W przyszłym tygodniu dla akcji: nadchodzi najważniejszy raport o zarobkach Netflix

Gigant nadawczy poinformuje we wtorek o zyskach za drugi kwartał i zapowiada się, że będzie to jeden z najważniejszych momentów w 25-letniej historii firmy.

Cokolwiek wydarzy się we wtorek, może zmienić przyszłość firmy, a także całej branży nadawczej. Podobnie jak w przypadku Netflixa, strumieniowanie idzie dalej.

„Istnieje piekło, które trzeba by zapłacić, gdyby zgłosili liczbę znacznie wyższą niż strata w wysokości 2 milionów dolarów” – powiedział CNN Business Andrew Hare, wiceprezes ds. badań w Magid.

Hare zauważył, że rynek transmisji na żywo dojrzał i jest nasycony. Inwestorzy będą więc pytać: „Co dalej i skąd ten wzrost?”

Netflix pokłada nadzieje w potencjalnym zbawicielu: reklamie.

Firma ogłosiła w środę, że będzie współpracować z Microsoftem w ramach nowego, tańszego planu subskrypcji z reklamami. Chociaż dyrektor generalny Netflix, Reed Hastings, od lat był uczulony na ten pomysł, ogłoszenie to jest teraz główną częścią planów Netflix dotyczących zwiększenia przychodów w przyszłości. Mówi się, że nowy poziom ma pojawić się przed końcem 2022 r., ale Netflix przyznaje, że jego rozwijająca się działalność reklamowa jest w „początku”.

Firma koncentruje się również na zwalczaniu udostępniania haseł i tworzeniu atrakcyjnych treści, które pomogą odwrócić bieg wydarzeń.

Ale czy cokolwiek z tego miałoby znaczenie, gdyby wtorkowe liczby były tak słabe, że Wall Street całkowicie odwróciła się od Netflixa?

„Gdy rynek stanie się niedoceniany przez Netflix, wszystkie zakłady są przegrane” – powiedział Hare.

Jednak urządzenie do przesyłania strumieniowego ma kilka rzeczy, które działają na jego korzyść.

Na początek Netflix – pozostaje liderem w streamingu z 221,6 milionami subskrybentów na całym świecie. Odnotowuje również liczby na rynku, które wprowadzają czynniki poza kontrolą Netflix, takie jak rosnąca inflacja. Ma więc wymówki, na których może polegać, aby złagodzić cios inwestorów.

READ  Odwołania lotów zaczynają się w weekend Dnia Pamięci (Memorial Day)

„Inwestorzy dadzą im czas na naprawienie sytuacji, ale muszą usłyszeć bardziej solidne plany dotyczące ścieżki do natychmiastowego wzrostu” – powiedział Hare. „Chodzi o wyrażenie, w jaki sposób rozwinęli biznes, aby mieć pewność, że nadal wygrywają na żywo… Nikt nie ma czelności, by co kwartał tracić biznes na rzecz milionów subskrybentów”.

Prezesi Wall Street zmagają się ze słowem „R”

Wielkie banki rozpoczęły sezon wyników w zeszłym tygodniu, stawiając kierownictwo przed inwestorami i przedstawicielami mediów na przesłuchanie.

Związek był dość przewidywalny: dyrektorzy banków chcą omówić takie kwestie, jak marża odsetkowa netto i akumulacja rezerw kredytowych. Wszyscy inni mieli jedną rzecz na głowie: stagnację.

Nie można zaprzeczyć, że ekonomia jest historią, a inwestorzy uważają, że bankowi giganci są współautorami. Chcą wiedzieć, co będzie dalej.

Oto, co do tej pory rzucaliśmy na temat przyszłego stanu gospodarki.

Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan:

Napięcia geopolityczne, wysoka inflacja, spadające zaufanie konsumentów, niepewność co do wzrostu stóp, bezprecedensowe zacieśnienie ilościowe i jego wpływ na globalną płynność, w połączeniu z wojną na Ukrainie i jej negatywnym wpływem na światowe ceny energii i żywności mogą mieć bardzo negatywne konsekwencje , w globalnej gospodarce kiedyś w dół drogi.

Dyrektor generalny Morgan Stanley James Gorman:

Być może zbliżamy się do jakiejś formy recesji – i ja, podobnie jak wielu innych, próbowałem ją powstrzymać, ale w tym momencie szczerze zgadujemy, ale myślę, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby nastąpiła głęboka i dramatyczna recesja , przynajmniej w USA. Myślę, że Asia jest trochę w tyle. Zależy to od tego, jak wygląda COVID, aw niektórych krajach trochę się pojawia. I jasne jest, że Europa walczy teraz najciężej z powodu wojny na Ukrainie, z powodu presji na ceny gazu, gazu i tak dalej.

READ  Krytyczne błędy w trackerze GPS umożliwiają „katastrofalne” i „zagrażające życiu” hakowanie

CEO i założyciel First Republic Bank Jim Herbert:

Fed musi nadrobić zaległości. Spóźniają się i robią to – prawdopodobnie zrobią to bardzo szybko. Myślę więc, że prawdopodobnie zobaczysz nadchodzącą recesję, która ustabilizuje wiele ekscesów. Nie sądzę, żeby to nam nadmiernie zagrażało… Myślę, że możemy być w drugiej lub trzeciej połowie tego, co będzie potrzebne do opanowania inflacji. To będzie moja osobista opinia.

BNY Mellon Prezes i elekt CEO Robin Vince:

Wszyscy widzieliście te wykresy. S&P 500 odnotował najgorsze wyniki w pierwszym półroczu od ponad 50 lat, a 10-letni Skarb Państwa miał najgorszy początek roku od powstania indeksu na początku lat 70. XX wieku. Przy 150 punktach bazowych podwyżek stóp jest to najszybszy cykl zacieśniania w ciągu sześciu miesięcy od ery Volckera pod koniec lat siedemdziesiątych. Pod tymi nagłówkami widzimy na naszych platformach, że inwestorzy wyraźnie przywracają równowagę i eliminują ryzyko. Obserwujemy realokację aktywów ze wzrostu do wartości, wyższe niż oczekiwano salda gotówkowe i stosunkowo małą płynność rynku, co utrudnia inwestorom przenoszenie ryzyka.

Charles Scharf, dyrektor generalny Wells Fargo:

Naprawdę patrzysz na wiele scenariuszy, o których musisz pomyśleć i uwzględnić w swoim modelu. A przez kilka kolejnych kwartałów mieliśmy już dużą wagę do naszego scenariusza trendu spadkowego. A niektóre z tych scenariuszy są bardzo niebezpieczne, prawda? I tak masz wagę dla tego, co niektórzy nazwaliby poważnym spadkiem, bardziej dotkliwym spadkiem, więc możesz stworzyć dla nich wiele etykiet. Istnieje jednak wiele scenariuszy, które mają różne nasilenie negatywnych aspektów.

Jane Fraser, dyrektor generalny Citigroup:

Chociaż nastroje się zmieniły, niewiele danych, które widzę, mówi mi, że Stany Zjednoczone znajdują się na krawędzi recesji. Wydatki konsumentów utrzymują się znacznie powyżej poziomów sprzed Covid, a oszczędności gospodarstw domowych stanowią poduszkę pod przyszłą presję. Jak powie każdy właściciel firmy, rynek pracy jest nadal bardzo napięty.

READ  Starbucks oskarżony o ponad 200 naruszeń prawa pracy w skardze NLRB

Właśnie wróciłem z Europy, gdzie historia jest inna. Spodziewamy się, że nadejdzie bardzo trudna zima ze względu na przerwy w dostawie prądu. Rośnie również zaniepokojenie wpływem drugiego rzędu na produkcję przemysłową i tym, jak wpłynie to na działalność gospodarczą na całym kontynencie. Oczywiście nastroje psuje przekonanie, że wojna na Ukrainie nie zakończy się w najbliższym czasie.

Następna

Poniedziałek: Bank of America i Goldman Sachs podają wyniki za drugi kwartał

Wtorek: pozwolenia na budowę w czerwcu; Raporty o zarobkach Netflix

Środa: Sprzedaż istniejących domów w czerwcu; Raporty o zarobkach Tesli

Czwartek: Indeks produkcyjny Fed z Filadelfii

Piątek: Globalny kompozytowy wskaźnik PMI Standard & Poor’s w USA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.