otrzymał w piątek własną premię, kiedy przebił się ze 139 jardów dla orła na 15. miejscu par 4.

Jednak Hovland, 24-letni Norweg, który przed przejściem na zawodowstwo w 2019 roku wyróżniał się w stanie Oklahoma, nie pozwolił McIlroyowi na długo utrzymać prowadzenie. Wygrał McIlroya z birdie na 10. miejscu, co dało im obu na poziomie 15 poniżej par, a następnie skręcili tylną dziewiątkę na najbardziej historycznym polu golfowym.

McIlroy z Irlandii Północnej był z pewnością faworytem kibiców, ale Hovland, dynamiczny przedstawiciel, nie cofnął się przed wyzwaniem. Zakończyli pasujące rundy 66 i udział w prowadzeniu na poziomie 16 poniżej par. Pakiet pościgowy Amerykanin Cameron Young i Australijczyk Cameron Smith są obydwaj poniżej 12 lat w niedzielę.

Od tego czasu oszukał wiele niedziel.

„Nic ci nie daje, jakbym zarobił na wszystko w swojej karierze, muszę tam iść i zarobić” – powiedział.

Inni główni mistrzowie również są w zasięgu. Scotty Scheffler, Amerykanin Wygrał Masters w kwietniu A świat zajął 11 miejsce w rankingu, razem z Kim Chi-woo z Korei Południowej. Dustin Johnson, niedawny dwukrotny zwycięzca z Ameryki Wycofana seria LIV GolfJest sam na 10 do 10 po 71 w sobotę.

Matt Fitzpatrick, Anglik W tym roku wygrał US Open9 lat z mistrzem Masters 2013 Adamem Scottem i Tommym Fleetwoodem.

Ale jeśli McIlroy i Hovland nadal będą błyszczeć pod presją, tak jak w sobotę, nie dadzą Gromadzie szans na zniwelowanie przewagi.

„Wiele rzeczy może się wydarzyć” – powiedział Hovland. „W tych warunkach i przy tych pozycjach kręgli możesz grać dobrze i strzelać do par, a wtedy przychodzi wielu facetów”.

Przewiduje się, że niedzielna pogoda będzie stosunkowo łagodna, z umiarkowanymi wiatrami i temperaturami w połowie lat 70-tych. Może to wskazywać na niskie wyniki, które były regułą w St Andrews w 150. edycji tych Otwartych Mistrzostw.

Wielu zawodników, w tym Shane Lowry, miało w sobotę bardzo dobry występ. A Kevin Kisner, który ledwo zaliczył przerwę, ale miał najlepszą rundę dnia: 7 poniżej par 65, wyrównał go na 13. miejscu.

„To fajne miejsce na spacery i grę w golfa, a kiedy wchodzą putty, jest jeszcze fajniej” – powiedział Kisner.

Wydawało się to idealnym podsumowaniem udanego dnia na wielu polach golfowych, ale zwycięstwo na starym polu nadal ma pewien urok, nawet jeśli najlepsi golfiści na świecie mają swój sposób.

McIlroy doskonale zdaje sobie sprawę – być może zbyt świadomy – tego, co zwycięstwo w niedzielę oznacza dla niego i jego ludzi.

„Uwielbiam to, że miałam tyle wsparcia”, powiedziała. „Ale jednocześnie muszę być jutro we własnym małym świecie i zagrać dobrą partię golfa i to wystarczy”.

READ  Ekstremalna fala upałów w Azji Południowej „znakiem tego, co nadejdzie”

Nie wystarczyło pozbyć się Hovlanda w trzeciej rundzie. Obaj rozpoczęli dzień w wieku 10 poniżej iw ostatniej grupie, przed liderem drugiej rundy Smithem i liderem pierwszej rundy Youngiem.

Hovland nadał szybkie tempo, wykonując cztery proste birdie, zaczynając od 38-stopowego birdie putt i 42-stopowego birdie putt na 4. miejscu. Ale McIlroy przed swoim orłem nr. Zrobił birdie 5, 6 i 9 swojego własnego. Nie. Chociaż z piasku w 10, nie. Kolejny birdie w wieku 15 lat dał mu z powrotem zdecydowane prowadzenie.

Ale Hovland ograł go 17., a McIlroy musiał zadowolić się bogeyem.

W wieku 18 lat wyruszyli w niezapomnianą trasę koncertową, budując i kończąc z hukiem.

„Pożywiliśmy się nawzajem i poprowadziliśmy kilka ostatnich dołków naprawdę dobrze” – powiedział McIlroy.

To czysta rywalizacja, ale bez twardej walki. Podczas rundy pojawiły się pięści, uśmiechy i dużo gadania.

„Rozmawialiśmy o wielu rzeczach” – powiedział McIlroy. Mówił o butach. Mówił o tym, co robił przez ostatnie kilka tygodni. Wrócił do Norwegii. Po tym wraca do Norwegii.

McIlroy może być dziewięć lat starszy, ale on i Hovland nawiązali dobre relacje po grze (i przegranej) w tym samym zespole Ryder Cup w Europie w zeszłym roku. Ale chociaż w niedzielę znów będą razem, nie są już kolegami z drużyny.

McIlroy próbuje zakończyć ośmioletnią suszę, dominując na ostatnim Open Field. Hovland próbuje zostać pierwszym Norwegiem, który wygra major.

„To dość szalone, gdzie dorastałem” – powiedział Hovland. „Muszę się uszczypnąć, ale to nie znaczy, że jutro się wycofam”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *